Połącz się z nami

Ratunku, koleżanka wyznała mi miłość!

Przyjaźń

Ratunku, koleżanka wyznała mi miłość!

„Nie sądziłam, że będę do Was kiedyś pisać i to jeszcze w takiej sprawie! Ale nie wiem, do kogo mam się zwrócić. Chodzi o to, że moja kumpela ze szkoły wczoraj… wyznała mi miłość. Powiedziała, że wie, że pewnie nie odwzajemnię jej uczuć, ale chce, żebym wiedziała. Jestem po prostu w szoku! Mam ochotę opowiedzieć o tym komukolwiek, ale ona poprosiła mnie o dyskrecję.. co zrobić? No i przecież ja nie jestem lesbijką!” Alicja, 16l.

Niespodziewane wyznanie miłości prawie zawsze poprawia humor. Prawie, bo… no właśnie, trochę inaczej jest, kiedy adoratorem okazuje się osoba tej samej płci. Co robić w takiej sytuacji, a czego na pewno nie?

Czy możesz być obiektem miłości lesbijki lub geja?
Ciekawe pytanie, prawda? Większość z nas sądzi, że to raczej niemożliwe. Uznajemy, że skoro sami jesteśmy heteroseksualni, to na pewno nie wysyłamy żadnych takich „sygnałów” osób homoseksualnych. Ale to… nieprawda. I tobie może się przydarzyć to, czego doświadczyła Alicja. Zupełnie znienacka może okazać się, że zakochała się w tobie znajoma ona albo znajomy on.

Takie uczucie i takie wyznanie może wydawać się czymś przekomicznym, ale tak naprawdę wcale takim nie jest. Musisz pamiętać, że dla osoby, która wyznała ci miłość w tak wyjątkowych okolicznościach, jest to coś niesamowicie ważnego, niezwykle wręcz trudnego, często kompromitującego albo zawstydzającego. Nie myśl o tym zatem w kategoriach komedii – bo przecież sam lub sama nie chciałbyś/-łabyś tego dla siebie, prawda?

Co robić, a czego nie gdy koleżanka wyzna Ci miłość?

Zacznijmy od drugiej części pytania. Czego na pewno nie wolno ci robić? Wbrew pozorom, lista jest dość długa:

Plotkować.
Wiemy, wiemy, jak baaardzo kusi cię, aby powiedzieć co najmniej kilku osobom, jak fascynująca i ciekawa historia cię spotkała. Too zupełnie zrozumiałe. Jednak, jeśli tylko potrafisz – powstrzymaj się. Dyskrecja w takiej sytuacji to absolutny mus. Nawet, jeśli powiesz jednej osobie z uwagą „Tylko NIKOMU nie mów!”, to to i tak nie przejdzie. I wkrótce będą wiedzieć wszyscy. Czy wiesz, co to oznacza dla danej osoby?

Jeśli już musisz komuś powiedzieć, to powiedz mamie, babci, cioci, kuzynce – komuś, kto jest spoza towarzystwa.

Wyśmiewać.
Ok, jeśli jesteś wredna, to możesz powiedzieć danej osobie: „Jesteś śmieszna i żałosna. Śmiać mi się chce z takich głupich lesbijek, jak ty”. Tylko… po co ranić osobę, której tak bardzo się spodobałaś? I tak cierpi, nie dodawaj jej.

Unikać.
Jeśli nie wiesz, co masz zrobić, to sensownym rozwiązaniem może wydawać się unikanie danej osoby. Ale to nieuczciwe rozwiązanie – w końcu jeśli ona czy on odważył/-a się wyznać ci miłość, to wypada to uszanować i nie udawać nagle, że się nie znacie . To zwyczajnie przykre!

Szczególnie podłym zachowaniem jest odpowiadanie na takie wyznanie… na Facebooku. Przykład – koleżanka wyznała ci miłość, więc na jej tablicy zapisujesz: „Dzięki za wyznanie miłości, ale nie jestem zainteresowana. Znajdź sobie kogoś homo”. To już nie zła reakcja – to po prostu upokorzenie drugiego człowieka. Chcesz zniszczyć komuś życie? Nie rób tego, zachowaj klasę!

A zatem – co zrobić w sytuacji gdy koleżanka lesbijka wyzna Ci miłość?

Przede wszystkim, zbierz się na odwagę i poproś daną osobę o chwilę rozmowy. Potem możesz powiedzieć coś w stylu: „Słuchaj, dziękuję ci za to, co powiedziałeś/-łaś. To dla mnie ogromny komplement. Oczywiście nie mogę się odwdzięczyć tym samym, ponieważ jestem innej orientacji seksualnej. Ale dziękuję za zaufanie.” I tyle. Dlaczego to ważne, aby tak właśnie to rozegrać? Bo tak zachowują się ludzie pewni siebie i szanujący innych. Ludzie z klasą. Ponadto, warto spojrzeć na sprawę z drugiej strony – oto historia 17-letniego Jacka:

– Jestem gejem i wiem o tym z pewnością od dwóch lat. Rok temu zakochałem się w kumplu z klasy. Wiedziałem, że jest mała szansa, żeby odwzajemnił moje uczucia, ale pomyślałem „raz się żyje”. I powiedziałem mu. Z początku zaczął się śmiać, myślał, że żartuję, a potem sobie poszedł. Przez te dwa dni, kiedy się nie odzywał, przeżywałem piekło. Bałem się pójść do szkoły, w obawie, że wszyscy będą wiedzieć i się ze mnie śmiać. Koszmarnie się bałem, żałowałem tego, co zrobiłem. Trzeciego dnia podszedł do mnie ten kumpel i powiedział – „Stary, dzięki no, miło mi, ale wiesz, ja nie jestem z tych. Nie martw się, to będzie między nami”. Jaka ulga! W moich oczach stał się po prostu świetny. I nie chodzi o miłość – po prostu jest naprawdę w porządku, to się liczy – mówi Jacek.

A ty, czy też chciałbyś być „po prostu w porządku”? Jeśli tak, to w razie czego – wiesz, co robić .

Czytaj dalej

Więcej w kategorii Przyjaźń

  • Przyjaźń

    Przyjaciółka opisała mnie na blogu!

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Mam poważny problem. Chodzi o moją przyjaciółkę, Anię. Nie trzymamy się tak może nie wiadomo jak...

  • Przyjaźń

    Nastolatki z długami – jak je spłacić?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Dla niektórych pojęcie „spory dług” oznacza 300 zł. Dla innych – np. ponad dwa tysiące. Niezależnie...

  • Przyjaźń

    Jak zerwać z siostrą… przyjaciela?

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Pomóżcie! Mam ogromny problem. Mianowicie chodzi o to, że od trzech miesięcy spotykam się z Kasią...

  • Przyjaźń

    Nienawidzę mojej kuzynki!

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Pomóżcie! Nie wiem, już co mam zrobić. Mam kuzynkę, której nienawidzę. Jest taka słodka, fajna, dobra,...

  • Przyjaźń

    Nie masz znajomych? Oto powody ich utraty!

    Autor: Redakcja TeenZone

    Utrata przyjaciół i bycie odsuniętym od grupy naprawdę bolesne doświadczenia. Niemniej, czasem się to zdarza i...

Do góry