Połącz się z nami

Brat lub siostra „donosiciel”. Jak sobie z tym radzić?

Rodzina

Brat lub siostra „donosiciel”. Jak sobie z tym radzić?

Zapewne kochasz swojego młodszego barat czy siostrę. Z drugiej strony, nierzadko masz ochotę już nigdy się do niego nie odezwać, gdy tylko słyszysz „Mamo, a Maciej dostał jedynkę w szkole, słyszałem, jak rozmawiał z kolegą!”. Co zrobić w takiej sytuacji?

Cóż, prosto nie będzie. Istnieje jednak kilka sposobów na to, by zmienić zachowanie swojego rodzeństwa. A warto to zrobić, by wasze relacje nie były w przyszłości zupełnie niefajne.

Dlaczego ona/ona się tak zachowuje?
To pytanie, które musisz zadać sobie jako pierwsze. Być może automatycznie przypisujesz rodzeństwu złe intencje i złośliwość, ale często to wcale nie one są powodem takie zachowania z jego strony. Co innego może za tym wszystkim stać?

Zazdrość
Tak, twoje młodsze rodzeństwo może ci bardzo zazdrościć! Zwłaszcza tego, że możesz wychodzić w wiele miejsc, nie musisz aż tak się tłumaczyć i nie czujesz nad sobą ciągłej opieki rodziców. Co możesz zrobić w takiej sytuacji?

Rozwiązaniem będzie na pewno szczera rozmowa. Powiedz rodzeństwu, że rozumiesz te uczucia, ale to nie jest metoda. Wspólnie z bratem czy siostrą możesz porozmawiać na temat nieco „luźniejszego” jego traktowania. Może na przykład rodzice zgodzą się na jakieś wasze wspólne wyjścia?

Złość z powodu poczucia odrzucenia
Niedorzeczne? A jednak, to całkiem możliwe. Zastanów się, ile razy otwarcie mówiłeś o rodzeństwie, że nie chcesz go zabierać ze sobą czy że nawet… ci przeszkadza. Skutki swoich słów uświadomiła sobie na przykład 16-letnia Beata:

– Był moment, w którym już nienawidziłam mojej siostry. Ona ma jedenaście lat i od zawsze musiałam się nią opiekować. Okropność! Rodzice wiedzieli dokładnie, że tego nie cierpiałam, a i tak ciągle „wciskali” mi Julkę. Rok temu mała zaczęła strasznie na mnie skarżyć. W końcu wyżaliłam się mamie, że mam tego dość, a ona stwierdziła… że sama sobie to zrobiłam, bo Julka uważa, że jej nie lubię. Zabolało mnie to, ale kiedy mama wyjaśniła mi, ile razy otwarcie przy Julce mówiłam, że jej nie chcę, że mam jej dość, że mam swoje życie i niepotrzebna mi dzieciarnia… ech, faktycznie, Julka mogła czuć się bardzo źle. Porozmawiałam z nią i obiecałam sobie zmiany. Teraz w każdy piątek idziemy na basen, w sobotę sprzątamy razem przy muzyce i raz na dwa tygodnie zabieram ją do kina. A kiedy wychodzę z psem, to biorę ją, a nie telefon, za towarzystwo. I skończyło się skarżenie. Moja siostra chyba po prostu potrzebowała mojego uczucia – zauważa Beata.

To przykre, ale pamiętaj, że i twoje rodzeństwo może czuć się przez ciebie nielubiane. A skoro tak jest, to dlaczego miałoby lubić ciebie? Postaraj się coś zmienić – nie w dziecku, ale w sobie.

Chęć zwrócenia na siebie uwagi rodziców
Przyczyna skarżenia dziecka może być też nieco inna – mianowicie, jest nią np. chęć zaskarbienia sobie uwagi rodziców. „Donosy” zawsze zwracają uwagę, więc jeśli twój brat czy siostra chce być w centrum zainteresowania, to sięgnie i po tę metodę. Co możesz zrobić?

Przede wszystkim – porusz temat z rodzicami. Wyjaśnij im, że musicie wszyscy porozmawiać i potrzebujesz ich wsparcia. Każdy ma prawo do swoich małych tajemnic, więc i tobie nie powinno się tego odbierać. Ale to rodzice muszą zareagować i przy każdej próbie skarżenia podkreślać, że tak nie wolno robić. O ile oczywiście nie masz na sumieniu „poważnych przestępstw” – wówczas rodzice na pewno nie zrezygnują z tak dobrego źródła informacji.

To jeszcze dziecko!
Pamiętaj, że istnieje też jeszcze inna opcja. Mianowicie taka, że twoje rodzeństwo jest jeszcze na tyle niedojrzałe, że po prostu nie rozumie, że robi coś złego. Wówczas nie złość się na siostrę czy brata – każdy miał przecież taki etap za sobą. I na wszelki wypadek po prostu staraj się nie mówić głośno o rzeczach, którymi nie do końca chcesz dzielić się z rodzicami. Innymi słowy – jeśli właśnie zaczęłaś czy zacząłeś się z kimś spotykać, to może nie rozmawiaj o tym tak głośno przez telefon w swoim pokoju.

Więcej w kategorii Rodzina

Do góry