Połącz się z nami

10 oznak, że spędzasz za dużo czasu na… Facebooku!

Przyjaźń

10 oznak, że spędzasz za dużo czasu na… Facebooku!

Zastanawiasz się, czy przypadkiem nie spędzasz zbyt wiele czasu na Facebooku? Warto to sprawdzić. Może się bowiem okazać, że właściwie zamieniłeś/-łaś swoje realne życie na to internetowe. I wówczas zdecydowanie warto to zmienić!

Zapoznaj się dokładnie z punktami poniżej i odpowiedz sobie szczerze, jak jest w twoim przypadku. Gotowy/-a?

  1. To, czy ktoś da ci „lajka”, decyduje o twoim humorze.

O szczegółach mówi Alicja:

– Tak naprawdę lajki trochę decydują o tym, jaki będę miała dzień. Jeśli nikt, ale to absolutnie nikt nie polubi mojego zdjęcia albo wpisu, to mam beznadziejny humor. Ciągle sprawdzam, czy coś się zmieniło. Z kolei duża ilość lajków zwiększa moją pewność siebie. Czuję się znakomicie, kiedy wiem, że wszystkim podoba się to, co pokazałam albo napisałam. I mam wtedy super dzień – mówi Alicja.

Niestety, wskazuje to na problem z poczuciem własnej wartości – osoby, dla których tak ważna jest ilość „lajków” żyją dla ocen innych. A powinieneś/powinnać raczej myśleć: „Ważne, że mi się to podoba, innym nie musi”.

  1. Zaglądasz na Facebooka… milion razy dziennie.

Wszędzie musisz mieć dostęp do Internetu – aby sprawdzać Facebooka oczywiście. Często zdarza się, że przeglądasz sto razy tak samo wyglądającą tablicę, ale nie zniechęca cię to – za chwilę znowu sprawdzasz. Nic nie może ci umknąć.

  1. Łapiesz się na myśleniu o tym, co napiszesz albo załączysz na Fejsie.

Innymi słowy, zamiast zająć się czymś miłym albo pożytecznym, ty stale myślisz: „Napiszę tak…”, „Nie, tak….”, „Jak to dobrze ująć, żeby wszystkim się podobało?”

Niestety, to oznacza, że marnujesz całą masę czasu i przeceniasz swój wkład w społeczność! Ludzi naprawdę nie interesuje tak bardzo to, ile razy i co napiszesz!

  1. Robisz zdjęcia po to, aby ładnie wyglądały na Facebooku.

W robieniu zdjęć chodzi o to, żeby chwytać pamiątkowe chwile. Czasem się nimi podzielić – właśnie na Fejsie. Jeśli robisz jednak inaczej – robisz zdjęcie specjalnie po to, aby wrzucić je na Fejsa, godzinami wybierasz najlepsze, to chyba coś tu poszło nie tak. Czym to może skutkować? Mówi o tym Kasia:

– Moja przyjaciółka, właściwie już była, tworzy na Fejsie jakieś fałszywe życie. Ciągle pstryka zdjęcia, ale nie dla siebie, tylko na Facebooka. Pokazuje się jako szczęśliwą, piękną, radosną, ciągle zajętą hobby. Prawda jest inna. Np. wychodzimy na spacer. I ona, zamiast cieszyć się spędzaniem czasu ze mną i piękną pogodą, pogadać o chłopakach, to tylko pstryka, pstryka, pstryka. Pozy, miny, pierdoły. Potem takie zdjęcie wrzuca z opisem: „Super spacer z psiapsiółą”. Ja się pytam, o co w tym chodzi? Od spędzania ze mną czasu ważniejsze jest udawanie, że tak fajnie się ze mną bawiła? Absurd! – mówi Kasia.

Zastanów się, czy nie brzmi to niebezpiecznie znajomo. Robisz zdjęcia dla Facebooka czy dla siebie?

  1. Ludzie z Fejsa wiedzą o tobie wszystko. Wszystko!

Dzielisz się tym, co jesz, co aktualnie robisz, zdjęciami siebie z każdego pomieszczenia i każdego miejsca. Ludzie wiedzą, jaki masz nastrój, jak się ubierasz, jaką kawę lubisz, co cię spotkało – wszystko z Facebooka. Nie uważasz, że to trochę straszne?

  1. Postanowiłaś/-łeś spróbować wytrzymać bez Fejsa… i nie dałeś/-łaś rady.

To już świadczy o problemie – próba odstawienia czegoś, która kończy się fiaskiem. A może nie próbowałeś/-łaś, bo boisz się spróbować? Podejmij wyzwanie – wytrzymaj trzy dni bez Fejsa!

  1. Zaczynasz martwić się o ludzi, bo… nie widzisz ich obecności na Fejsie!

Zamiast martwić się o swoją przyjaciółkę, bo nie odbiera telefonu, ty przejmujesz się, bo nie odpisuje ci na FB albo nie dodała jeszcze żadnej wiadomości. Tak, to trochę straszne!

  1. Kiedy masz doła, piszesz o tym na Facebooku.

Ludzie, kiedy wpadają w nastrojowe „dołki”, najczęściej szukają pocieszenia wśród znajomych, ale na żywo. Spotykają się na kawę, na plotki, albo słuchają muzyki czy robią sobie kąpiel. Jeśli sposobem na poprawienie samopoczucia jest dla ciebie pisanie o dole na Fejsie, to już chyba zapomniałeś/-łaś, jak skuteczne są inne sposoby!

  1. Boisz się policzyć, ile czasu spędzasz na FB.

Bo wiesz, że będzie tego sporo! Spróbuj jednak – zapisuj każdą minutę, którą spędzasz na Fejsie. Może się okazać, że siedzisz na nim… nawet 5 godzin dziennie! Tak, tak, to wcale nie bardzo rzadkie przypadki! Podejmiesz wyzwanie?

  1. Nie masz o czym rozmawiać z ludźmi… na żywo.

Na Fejsie rozmawia ci się z kimś całkiem dobrze, a na żywo już zdecydowanie gorzej wam idzie? Cóż, to bardzo ważny sygnał! Oznacza, że przystosowujesz się do bardzo ograniczonej komunikacji. I że możesz najwyższy czas spróbować przestawić się na większą porcję życia… „na żywo”. Powodzenia!

Więcej w kategorii Przyjaźń

Do góry