Połącz się z nami

„Nie mam przyjaciółki, rodzeństwa, chłopaka” – jak pokonać samotność?

Przyjaźń

„Nie mam przyjaciółki, rodzeństwa, chłopaka” – jak pokonać samotność?

Większość z nas, nawet, jeżeli narzeka na samotność, to w istocie spotyka się z ludźmi i ma „kogokolwiek” – choćby rodzeństwo, któremu można się wygadać albo nawet i pokłócić. Co jednak w sytuacji, gdy naprawdę brakuje nam kogokolwiek? Jeśli nie masz sympatii, rodzeństwa i znajomych, to może być ci chwilami naprawdę trudno. Jak pokonać taką samotność?

Nastaw się pozytywnie.

Ok, wiemy – łatwo powiedzieć. Bycie samotnym jest przecież takie dołujące! Z drugiej jednak strony, siedząc w domu i analizując swoją beznadziejną sytuację z pewnością niczego nie zmienisz. Od dzisiaj zatem wyznacz sobie misję – zdobywasz przyjaciół. Uśmiechnij się do tej myśli i nabierz zdrowego optymizmu.

Pamiętaj też, że ludzi przyciągają ci, którzy mają pozytywne nastawienie i zawsze dobry humor. Jeśli więc ty jesteś raczej z tych wiecznie przygnębionych typów („beznadziejna pogoda…”, „nic mi się nie chce…”, „mam dziś doła…”), to już czas trochę zmienić swoje ogólne nastawienie do życia – może właśnie twoje zachowanie jest przyczyną samotności?

Pamiętaj, że istnieje wiele osób, które także nie mają rodzeństwa i sympatii. Ale mają znajomych i to jest ważne. Nie myśl zatem: „jestem taka biedna/taki biedny”. Rodzeństwa nie masz i trudno, a chłopak czy dziewczyna kiedyś się znajdzie. A póki co, zdobywaj przyjaciół.

Otwórz się na ludzi.

Od dzisiaj masz zakaz siedzenia przed komputerem/telewizorem z paczką chipsów. Dość jojczenia, czas wyjść do ludzi. Nie zdobędziesz przyjaciół, jeśli do nich nie wyjdziesz i nie otworzysz się na kontakty.

Jak to zrobić? Przede wszystkim zapisz się gdzieś. To może być basen, zajęcia tenisa albo szkoła tańca, kurs malowania albo cokolwiek sobie wymyślisz. Jednocześnie możesz zrobić coś dla siebie, a to także ważne.

Jeśli nie stać cię na dodatkowe zajęcia, to masz drugie wyjście – wciągnij się w wolontariat. Przy organizowaniu zbiórek czy pomocy w szpitalu albo schronisku poznasz wielu ludzi, czy tego chcesz, czy nie. Dodatkowo odkryjesz, że są to naprawdę mili i sympatyczni nastolatkowie, bo większość tych, którzy działają w wolontariacie, to właśnie dobre osoby. Nie będziesz żałować, ale musisz wykazać inicjatywę.

Wejdź do świata Internetu.

Ale tylko na troszkę J i na konkretnych warunkach. Nie przesiaduj na fejsie, dołując się bogatym towarzysko życiem innych – to bez sensu. Nie marnuj czasu, przeglądając 30-tą stronę memów. Zamiast tego wejdź na fora i zacznij rozmawiać z ludźmi. Na pewno masz jakąś pasję – poszukaj grup, które dotyczą twoich zainteresowań i dopisz się. Z czasem dobrym pomysłem jest spotkanie się „w realu”.

A może zwierzę?

Osobom samotnym bardzo pomaga obecność zwierzęcia. Czy myślałam/-łeś już kiedyś o tym, aby przygarnąć ze schroniska jakiegoś biednego psiaka i sprawić, by ktoś cieszył się na twój widok jak na nikogo innego? J

Posiadanie psa ma też dodatkową zaletę – musisz wychodzić z nim na spacery. A to dodatkowa okazja do poznania ciekawych ludzi.

Zagadaj do rodziców – jeśli udowodnisz im, że jesteś w stanie zaangażować się w opiekę nad zwierzęciem, to może się zgodzą. No, chyba, że nie lubisz psów – nic na siłę.

Stawiaj sobie małe wyzwania.

Samotność często koreluje z nieśmiałością. Jeśli jest tak także u ciebie i po prostu trudno ci otworzyć się na ludzi, to zacznij się przełamywać. Najlepiej sprawdzi się tutaj zasada wyznaczania sobie małych wyzwań. Jednego dnia mówisz „cześć” do dziewczyny, którą często mijasz idąc do szkoły, innego prosisz kolegę o pożyczenie notatek. Potem zapraszasz kogoś na urodziny, odważnie przyjmujesz też zaproszenie na jakąś imprezę. Małymi kroczkami będziesz w stanie pokonać nieśmiałość.

Uwierz w siebie, a zdobędziesz przyjaciół!

Musisz uwierzyć, że jesteś fajną osobą – kimś, kto wart jest uwagi i czasu innych. Gdy tylko w to uwierzysz, odejdziesz od komputera/telewizora i zaczniesz walczyć o uwagę innych, wszystko stanie się łatwiejsze. I w końcu złapiesz się na tym, że odpowiadasz: „Wiesz co, dzięki, ale dziś nie mogę, już umówiłam się z Kasią”. I samotność stanie się tylko przykrym wspomnieniem.

Więcej w kategorii Przyjaźń

Do góry