Połącz się z nami

Jąkanie się – jak je w końcu pokonać?

Psychologia

Jąkanie się – jak je w końcu pokonać?

Jąkanie się to poważny problem – dla ludzi w każdym wieku. Jednak gdy dotyczy nastolatka, dla którego akceptacja rówieśników jest bardzo istotna, jąkanie może właściwie zniszczyć życie i doprowadzić nawet do depresji. Skąd bierze się ten problem i jak sobie z nim poradzić?

Skąd bierze się jąkanie?

Trudno jednoznacznie zdefiniować przyczyny jąkania się. Niektórzy specjaliści twierdzą, że przyczyny tkwią w budowie mózgu, inni, że są wywołane błędami w wychowaniu (np. wtedy, kiedy rodzice karzą dziecko za niepoprawne mówienie), dla innych jest to efekt stresu.

Pewne jest natomiast, że jąkanie powstaje najczęściej około 3-6 roku życia. W niektórych przypadkach mija, w innych – nasila się. I kiedy jąka się nastolatek, z całą pewnością nie można już oczekiwać, że problem zniknie ot tak, po prostu.

Jak wygląda jąkanie?

Jeśli problem jąkania się dotyczy i ciebie, to na pewno wiesz doskonale, że nie chodzi tylko i wyłącznie o przeciąganie czy urywanie słów. Jeśli natomiast ktoś ci bliski (albo twój znajomy) się jąka, to powinieneś dowiedzieć się, co przeżywa. Mianowicie jest to:

  • szereg „dolegliwości” fizycznych – drżenie i załamywanie się głosu, marszczenie części twarzy, drganie mięśni twarzy, wysuwanie języka, niepotrzebne ruchy ciała
  • odczucia psychiczne: wstyd, poczucie upokorzenia, olbrzymi lęk przed publicznymi wystąpieniami, niska samoocena

Jąkanie jest dla nastolatka olbrzymim problemem. Rujnuje samoocenę w o wiele większym stopniu, niż np. krzywe nogi czy brzydkie zęby. Z osób jąkających się wiele ludzi się śmieje, a że problem ten nie zalicza się do chorób, to istnieje także swego rodzaju publiczne przyzwolenie na nabijanie się z jąkających.

O tym, co przeżywają nastolatkowie z tym problemem, mówi Karolina:

– Jeszcze przed dwoma laty miałam ogromny problem z jąkaniem się. Oczywiście miałam swój pseudonim – jąkała. Banalny, co? Życie było dla mnie koszmarem, kiedy jeden raz chłopak zaprosił mnie na randkę, a ja zaczęłam się jąkać, to potem miałam myśli samobójcze. Wsparcie moich rodziców niewiele dawało, bo większość dnia spędzałam w szkole. Wspominam te chwile jako prawdziwie dramatyczne, to był najgorszy okres w moim życiu – wspomina nastolatka.

W przypadku Karoliny pomogła terapia. Jednak na pewno byłoby jej o wiele łatwiej, gdyby nie fatalne podejście jej kolegów i koleżanek. Dlatego pamiętaj – jeśli znasz kogoś, kto się jąka, nie nabijaj się z niego. To okrutne i bezsensowne. Wyciągnij do niego rękę i pokaż klasę.

Jak zwalczyć jąkanie się?

Jedno jest pewne – jąkanie się to dość poważny problem. I – jak to bywa z poważnymi problemami, nie da się ich pokonać samodzielnie. W Internecie znajdziesz kilka sposobów na „domową terapię”, niektórzy proponują także specjalne zestawy ćwiczeń. To jednak najczęściej strata (niemałych zresztą) pieniędzy. Pamiętajmy, że jąkanie się jest problemem złożonym, który dotyczy nie tylko ciała, ale także psychiki. Z tego właśnie powodu potrzebujesz konkretnego działania i leczenia podczas specjalnej terapii.

Na terapii jąkania się będą współpracować psycholog oraz logopeda. Dodatkowo, w wielu placówkach jest tak, że osobie jąkającej się może towarzyszyć ktoś bliski – często ułatwia to cały proces „leczenia”.

Nie bój się podjąć takiej terapii. Nikt nie będzie cię zmuszał do poprawnego mówienia ani krzyczał na ciebie czy się denerwował. Podczas terapii jąkania wszyscy doskonale znają twoje obawy, uczucia i frustracje. I wykorzystuje się różne sposoby, ciekawe metody (np. przeciąganie mówienia, wyśpiewywanie, mówienie wolniej) aby w końcu zacząć mówić poprawnie.

Jąkasz się? Nie ma na co czekać!

Jeżeli jąkanie się jest także twoim problemem, to koniecznie zacznij coś z tym robić. Nie oczekuj, że samo przejdzie i nie dopuszczaj do sytuacji, w której unikasz spotkań z ludźmi, ponieważ będziesz zmuszony do rozmów! To marnowanie życia.

O tym, że jąkanie nie przechodzi samo, świadczy najlepiej fakt, że czasem na terapię zgłaszają się nawet osoby po 70-tym roku życia. To kilkadziesiąt lat udręki. Nie skazuj się na podobny los i jak najszybciej udaj się do logopedy – on pokieruje cię co do dalszych kroków.

Więcej w kategorii Psychologia

Do góry