Połącz się z nami

Chłopak nie odpisuje i nie oddzwania

Podrywanie

Chłopak nie odpisuje i nie oddzwania

„Pomóżcie, bo już sama nie wiem, co robić. Dwa dni temu byłam na randce z Piotrkiem. Wszystko było super, naprawdę świetnie się bawiliśmy. Na końcu nawet mnie pocałował, więc była to moja randka idealna. No i… nic, cisza, od tego czasu się nie odzywa. Nie wiem, czy coś się stało, czy może po prostu mnie olał (tak twierdzi moja koleżanka). Czy powinnam się do niego odezwać?” Ania, 16l.

Jak świat światem, tak dziewczyny i kobiety mają właśnie taki problem. Czy oddzwonić albo napisać, jeżeli on nie daje znaku życia? Czy jego milczenie jest znakiem, że nie chce kontynuować znajomości? Może w ten sposób chce coś zasugerować, a kontakt z naszej strony zostanie uznany za natrętny? A… może coś mu się stało, ukradli mu telefon albo jest w szpitalu? Tych pytań jest mnóstwo, ale… na szczęście istnieją sensowne odpowiedzi.

Chłopak nie pisze do mnie czy mogę napisać pierwsza?
Przede wszystkim warto wyjaśnić pewną kwestię – nie żyjemy w średniowieczu i nie jest już tak, że jeśli to właśnie ty odezwiesz się do chłopaka, z którym byłaś na randce, to natychmiast zostaniesz uznana za natręta albo zdesperowaną dziewczynę z „tej nieudanej randki”. Jeśli uznajesz spotkanie za zdecydowanie udane, to dlaczego właściwie nie miałabyś dowiedzieć się, co się stało? Zupełnie logicznym i naturalnym jest, że pytasz albo nawet proponujesz kolejne spotkanie.

Trzeba jednak podkreślić z całą stanowczością, że ta zasada ogranicza się do jednorazowej inicjatywy. Jeśli zadzwonisz po spotkaniu (czy napiszesz) jeden raz, to jego ponowne milczenie oznacza tylko jedno – jest tchórzem i nie ma odwagi powiedzieć ci, że nie chce się z tobą spotykać. I wtedy nie doszukuj się już drugiego dna.

Czy gdy chłopak nie odpisuje oznacza to, że Cię „olał”?
Najważniejszym pytaniem, jakie zadaje sobie wiele dziewczyn, jest to, czy on mógł ot tak po prostu uznać, że nie będzie się więcej odzywać i ona zapomni o sprawie. To oczywiście brzmi idiotycznie, ale… niestety, wielu chłopaków właśnie w taki sposób postępuje. To niedojrzali chłopcy, którzy nie szanują kobiet i nie znają podstawowych zasad kultury – nie żałuj więc takiego „egzemplarza”. Jak go rozpoznać?

Jeśli on obiecał ci, że do ciebie zadzwoni, przy tobie zapisywał twój numer (i zresztą może zdobyć go od waszych wspólnych znajomych), a teraz się nie odzywa, to możesz nie mieć ochoty na pierwszy kontakt. Jak jednak upewnić się, czy on na pewno jest cały i zdrowy?

Cóż, jeśli chodzicie do jednej szkoły, to sprawa jest prosta – jego obecność powie ci wszystko. Z kolei jego brak w szkole może oznaczać, ze rzeczywiście coś mu się przytrafiło. Wtedy musisz „szukać” dalej.

Przewertuj portale społecznościowe, w szczególności Facebooka. Sprawdź, kiedy on był aktywny, czy zamieszcza jakieś posty – jeśli tak, raczej nie został porwany i nikt nie robi tego za niego . Po prostu żyje i ma się dobrze. Ale jeżeli jednak widzisz ciszę od dłuższego czasu – to może rzeczywiście jest chory, źle się czuje i od tygodnia leży w łóżku z wysoką gorączką. Warto wtedy po prostu zadzwonić – tak, jak zrobiła to Natalia:

– Kiedy Tomek nie zadzwonił po spotkaniu wszyscy mi mówili, że po prostu ma mnie „gdzieś”. Ja jednak nie dałam za wygraną, nie widziałam go w szkole i podejrzewałam, że coś jest nie tak. Zadzwoniłam po prostu i spytałam, czy u niego wszystko w porządku. Okazało się, że w noc po naszym spotkaniu miał atak wyrostka i leży biedak samotnie w szpitalu! Oczywiście czym prędzej go odwiedziłam, teraz jesteśmy parą od pół roku – podkreśla z uśmiechem Natalia i dodaje: – Nie wszystko jest takie, na jakie wygląda.

Czasami gdy chłopak nie odpisuje oznacza to… koniec
Marta, 15-latka z Białegostoku, ma już zupełnie inne doświadczenia, które wskazują na znacznie prostszą przyczynę jego milczenia:

– Na imprezie z Dominikiem bawiłam się tak świetnie, że nie dopuszczałam do siebie myśli, że on mnie po prostu ignoruje. Zadzwoniłam w końcu, normalnie ze mną rozmawiał, przepraszał. Powiedział, że się odezwie. I znowu nic! Poczułam się upokorzona, więc porozmawiałam z jego kolegą. Ten mi wyjaśnił, że Dominik po prostu „tak ma”, a ze mną nie wiąże żadnych planów. Szczerze mówiąc, zabolało mnie to, ale chyba bardziej byłam zdziwiona, że można zachować się tak chamsko – mówi wzburzona Marta.

Na szczęście Marta nie zadzwoniła kolejny raz – wykazała się dumą i też zupełnie zignorowała chłopaka, który w ogóle nie potrafił zachować się z klasą. Jeśli więc będziesz w podobnej sytuacji, zrób dokładnie to samo. A kiedy będziesz zbyt długo się zastanawiała, czy „może jednak” coś mu się stało, przypomnij sobie stare powiedzenie – mężczyzna, któremu zależy na kobiecie, pokona tysiące kilometrów,  byle tylko się z nią zobaczyć. W dobie komórek i Internetu brak kontaktu to zatem najczęściej bardzo jasny komunikat.

Więcej w kategorii Podrywanie

Do góry