Połącz się z nami

Jakie zachowania dziewczyn denerwują chłopaków?

Podrywanie

Jakie zachowania dziewczyn denerwują chłopaków?

Czy chciałabyś być dziewczyną, którą uwielbiają chłopcy? Z którą chcą rozmawiać, śmiać się, o której mówią, że jest „inna, niż wszystkie”? Na pewno tak! Połowa sukcesu to unikanie zachowań, których oni naprawdę nie cierpią. Oto dziesięć z nich.

Humorki i fochy

Fajna dziewczyna zostawia za sobą zachowania z dziecięcych lat – innymi słowy, nie obraża się jak małe dziecko. Te nastolatki, które są lubiane przez płeć przeciwną wiedzą także, że kiepskim pomysłem jest prezentowanie chłopakowi swoich „humorków”. Dlaczego? Wyjaśnia Tomek:

– Kiedy moja dziewczyna jest nie w sosie, od razu mnie to denerwuje. Ale nie o to chodzi, ze ona nie ma prawa nie mieć humoru. Problem polega na tym, że ona po prostu nie powie, o co chodzi. Takie: „domyśl się”. Szlag mnie trafia, bo jesteśmy praktycznie dorośli, a ona postępuje jak mała dziewczynka – podkreśla chłopak.

Tani wygląd

Czyli mocny makijaż, skąpy ubiór i…? O szczegółach mówi Kamil:

– To nawet nie chodzi o ten makijaż. Raczej tipsy, doczepiane włosy, tandetne koronki na bluzce, pokazywanie ramiączek od stanika albo wychodzące ze spodni stringi. Takie dziewczyny na starcie mnie odstraszają, a najśmieszniejsze jest to, że one tak się prezentują, żeby wzbudzać zainteresowanie facetów właśnie – śmieje się Kamil.

Obgadywanie

Jeśli i ty lubisz popsioczyć na innych, to wiedz, że faceci tego naprawdę nie cierpią. Przykładem jest Marcin:

– To jest żenada. Moja dziewczyna czasem też to robi. Spotka się ze swoją przyjaciółką, niby fajnie, słodzą sobie, haha, hihi, a potem jedzie na nią. Że bywa złośliwa, że coś tam powiedziała albo nie powiedziała i tak dalej. Kiedyś nawet powiedziałem jej, że skoro jej nie lubi, to niech przestani się z nią trzymać – obraziła się na mnie. Serio, nie czaję tego. Ja nie jadę na swoich kumpli – wyjaśnia nastolatek.

Ciągle narzekanie na swój wygląd

Faceci naprawdę tego nie cierpią! Jeśli więc i ty często powtarzasz „ojej, jestem taka brzydka/gruba/beznadziejna”, to powinnaś wiedzieć, jak wygląda to w oczach chłopaków:

– Odrzuca mnie od takich zakompleksionych lasek – tłumaczy Igor. – Uwielbiam dziewczyny pewne siebie. Oczywiście nie do przesady, po prostu takie, które lubią i akceptują siebie. A taka, która powtarza, że jest beznadziejna i brzydka, naprawdę staje się taka w moich oczach. Nie wiem, co takie laski chcą osiągnąć, przecież wzbudzanie litości to kiepski motyw podrywu – wyjaśnia.

Przeklinanie

Zdarza ci się rzucić „mięsem? W takim razie przestań robić to w towarzystwie chłopaków, na których ci zależy. O tym, dlaczego warto się hamować, mówi Patryk:

– Dziewczyna posługująca się pięknym językiem jest po prostu atrakcyjna. Z kolei gdy słyszę, jak dziewczyna przeklina raz za razem, to nawet nie chce mi się z nią gadać. Takie dziewczyny mają w sobie coś prostackiego, wulgarnego, jakby właśnie wyszły z jakiejś meliny. Dziękuję za taką dziewczynę – mówi Patryk.

