Połącz się z nami

Jak poradzić sobie z miłosnym odrzuceniem?

Podrywanie

Jak poradzić sobie z miłosnym odrzuceniem?

„Mam duży problem. Chodzi o to, że od jakiegoś czasu podkochuję się w Marcelu. Za radą przyjaciółki postanowiłam powiedzieć mu o swoim uczuciu i zrobiłam to tydzień temu. Niestety, okazało się, że to nie był najlepszy pomysł – Marcel stwierdził, że „woli mnie jako koleżankę”. Teraz nie bardzo wiem, co mam ze sobą zrobić. Głupio mi, gdy go widzę, unikam spotkań. Jak sobie z tym poradzić?” Marta, 15l.

Trudno zaprzeczyć, że sytuacja opisana przez Martę należy do bardzo trudnych. Niestety, życie pisze różne scenariusze i czasami może się okazać, że nasza odwaga w wyznaniu uczuć kończy się uczuciem zażenowania i wrażeniem poniesionej porażki. Czy istnieje jakiś sposób, by to wszystko „poskładać” i jak zachowywać się w towarzystwie danego chłopaka/dziewczyny?

Co możesz czuć?

Na początku warto wyjaśnić, co właściwie możesz czuć tuż po tym, jak zostaniesz odrzucony czy odrzucona, jakie emocje są zupełnie normalne i co właściwie z nimi robić.

Pierwsza reakcja po odrzuceniu to najczęściej uczucie dużego, psychicznego bólu – przecież właśnie straciłaś lub straciłeś realną nadzieję na coś pięknego! Uczucie przykrości może być tak wielkie, że będzie ci się wydawać, że nigdy już nie dojdziesz do siebie. Spokojnie – to nieprawda, nawet, jeśli teraz wydaje ci się inaczej. Daj sobie jednak przyzwolenie na łzy albo odpoczynek od znajomych – nie musisz teraz błyszczeć dobrym humorem i udawać, że nic się nie stało.

Odrzucenie to zwykle wielki „kopniak” dla samooceny. Większość osób, które go doświadczyły, natychmiast wpada w pułapkę „bycia gorszym od każdego”. Możesz czuć się brzydki/-a, głupi, kompletnie nieatrakcyjny. To też (niestety) normalne uczucie, które na szczęście szybko mija. Jedyne, czego potrzebujesz, to chwila dla siebie, a z czasem – towarzystwa dla poprawy humoru.

Złość jest kolejnym etapem, przychodzącym wraz z zawstydzeniem. Po pierwsze, możesz czuć się rozgniewany na osobę, która doradziła ci „otwartość w mówieniu o uczuciach” albo po prostu na siebie. Po drugie, zapewne nie wyobrażasz sobie teraz kontaktów z osobą, która cię odrzuciła. Możesz nawet mieć wrażenie, że cały świat się z ciebie śmieje! Na pewno tak nie jest, a relacje z czasem przejdą do normy. Oczywiście tylko pod warunkiem, że i ty będziesz zachowywać się… zupełnie naturalnie.

Pamiętaj także, że odrzucenie nie wynika nigdy z winy osoby, która doradziła ci wykazanie inicjatywy. Choć z początku możesz czuć inaczej, tak, jak 14-letnia Zuzka:

– Przyznałam się mojemu koledze, że mi się podoba. Zrobiłam to, bo ciągle namawiała mnie do tego moja przyjaciółka. Gdy okazało się, że Igor nic do mnie nie czuje i w dodatku mnie wyśmiał, nie odzywałam się do Igi przez dwa tygodnie. W końcu jednak zrozumiałam, że nie chciała źle i tak samo postąpiłabym na jej miejscu. W końcu na tym polega ryzyko, prawda? Teraz znowu się przyjaźnimy, a o Igorze już dawno zapomniałam – mówi Zuzka.

Jak rozmawiać z osobą, która odrzuciła twoje uczucie?

W okresie nastu lat najczęściej zakochujemy się w osobach chodzących do tej samej szkoły/klasy. W związku z tym często pojawia się problem – co zrobić z dalszymi kontaktami? Jak podjąć pierwszą rozmowę z danym chłopakiem czy dziewczyną? Jak się zachować?

Cóż, zła wiadomość jest taka, że na pewno będziesz czuła lub czuł się niekomfortowo – nie uciekniesz od tego. Już sam fakt przypomnienia sobie wydarzeń sprzed kilku dni/tygodni będzie powodował, że twoje nogi będą ci się wydawały jak z waty. Dobra wiadomość jest jednak taka, że takie uczucie nie powtórzy się przy drugim spotkaniu – będzie coraz lepiej.

Jak się zachowywać? Cóż – zupełnie normalnie, na tyle, na ile to jest możliwe. Nie obrażaj się na śmierć na daną osobę, ale też nie udawaj, że masz ochotę rozmawiać z nią pół godziny na szkolnym korytarzu. Na początku najlepiej sprawdzi się proste „cześć” i tyle. Oboje będziecie czuli się z tym lepiej.

A co, jeśli znacie się tak dobrze, że zwykłe „cześć” podpadnie? Albo sytuacja będzie „wymagała” jakiejś rozmowy? Wówczas warto podjąć rozmowę na uniwersalne tematy, a jeśli temat zejdzie na odrzucenie i twoje uczucia – uśmiechnij się i powiedz: „Oczywiście, to nie było miłe, nikt nie lubi poczucia odrzucenia. Ale czuję się już lepiej, może trochę też dzięki nowym znajomościom”. To nie musi być prawda – chodzi o to, by podkreślić, że znasz swoją wartość i nie płaczesz po nocach. To naprawdę poprawia samopoczucie!

W miłości nigdy nic nie wiadomo

Z czasem możesz się okazać na przykład, że dana osoba chce z tobą być, ale… ty już nie chcesz. Albo może też być tak, że sama/sam będzie musiała powiedzieć komuś „przykro mi, nie czuję tego samego”. Pamiętaj więc, że nawet, jeśli czujesz się naprawdę źle, na pewno nie będzie to trwało długo.

Więcej w kategorii Podrywanie

Do góry