Połącz się z nami

Gdy nie pamiętasz, co robiłeś/-łaś na imprezie…

Zdrowie

Gdy nie pamiętasz, co robiłeś/-łaś na imprezie…

Idziesz na imprezę. Przygotowujesz się, ogarniasz, wszystko jest super… aż do czasu samej imprezy. Bo chociaż na początku bawisz się świetnie, to w którymś momencie zwyczajnie urywa ci się film. Nieciekawie? Oczywiście. Dowiedz się, co to oznacza i co robić w danej sytuacji.

Urwany film to nic przyjemnego. Nie wiesz, co robiłeś albo robiłaś, czy masz się czego wstydzić. Zastanawiasz się też, dlaczego w ogóle stało się tak, a nie inaczej. Cóż. Mamy dla ciebie garść porad i informacji.

Skąd ten urwany film?

Zastanawiasz się, dlaczego właściwie jest tak, że tobie zdarza się nie pamiętać tego, co działo się na imprezie, a z kolei twoim znajomym nie przytrafia się to wcale? Cóż, powód jest tylko i wyłącznie jeden. Spożywasz za dużo alkoholu! Albo mieszasz lub zwyczajnie pijesz zbyt wiele.

Po tzw. „urwanym filmie” bardzo często ma się obrzydliwego kaca. Takiego, w którym głowa wręcz pęka, toaleta wydaje się być najlepszym przyjacielem, ciało jakby umierało… to tylko kolejny dowód na to, że zatrułeś się alkoholem. Było go tak wiele, że twój organizm po prostu nie poradził sobie z jego trawieniem.

Urwany film to fatalna sprawa. Fatalna! Po pierwsze, nie wiesz, co się działo. Być może tańczyłeś albo tańczyłaś nago. Może zdradziłeś/-łaś kogoś, na kim ci zależy. Może powiedziałeś/-łaś komuś coś, czego nigdy nie wyznałbyś/-łabyś na trzeźwo. Same, olbrzymie minusy. No i dodajmy jeszcze jedno – stanowi to poważne niebezpieczeństwo, zwłaszcza dla dziewczyn. Ktoś, kto widzi kompletnie „zalaną” laskę, która prawdopodobnie nie będzie niczego pamiętała, może ją bez problemu wykorzystać. Nieprzyjemnie, co?

Oczywiście czasem przyczyną urwanego filmu może być nie tyle alkohol, co np. wrzucona do napoju tabletka gwałtu. Jeśli więc nie piłeś/-łaś albo alkoholu było bardzo mało, a mimo to nagle urwał ci się film – poszukaj pomocy, bo prawdopodobnie coś ci podano. Informacji szukaj w naszym serwisie – na temat tabletek gwałtu mamy osobne teksty.

„Nic nie pamiętam” – co dalej?

Załóżmy jednak, że doskonale wiesz, że zwyczajnie przegiąłeś lub przegięłaś z alkoholem. Budzisz się i niczego nie pamiętasz. Co robić?

Po pierwsze – nie udawaj, że nic się nie stało. Nie idź do szkoły w niewiedzy, bo na dzień dobry wszyscy mogą zacząć się śmiać, a ty nie będziesz wiedzieć, o co chodzi. Już lepiej dowiedzieć się wcześniej i ewentualnie przygotować sobie jakąś „linię obrony”.

Dobrym pomysłem jest zatelefonowanie do kogoś, kogo znasz. Jeśli na imprezie był też twój przyjaciel albo przyjaciółka – świetnie. Dzwoń i dowiaduj się, co i jak. Ewentualnie możesz także zadzwonić do znajomych. Bo przecież był tam na pewno ktoś, kogo znasz, prawda?

W zależności od tego, co się działo, musisz podjąć kolejne decyzje. Jeśli kogoś obraziłeś/-łaś, to zwyczajnie przeproś. Nie zasłaniaj się niepamięcią i alkoholem – to, że byłeś/-łaś pijany albo pijana, niczego nie usprawiedliwia. Serio, niczego. Jeśli trzeba, dokup kwiatki, czekoladę i przeproś bez tłumaczenia.

A co, gdy okazuje się, że np. całowałaś się z jakimś obcym chłopakiem, a twój ukochany był w tym czasie w swoim domu? Cóż, sytuacja jest fatalna. Możesz oczywiście milczeć i skrywać swój sekret, ale my tego nie polecamy. Jeśli rzecz działa się na imprezie, to on i tak się dowie. Na 100% znajdzie się jakiś życzliwy – może nawet ktoś nagrał film z twoim udziałem? Lepiej uprzedź bieg wypadków i błagaj o wybaczenie.

Kolejna opcja – zrobiłaś lub zrobiłeś z siebie pośmiewisko. Np. tańczyłaś na staniku. Albo chciałeś całować się z kolegami. Zwymiotowałeś na kumpelę. No krótko mówiąc, obciach goni obciach. Co wtedy?

Cóż, oprócz przeproszenia tych, których przeprosić trzeba, musisz uzbroić się w cierpliwość i nastawić na wysłuchiwanie nieśmiesznych dowcipów przez kilka tygodni. Nie ma zmiłuj. Uśmiechnij się, nie obrażaj – z czasem im się znudzi. Nie ty pierwszy/-a.

Tak na przyszłość

Co robić, żeby uniknąć dziury w pamięci? Sprawa jest prosta – pij mało. Najlepiej w ogóle, bo nie masz jeszcze 18-lat. Ale jeśli dajesz się namówić, to niech są to naprawdę małe ilości. Nie mieszaj też alkoholi! Podziękujesz sobie.

I zawsze, ale to zawsze pilnuj tego, co pijesz. Nieważna, sok, woda czy piwo. Strzeż jak oka w głowie – skutki małego zaniedbania mogą być bowiem naprawdę fatalne.

Więcej w kategorii Zdrowie

Do góry