Połącz się z nami

Nienawidzę mojego rodzeństwa!

Rodzina

Nienawidzę mojego rodzeństwa!

Nie ma chyba na świecie osoby, która choć raz w życiu nie zdenerwowałaby się na swojego brata czy siostrę. Słowa: „jak ja jej (jego) nie cierpię!” też nie należą do rzadkości, gdy mówimy o rodzeństwie. W znakomitej większości przypadków doskonale wiemy, że w głębi serca ci właśnie członkowie są dla nas niezwykle ważni. Czasem jednak dzieje się inaczej – i wtedy pojawiają się negatywne uczucia, które dominują nad jakimkolwiek przejawem sympatii wobec brata lub siostry. Jakie są tego przyczyny i jak sobie z tym radzić?

Przyczyny konfliktów między rodzeństwem mogą być bardzo różne. Istnieją jednak pewne powody, które powtarzają się dosyć często. Jest to konieczność opiekowania się młodszym bratem lub siostrą, zazdrość o rodziców lub większe powodzenie rodzeństwa u płci przeciwnej i związane z tym poczucie bycia gorszym. Warto przyjrzeć się każdemu z tych powodów.

Młodszy „skarb”

Kasia ma 16 lat, jej brat właśnie skończył szósty rok życia. Co powoduje, że zaczyna czuć negatywne uczucia względem niego? – Kiedy Michał się urodził, miałam dziesięć lat – wspomina Kasia. – Byłam najszczęśliwszą dziewięciolatką na świecie – przysięgam! Uwielbiałam go nosić, opiekować się nim, troszczyć i bawić. Problem zaczął się mniej więcej dwa lata temu. Przeniosłam się do innej szkoły, spotkałam innych znajomych. Zaczęliśmy wychodzić po szkole, poznałam bardzo ciekawego chłopaka.  Było dla mnie naturalne, że rodzice zrozumieją, że potrzebuję więcej czasu dla siebie. Ale nic z tego – dla nich nadal byłam przede wszystkim opiekunką Michasia. Kłótnie nic nie dały, w dodatku mały zaczął skarżyć, jeśli wraz z nim poszłam gdzieś do znajomych. Zaczynam szczerze go nie cierpieć. Nawet, jeśli ktoś przyjdzie do mnie, to nie możemy chwilę porozmawiać sami – on ciągle się wtrąca, przychodzi do pokoju. Czasem, gdy jestem naprawdę wściekła, mam ochotę mu krzyknąć, że szkoda, że się urodził. Potem mam wyrzuty sumienia…  – kończy dziewczyna.

Komentarz psychologa: Takie sytuacje nie należą do rzadkości. Rodzice często wykorzystują fakt, że ich starsze dzieci mogą zaopiekować się młodszymi – i nie ma w tym nic złego, o ile na tę formę opieki zgadzają się wszyscy. W przypadku Kasi tak nie jest, więc powinny zajść pewne zmiany. Nie oznacza to jednak, że jest ona bez winy – zamiast szczerze, spokojnie porozmawiać z rodzicami, rozpoczyna od wyrzutów i kłótni. W takiej sytuacji rodzice nie słuchają, tylko zwracają uwagę na niewłaściwy ton dziewczyny. Wszystko to wpływa oczywiście na relacje z sześciolatkiem – on doskonale czuje, że nie jest mile widziany przez siostrę w jej „środowisku”, więc na swój sposób stara się jej dokuczyć – np. mówiąc wszystko rodzicom.

Rozwiązaniem jest tylko i wyłącznie szczera rozmowa z rodzicami. Rozpoczęta i przeprowadzona spokojnie. Należy im wyjaśnić, że w wieku szesnastu lat ma się już znajomych, którzy nie zawsze chcą przebywać z sześciolatkiem. Zresztą, sama Kasia nie musi tego pragnąć – tak, jak i jej brat nie chciałby jej w przedszkolu, gdzie ma swoich kolegów. Fajną propozycją jest kompromis – „co powiecie na to, bym zajmowała się Michałem we wtorki i w czwartki?”. Rodzice z cała pewnością docenią dojrzałą postawę i przemyślą rozsądne argumenty.

Zazdrość o rodziców

Wbrew pozorom, zazdrość o rodziców nie przejawia się tylko u małych dzieci. Co więcej, także i dorośli mogą z tego powodu czuć żal do swojego rodzeństwa! Najczęściej takie uczucie pojawia się, gdy jesteśmy często porównywani. Nawet, jeśli rodzice będą starali się traktować was równo, to wy i tak zapamiętacie bardziej negatywne słowa na swój temat („Jakoś Kamila potrafi się nauczyć!”). Gdy słyszymy takie słowa, pojawia się w nas negatywne uczucie – oni kochają ją bardziej, jest lepsza, mądrzejsza, pewnie ładniejsza. Dowodzi tego przykład 15-letniej Aleksandry.

