Połącz się z nami

Jak wytrzymać wakacyjną rozłąkę?

Psychologia

Jak wytrzymać wakacyjną rozłąkę?

Na dworze robi się piękniej i piękniej, wiosna już jest, a zatem i lato nadchodzi wielkimi krokami. Dla większość z nas to wielki powód do radości, ale dla niektórych… wakacje stanowią powód do zmartwień. Dlaczego? Otóż przede wszystkim dlatego, że ich ukochany albo ukochana wyjeżdża na wakacje. Jak przetrwać taką rozłąkę?

To oczywiście nie jest proste – nikt nie lubi się rozstawać, zwłaszcza wtedy, kiedy za oknami piękna pogoda, wolne od szkoły i tyle okazji do spędzenia razem czasu! Niestety, czasem nie ma innego wyjścia – on lub ona musi wyjechać z rodzicami na wakacje albo decyduje się na wyjazd do pracy za granicę. Jak sobie z tym poradzić?

Uśmiechnij się, żyjecie w XXI wieku!

A to oznacza, że wbrew pozorom, macie wielkie szczęście i musisz docenić wiele plusów. A dokładniej – to, że możecie porozmawiać w każdej chwili, ba! Zobaczyć się i pogadać niemalże na żywo. Wyobraź sobie, że jeszcze trzydzieści lat temu nie było takiej możliwości, a ceny połączeń zagranicznych były tak wysokie, że rodzice najpewniej zrobiliby ci dożywotni szlaban za telefonowanie za granicę w dowolnych ilościach.

Dlatego po pierwsze – głowa do góry, nie jest źle.

Obiecajcie sobie schemat

Niezależnie od tego, czy on lub ona wyjeżdża na dwa miesiące do Anglii czy też na dwa tygodnie w góry, obiecajcie sobie pewien schemat dnia. Innymi słowy – ustalcie, kiedy i jak będziecie się komunikować. O tym, jak wielkie ma to znaczenie, mówi 16-letni Igor:

– Moja dziewczyna wyjeżdżała na zimowisko w ferie. Myślałem, że mi serce pęknie, ale ustaliliśmy sobie, że codziennie wieczorem będzie widzieć się na Skype, a rano chociaż chwilę poświęcimy na wysyłanie sobie smsów. Nie sądziłem, że będzie to aż tak pomocne! Dzięki smsom miałem rano dobry humor, a wieczorem już mogłem z nią porozmawiać i wiedziałem, że wszystko jest u niej ok. Dzięki temu przetrwaliśmy te dwa tygodnie bez szwanku – mówi Igor.

Pamiętaj jednak, że każdy ma prawo do chwili słabości. Nawet, jeśli twój chłopak czy dziewczyna jest zbyt zmęczony/-a, aby pisać lub rozmawiać (albo po prostu ma zaplanowane coś na wieczór) – nie obrażaj się, w końcu nie chodzi o to, aby przywiązywać się do telefonu albo komputera.

Zamiast strzelać fochy, po prostu też coś sobie zaplanuj. Jeśli będziesz tylko siedzieć i umierać z tęsknoty, czas będzie się wlókł niemiłosiernie. Spotkania za znajomymi znacznie poprawią sytuację i będzie ci łatwiej. I jeszcze jedno – twoja sympatia nie będzie miała wrażenia, że dosłownie nie możesz bez niej żyć, co także ma znaczenie dla związku.

Zazdrość? Opanuj ją

Oczywiście bardzo ważnym problemem, gdy chodzi o wyjazd ukochanej połówki, jest… zazdrość. Cóż, to naturalne, że może się ona pojawić – w końcu nie wiesz, co robi twoja ukochana czy ukochany, z kim tak naprawdę spędza czas, czy nie pozna kogoś super interesującego.

My jednak przestrzegamy przed nadmierną zazdrością. Może okazać się, że tak naprawdę nie prowadzi ona do niczego dobrego, o czym przekonała się Klaudia:

– Kiedy Marcin wyjechał w zeszłym roku, byłam szalenie zazdrosna. Właściwie każde nasze spotkania na Skype koncentrowało się wokół moich dociekań i fochów. Wypytywałam o wszystko, a właściwie o wszystkich, obrażałam się, wariowałam z zazdrości. W efekcie nie pokłóciliśmy się chyba tylko dwa razy, a tak to ciągle zarzucałam mu kłamstwo albo męczyłam pytaniami. Kiedy przyjechał, powiedział, że musi odpocząć od nas i przemyśleć kilka spraw. Że było mu ciężko, że tęsknił, ale ja – zamiast go wspierać, tylko wszystko utrudniałam i nie wie, czy dalej chce ze mną być, skoro nie umiemy się wspierać. Poczekałam, aż ochłonie, przeprosiłam go z całego serca – miał rację! Teraz oboje jedziemy w różne miejsca i wiem, że nie będę już tak się zachowywać, mogłam go po prostu stracić – wspomina Klaudia.

Jeśli boisz się swojej zazdrości, to pamiętaj, że musisz „zagrać” nieco inaczej – tak, aby to twoja druga połówka też zastanawiała się, co robisz. Nie chodzi o to, aby przestać odbierać telefony , ale po prostu bądź uśmiechnięta/-y i nie strzelaj fochów, baw się z przyjaciółmi. Dzięki czemu twoja miłość będzie chciała szybciej do ciebie wrócić, niż gdybyś ciągle się obrażał/-a. Powodzenia!

Więcej w kategorii Psychologia

  • Przyjaźń

    Jak stać się lubianym?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Bycie akceptowanym, lubianym i szanowanym jest jedną z największych potrzeb człowieka. Niemal każdy z nas, zwłaszcza...

  • Związki

    Czy ona/on chodzi z tobą dla kasy?

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Od miesiąca chodzę z Alicją, najfajniejszą laską w naszej szkole. Do tej pory byłem szczęśliwy, ale...

  • Podrywanie

    Jak zaprosić chłopaka?

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Niedługo w naszym gimnazjum będzie bal i chciałabym zaprosić mojego kolegę, Tomka. Nie wiem tylko, czy...

  • Rodzina

    Gdy nastolatka musi dzielić pokój z bratem…

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Piszę do was, bo już nie wiem, co mam robić. Chodzi o to, że muszę dzielić...

  • Pasje i hobby

    Jak dobrze tańczyć na imprezie?

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Pomocy! Kompletnie nie umiem tańczyć! Do tej pory wydawało mi się, że jest inaczej, ale kumpel...

Do góry