Połącz się z nami

Samotność nastolatków

Przyjaźń

Samotność nastolatków

„Moim wielkim problemem jest samotność. Nie wiem już, co mam robić. Ludzie spędzają ze sobą czas, fajnie się ze sobą bawią, poświęcają sobie uwagę, a ja… nie wiem, nie mam nikogo bliskiego. Nie mam przyjaciółki, fajnych znajomych, nikogo, komu by na mnie zależało. Czuję się najbardziej samotną osobą na świecie i nie wiem, jak to zmienić…” Celina, 15l.

Mówi się, że samotność jest plagą XXI wieku – dotyka wielu z nas, niezależnie od wieku, płci, zamożności. Wydawać by się mogło, że im więcej mamy możliwości kontaktu – dzięki nowoczesnym technologiom, tym bardziej jesteśmy… samotni. Problem Celiny nie jest zatem wyjątkowy i może dotyczyć także ciebie, a przy tym być wyjątkowo bolesnym. Dowiedz się, co możesz zrobić, by zmienić swoją sytuację.

Samotność i jej oblicza

Co czują osoby samotne? Otóż przede wszystkim smutek. Jesteśmy „stworzeniami stadnymi”, lubimy towarzystwo. Gdy go brakuje i nie mamy możliwości rozmowy, wygadania się, spędzenia razem czasu, to wpadamy w przygnębienie i czujemy się osamotnieni. Nie musi być zatem tak, że nie masz znajomych, bo jesteś smutny/-a. Może jesteś przygnębiony/-a, bo nie masz znajomych?

Wrażenie bycia zupełnie niezrozumianym – to kolejna rzecz, która towarzyszy wielu samotnym nastolatkom. Jak dowodzą psychologowie, nie potrzebujemy wiele do szczęścia na polu towarzyskim. Wystarczy już jedna osoba, którą uważamy za przyjaciela i której możemy sporo powiedzieć, aby poczuć, że jesteśmy kimś wartościowym i znaczącym, odnaleźć nić zrozumienia. Gdy brakuje choć tej jednej osoby, czujemy się niezrozumiani przez cały świat.

Pozostaje jeszcze odrzucenie. Osoby samotne mają często wrażenie, że wszyscy inni tworzą cudowne „paczki”, grupy znajomych. Trochę idealizujemy relacje innych, widzimy w nich więcej szczęścia i nie zauważamy konfliktów, przez tym bardziej czujemy się odrzuceni. A odrzucenie od grupy społecznej to jedno z najbardziej przygnębiających i bolesnych doświadczeń.

Gdy dokucza ci samotność – co możesz zrobić?

Sporo! To, że teraz czujesz się osamotniony/-a wcale nie oznacza, że tak musi być zawsze! Nie znaczy to też wcale, że jesteś gorszy/-a od innych. Co więcej, niemal każdy człowiek ma swoim życiu taki okres, w którym czuje się po prostu samotny. I tylko aktywne działanie może zmienić tę sytuację. Zatem głowa do góry i do dzieła – co możesz zrobić?

  • Szkoła – zastanów się, jak reagujesz na próby kontaktu

Samotność pośród tłumów – tak można właśnie określić dotkliwą samotność w szkole. Jednak za takim stanem rzeczy najczęściej stoją konkretne przyczyny. Zastanów się przede wszystkim, czy sam/-a wykazujesz jakąkolwiek inicjatywę, aby ten stan zmienić. Czy zagadujesz innych? Proponujesz wyjścia? Masz odwagę, by odezwać się w grupce znajomych?

A może po prostu nie do końca spełniasz pewne „normy” zachowań? Innymi słowy, gdy ktoś cię zagaduje, mówisz „Nie twoja sprawa” albo „daj mi spokój” czy „nie zrozumiesz”. Jeśli tak jest, to koniecznie to zmień.

Po pierwsze – zacznij się udzielać w klasie. Małymi kroczkami. Pogadaj z kimś, kogo uważasz za nieinteresującego – możesz się zdziwić, gdy okaże się, że to całkiem fajna osoba. Gdy słyszysz, że ktoś planuje wyjście do kina, zapytaj, czy możesz się dołączyć. Podejdź do ludzi stojących na korytarzu i po prostu zacznij z nimi rozmawiać. Możesz zacząć od banału, np. zapytać o jakąś lekcję, a potem już jakoś pójdzie. Nie zakładaj tylko, że nikt nie chce z tobą rozmawiać!

  • W domu – nie traktuj rodziny jak wrogów

W okresie lat „nastu” wielu z nas odsuwa się od rodziny. Tata nic nie rozumie, mama tylko mówi o nauce, a siostra nadaje na zupełnie innych falach – znasz to? Jeśli masz takie podejście, to po prostu je zmień. Zacznij rozmawiać z bliskim, a uwierz – na pewno znajdziesz w nich coś fajnego i wartościowego. I natychmiast, nawet po głupiej rozmowie o serialu, poczujesz się mniej samotnie.

A może od razu pójdź na całość? Przygotuj mały prowiant i weź siostrę albo brata na pilnik lub zaproponuj rodzinie jakieś wspólne wyjście. Gwarantujemy, że będziesz zaskoczony tym, jak może być miło.

  • Poza domem i szkołą

Ok, załóżmy, że nie podobają ci się dwa pierwsze pomysły. Nie chce ci się gadać z rodziną, a podejścia „ot tak” do grupy gadających znajomych po prostu sobie nie wyobrażasz. Zawsze masz inną opcję – zapisanie się gdzieś, gdzie zaczniesz „na nowo”. Na jakieś zajęcia – sportowe, manualne, jakiekolwiek. Gdzie wszyscy będą czuli się „nowi”, a przez to łatwo będzie nawiązać znajomości. Na pewno będzie to o wiele lepsze, niż przeglądanie setnej strony z demotywującymi zdjęciami w necie.

Gdy musisz pogadać

Pamiętaj, że nawet w sytuacji, gdy masz wielkiego doła i czujesz się najbardziej samotną osobą na świecie, możesz sięgnąć po pomoc. Służą do tego np. telefony zaufania dla młodzieży – 116 111. Dla wielu osób jest to numer, który pomaga przetrwać najgorsze chwile samotności. Może i ty znajdziesz tam pomoc?

Więcej w kategorii Przyjaźń

Do góry