Ciągłe łażenie po sklepach

No tak, to zła wiadomość dla wielbicielek galerii handlowych. Powody niechęci do takiego upodobania wyjaśnia Kuba:

– Ja naprawdę nie wiem, nie potrafię zrozumieć, co takiego laski widzą w tym łażeniu po sklepach. Kasy nie mają, pomysłu nie mają, ale chodzą, żeby chodzić. Pół biedy, jeśli tylko z koleżanką. Ale gdyby moja dziewczyna chciałaby tylko tak spędzać ze mną czas, to pewnie bym z nią zerwał – tłumaczy chłopak.

Nadmierna zazdrość

– Trochę zazdrości dodaje smaczku związkowi – mówi Michał. – Kiedy jednak dziewczyna dosłownie świruje, to kompletnie traci w moich oczach. Miałem kiedyś taką dziewczyną i zerwałem. Zachowywała się jak świruska. Pogadałem z kumpelą z klasy – fochy. Podlajkowałem zdjęcie dziewczyny z klasy – stop pytań, dlaczego to zrobiłem i od razu znienawidziła tę dziewczynę. Kiedy zakazała mi wychodzić z kumplami, powiedziałem: „dość” – wyjaśnia Michał.

Gadanie o dietach

Chcesz się odchudzić, ale kończy się tylko na mówieniu? Oto, jak wyglądasz w oczach chłopaków:

– Sprawa jest prosta – mówi Filip. – Jeśli chcesz się odchudzić, to to zrób. Ale dziewczyny? Nieeeee! One gadają o swoich „boczkach” tylko po to, żeby usłyszeć „No co ty, wyglądasz świetnie!”. Robią sobie jakieś chore zawody w tym, która ma więcej nieistniejącego tłuszczu. To dla mnie tak kompletnie nudne i żałosne, że tracę ochotę na kontakt z taką laską – tłumaczy.

Skoncentrowanie tylko na urodzie

Niby kobieta powinna być zadbana, ale jak się okazuje – nie do przesady. Przemek wyjaśnia, dlaczego:

– Bo kobieta musi mieć jakieś inne pasje, poza wyglądem! Jeśli gada tylko o kosmetykach, makijażu i hybrydowych paznokciach, to dla mnie jest spalona. Bo wiem, że jeśli nie będę kontynuował tego tematu, to ona albo będzie dalej ględzić i mnie zanudzi albo po prostu nie powie już niczego. Dramat – podkreśla chłopak.

Palenie papierosów

Krótko, acz dosadnie wyjaśnia Robert:

– Dlaczego? Bo nigdy nie chciałbym całować się z popielniczką. Po prostu.

A teraz policz, ilu zachowań do tej pory udawało ci się unikać!

Więcej w kategorii Podrywanie

  • Podrywanie

    Jakie zachowania chłopaków denerwują dziewczyny?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Jeśli jesteś chłopakiem, to prawdopodobnie rzadko zastanawiasz się nad tym, które z twoich zachowań bywają dla...

  • Podrywanie

    Podoba mi się… niższy chłopak

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Poznałam chłopaka, jest naprawdę cudowny. Świetnie się dogadujemy, mamy dużo wspólnego, rozśmiesza mnie do łez. Problem...

  • Podrywanie

    Czego nie robić na randce?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Wybierasz się na pierwszą randkę i nie możesz się doczekać? Jednocześnie denerwujesz się, czy dobrze wypadniesz?...

  • Podrywanie

    Chłopak mojej przyjaciółki podrywa mnie!

    Autor: Redakcja TeenZone

    Historia trochę jak z kiepskiego filmu – Twoja przyjaciółka poznaje świetnego chłopaka, często spotykacie się we...

  • Podrywanie

    Randkowe porady dla nieśmiałych i introwertyków

    Autor: Redakcja TeenZone

    Wybierasz się na randkę i drżysz ze zdenerwowania, bo zwykle jesteś nieśmiały/-a? Spokojnie – mamy dla...

Do góry