Połącz się z nami

Nienawidzę mojej kuzynki!

Przyjaźń

Nienawidzę mojej kuzynki!

„Pomóżcie! Nie wiem, już co mam zrobić. Mam kuzynkę, której nienawidzę. Jest taka słodka, fajna, dobra, ładna, ma najlepsze oceny, rodzice ciągle mnie do niej porównują. Kiedy słyszę „mogłabyś zachowywać się jak Asia”, to aż się gotuję w środku. I teraz ona przyjeżdża do mnie na cały tydzień! Moja mama ją oczywiście uwielbia i chce, żebyśmy się przyjaźniły, a ja jej nie cierpię. Jak to odkręcić?” Emilia, 13l.

Konflikt między kuzynkami to dość powszechna sprawa. Niestety, widzą go dwie zainteresowane, ale rodzice już często – nie. Uważają, że skoro dobrze bawiłyście się w dzieciństwie, to i teraz na pewno świetnie się dogadacie. A wy wiecie, że to nieprawda! Co możesz zrobić, gdy jesteś w takiej sytuacji jak Emilia i musisz spotykać się ze znienawidzoną kuzynką?

Ważna rozmowa – z rodzicami, oczywiście!

Niestety, zmuszanie się do spotkań z kimś, na kogo mamy „alergię” nigdy nie działa korzystnie na relacje. Dlatego najważniejsze, co musisz zrobić, to porozmawiać z rodzicami. Jak to zrobić?

Spokojnie. Bez histerii i awantur, bez trzaskania drzwiami w stylu „nienawidzę jej, dlaczego musicie mi to robić!”. Zamiast tego, poproś mamę i tatę o spokojną rozmowę i wyjaśnij, że po prostu od pewnego czasu nie dogadujesz się ze swoją kuzynką i spędzanie z nią czasu jest dla ciebie bardzo nieprzyjemne. Nie używaj tylko argumentów w stylu: „bo ona ma lepsze oceny i jest przemądrzała”. Lepiej powiedz coś w stylu: „Nie wiem, chyba nie nadajemy na tych samych falach. Wiecie, jak to jest, kiedy musimy trzeba na siłę się do kogoś uśmiechać.” Powiedz też, że zmuszanie was do kontaktów sprawia, że dogadujecie się jeszcze gorzej.

W taki właśnie sposób postąpiła 15-letnia Julia:

– Moi rodzice pewnego dnia powiedzieli mi z radością, że przyjedzie do mnie w wakacje Zosia, moja kuzynka. Fakt, kiedyś się dogadywałyśmy, ale teraz jest jakoś dziwnie. Ona jest inna, ma inne zainteresowania, a ja wolałabym spędzić wolny czas ze swoimi znajomymi. Poszłam do mamy i na spokojnie jej wyjaśniłam, że już się tak nie dogadujemy i naprawdę nie chcę się z nią spotykać. Podałam jej nawet przykład, powiedziałam coś w stylu – „A wyobraź sobie, że to ty masz wolne i przyjeżdża do ciebie na tydzień ciocia Helena, podczas gdy ty wolałabyś spotykać się z ciocią Ewą”. Mama zrobiła dziwną minę i nic nie powiedziała. A potem usłyszałam, jak dzwoni do cioci i odwołuje przyjazd Zosi, bo ja mam grypę. Później przyszła i powiedziała: „Masz rację, jeśli się nie lubicie, to bez sensu”. Och, jaka ulga! A myślałam, że będzie na mnie zła, że ruszyłam temat cioci Heleny. Nigdy się nie dogadywały – śmieje się Julia.

Istnieje naprawdę spora szansa, że jeśli podejdziesz do tematu na spokojnie, to rodzice cię zrozumieją!

Gdy nie ma wyjścia…

Załóżmy jednak, że sytuacja wygląda nieco inaczej i na przykład przyjeżdża do was cała rodzina, oczywiście razem z nielubianą kuzynką. Jak przetrwać te „miłe” chwile?

Przede wszystkim zmień swoje nastawienie. Nie myśl o niej na zasadzie „och, jak jej nie cierpię”, ale raczej „W sumie to byłaby jeszcze gorsza, gdyby…”. Wylicz jej dobre cechy – może nie jest gadatliwa albo nie narzuca ci swojego zdania? I w sumie zawsze jest chętna do pomocy albo ochoczo podchodzi do rozrywek? Na tym się skup!

Planując wasz wspólnie spędzony czas, staraj się wykombinować wszystko tak, żebyście nie musiały zbyt dużo… rozmawiać. Latem wybierzcie się na kino na dworze albo do tradycyjnego kina, zimą na łyżwy. Niech każda z was zajmie się swoją zabawą, chociaż będziecie „razem”.

Nie daj się!

W niektórych sytuacjach niechęć do kuzynki może brać się z jej zbyt krytycznego i rządzącego charakteru. I możesz wówczas się jej nawet bać – bo znowu będzie zrzędzić, krytykować i wyśmiewać. Co robić?

Nie daj się! Jasno postaw granice, powiedz na przykład, że nie życzysz sobie jej dziwnych komentarzy i jeśli będzie trzeba, to po prostu pójdziesz do znajomych, a ona będzie siedziała sama. Z drugiej jednak strony – staraj się nie być zbyt okrutna. Pamiętaj, że jej zachowanie może po części wynikać z faktu, że nie jest u siebie i też czuje się niekomfortowo.

I tak na koniec – spróbuj po prostu z nią pogadać. Powiedz coś w stylu „słuchaj, wiem, że się nie dogadujemy. Ale może postaramy się chociaż przyzwoicie dogadywać, żeby te dni nie były koszmarne.” Może się okazać, że to całkiem dobry początek i wcale nie będzie aż tak źle.

Więcej w kategorii Przyjaźń

Do góry