– Moja siostra ma szesnaście lat. Od kiedy pamiętam, zawsze słyszałam – „bierz przykład z Pauliny!”, przez co czułam się strasznie. „Paulina nie miała z tym problemów”, „Paulina cię nauczy”, Paulina to, Paulina tamto. Od tego roku doszła jeszcze jedna kwestia – moja siostra skończyła 16 lat, więc może chodzić na imprezy. Ja też chcę! Przecież dzieli nas tylko rok, w dodatku mamy tych samych znajomych! Czasem chciałabym wykrzyczeć jej, że jej nienawidzę, a im, że skoro Paulina jest taka cudowna,  to po co w ogóle decydowali się na mnie – dodaje Aleksandra.

Komentarz psychologa: Porównywanie, nawet, jeśli zachodzi naprzemiennie (neguje się zachowanie obojga dzieci w zależności od sytuacji) jest zawsze niekorzystne. Nie zawsze jednak rodzice o tym wiedzą. Jeśli masz wrażenie, że tak jest u ciebie – porozmawiaj z nimi o tym. Podrzuć jakąś książkę o wpływie porównywania. I powiedz wprost – boli mnie, kiedy tak robicie, jest mi przykro i zamiast motywacji, czuję niechęć do brata czy siostry. Jeśli chodzi o kwestię wychodzenia – sytuacja, gdy oboje rodzeństwa mają tych samych znajomych i są w tak zbliżonym wieku, daje pole do złożenia kompromisu. Zaproponuj rodzicom, że będziesz wychodziła tylko z rodzeństwem, sama – już nie. Jeśli jednak się nie zgodzą – musisz to uszanować i zwyczajnie poczekać, tak, jak zrobił to twój brat czy siostra.

Poczucie niższości

– Moja siostra jest dwa lata starsza ode mnie. Zawsze czułam się od niej brzydsza i głupsza, a teraz, gdy w grę wchodzą chłopcy – to jest tragedia. Wszyscy wybierają ją, bo jest śliczna, zgrabna i dowcipna, ja czuję się jak jej cień. Czasem sobie myślę, że gdyby jej nie było, moje życie byłoby zupełnie inne, znacznie lepsze i w końcu przestałabym czuć się gorsza – to słowa 14- letniej Zuzanny. Jak powinna sobie z tym poradzić?

Komentarz psychologa: Kiedy wobec rodzeństwa pojawia się poczucie bycia gorszym, zawsze warto coś z tym robić. Trzeba podkreślić, że jeśli takie wrażenie z biegiem czasu pogłębia się, może to doprowadzić nawet do zerwania kontaktów dwóch sióstr czy braci w dorosłym życiu. Przede wszystkim, należy zastanowić się, skąd biorą się takie uczucia. Może z nieumiejętności doboru strojów? Albo z zupełnie innych przyczyn – na przykład z przebywania w towarzystwie znajomych siostry, którzy traktują nas gorzej? Co istotne – w takiej sytuacji należy porozmawiać szczerze z rodzeństwem – może w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie wzbudza uczucia i może coś zmienić. Dobrym pomysłem jest też podreperowanie swojego poczucia własnej wartości – na przykład przy pomocy psychologa, w poradni psychologiczno – pedagogicznej. Warto zrobić wszystko, by kiedyś mieć dobre relacje z rodzeństwem, które w rzeczywistości często jest dla nas jedną z najważniejszych osób w życiu.

Więcej w kategorii Rodzina

  • Rodzina

    Dobre stosunki rodzinne

    Autor: Redakcja TeenZone

    Wielu wyznaje zasadę „Z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach”, w myśl której rodzina przysparza...

  • Nałogi

    Dzieci alkoholików – co jest dla nich typowe?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Ktoś z twoich rodziców pije bardzo dużo alkoholu? A może problem dotyczy twojego przyjaciela? Alkoholizm wpływa...

  • Rodzina

    Najlepsze prezenty na dzień matki

    Autor: Redakcja TeenZone

    Narzekamy na nie, bywają męczące i zbyt opiekuńcze, czasem robią przydługie kazania, ale… powiedzmy sobie szczerze,...

  • Psychologia

    Trudny temat: molestowanie seksualne

    Autor: Redakcja TeenZone

    Czym właściwie jest molestowanie seksualne? Czy należy do niego chociażby konieczność słuchania erotycznych żartów? Jak nie...

  • Rodzina

    Rodzice nie akceptują mojego związku!

    Autor: Redakcja TeenZone

    Zakochałaś się? Zakochałeś się? Świetnie, jesteś w jednym z najpiękniejszych momentów swojego życia. Zapewne chcesz podzielić...

Do góry