Połącz się z nami

Śmierć babci lub dziadka – jak sobie poradzić z tą stratą?

Psychologia

Śmierć babci lub dziadka – jak sobie poradzić z tą stratą?

„Dwa tygodnie temu zmarła moja babcia. Była wspaniałą osobą, u której często przebywałam, nocowałam. Była wspaniała. I teraz nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Jest mi smutno, ale nikt mnie nie rozumie. Dla znajomych jestem dziwna, bo oni nie mają tak dobrych kontaktów z babcią i dziadkiem i po prostu gdy ich tracą, to szybko wracają do rzeczywistości. Jak sobie z tym poradzić?” Marzena, 14l.

Relacje z dziadkami mogą być bardzo różne. Dla niektórych jest to „tylko” babcia i dziadek, z którymi nawet nie mają częstego kontaktu albo nie znają ich zbyt dobrze. Dla innych babcia czy dziadek są tak ważni, jak inni, bliscy członkowie rodziny. W takiej sytuacji śmierć jest bardzo bolesnym doświadczeniem i trudno się w tym wszystkim odnaleźć. Co zatem robić?

Czas – tego potrzebujesz

Jeśli doświadczasz tak smutnego wydarzenia, to przede wszystkim musisz dać sobie czas i przyzwolenie na smutek. Gdy słyszysz od znajomych, że powinnaś wziąć się w garść albo nawet nie rozumieją oni, że cię to bardzo boli – ignoruj ich słowa. Pozwól sobie na płacz w poduszkę i nie czuj się z tego powodu źle. Nie musisz teraz tryskać humorem. Przeżywasz żałobę i cokolwiek będą mówili inni – masz do niej prawo!

Rozmowa z kimś bliskim

Jeśli czujesz, że znajomi cię nie rozumieją, to nie mów im o swoich uczuciach – może się okazać, że będziesz potem czuł/-a się jeszcze gorzej. Zamiast tego, staraj się znaleźć kogoś, kto cię zrozumie, pocieszy i wesprze. Dla 15-letniej Kornelii była to na przykład kuzynka:

– Nigdy nie żyłam dobrze z moją kuzynką, nie przyjaźniłyśmy się jakoś szczególnie. Wszystko zmieniło się jednak po śmierci mojej babci. Ona raz przyjechała do mnie i okazało się, że nam obu jest równie trudno i że ona też nie może znaleźć zrozumienia wśród swoich rówieśników. Zaczęłyśmy się spotykać, razem chodzić na cmentarz, często wspominałyśmy babcię. Czułam się taka zrozumiana! Po jakimś czasie przeszłyśmy na inne tematy, teraz jesteśmy przyjaciółkami. Oczywiście zawsze pamiętamy o babci, ale nie towarzyszy już nam tamta rozpacz. Myślę, że bez siebie nie poradziłybyśmy sobie z tym całym żalem – podkreśla Kornelia.

Znalezienie kogoś „do wygadania” jest bardzo ważne. Dzięki temu poczujesz, że masz wsparcie, co ma wielkie znaczenie. Pamiętaj, że taką osobą może być dziadek, mama, tata, kuzynka, siostra, przyjaciółka, wychowawczyni – obojętnie. Ważne jest tylko, żeby między wami pojawiła się więź zrozumienia.

Odwiedzanie zmarłej osoby

Po śmierci bliskiej osoby ulgę przyniesie ci odwiedzanie jej na cmentarzu. Kupienie kwiatów, wyczyszczenie nagrobka, chwila zadumy – poczujesz się bliżej babci czy dziadka. Nie słuchaj innych, jeśli mówią, że powinnaś zapomnieć, a nie chodzić na cmentarz. Ta potrzeba jest zupełnie naturalna.

Listy – dobry pomysł

Czasem bardzo pomocne jest pisanie listów do osoby, która zmarła. Chociaż wiesz, że nigdy ich nie przeczyta, to przecież już samo ich pisanie będzie sprawiało ci ulgę. Poza tym masz prawo wierzyć, że ta jednak, bliska ci osoba jest przy tobie i ”czuje”, że jej się zwierzasz.

Kiedy „wychodzić do ludzi”?

A co, jeśli znajomi zaczynają się o ciebie martwić, bo stan smutku trwa już bardzo długo, a ty sobie nie radzisz? Cóż, jeśli już kilka miesięcy nie potrafisz cieszyć się z życia, to najwyższy czas coś z tym zrobić. Przedłużająca się żałoba nigdy nie jest dobra i może doprowadzić nawet do depresji. Twoja babcia czy dziadek na pewno nigdy by tego nie chcieli, prawda?

Po dwóch, trzech miesiącach zacznij stopniowo kontrolować sytuację. Przyjmuj zaproszenia na jakieś imprezy, dzwoń do znajomych, oglądaj filmy – wracaj do towarzyskiego życia. Nie miej przy tym wyrzutów sumienia! To, co robisz, jest konieczne i dobre.

Kiedy się martwić?

Są sytuacje, w których śmierć bliskiej nam osoby nas przerasta i wtedy konieczna jest pomoc specjalisty. Kiedy po nią sięgnąć? Przede wszystkim wtedy, kiedy czujesz, że sobie nie radzisz. Nic cię nie cieszy, nie potrafisz się niczym zająć na dłużej i na niczym skupić. To oznacza niestety, że być może potrzebujesz małej pomocy w powrocie do codzienności. Dobry psycholog z pewnością ci pomoże i szybko poczujesz się lepiej. Zrób to dla siebie – przedłużający się smutek niczemu nie służy, a ty masz przecież przed sobą jeszcze całe piękne życie. I takiego chcieliby dla ciebie babcia lub dziadek.

Więcej w kategorii Psychologia

Do góry