Połącz się z nami

Zespół napięcia przedmiesiączkowego – PMS

Zdrowie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego – PMS

Duża ilość nieprzyjemnych objawów fizycznych, fatalne samopoczucie i fizyczny dyskomfort – to właśnie PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego. Dowiedz się, czy też cierpisz z jego powodu i jeśli tak – w jaki sposób możesz zmniejszyć odczuwanie nieprzyjemnych dolegliwości.

Jak mówią niektóre dane, z powodu PMS cierpi nawet co druga kobiet w wieku rozrodczym – czyli ta, która ma za sobą pierwszą miesiączkę. Istnieje zatem duże ryzyko, że i tobie pewne objawy będą bardzo znajome.

Objawy PMS
Zespół napięcia przedmiesiączkowego ma sporo objawów. Niektóre z nich są bardziej intensywne, inne – mniej.

Możesz podejrzewać u siebie PMS, jeżeli na tydzień przed terminem miesiączki zauważasz, że twój organizm gromadzi wodę – czyli innymi słowy, po prostu tyjesz ok. 2 kg. Inne fizyczne objawy zespołu to bolesność piersi, częste oddawanie moczu, wzdęcia, zaparcia, bóle głowy, pojawienie się wyprysków na skórze twarzy i pleców, bóle pleców oraz intensywne pocenie się.

PMS daje też dużo objawów w płaszczyźnie psychicznej. Możesz zatem czuć się rozdrażniona, płaczliwa, poirytowana, a czasem nawet – pełna agresji. Kobiety z intensywnym PMS często mówią o zaburzeniach pamięci i koncentracji, a te, które rozpoczęły już współżycie seksualne – o braku ochoty na zbliżenia z partnerem.

Każdy z tych objawów może wydawać się niezbyt znaczącym czy utrudniającym życie. Jednak wszystkie razem mogą znacząco wpłynąć na samopoczucie, o czym mówi 18-letnia Olga:

– Z PMS męczę się już od dawna. To naprawdę coś okropnego. Zaczyna się na tydzień przed miesiączką. Najpierw pojawiają się bóle głowy, potem zaczynam cała „puchnąć” i czuję się jak bania. Na cerze pojawiają się wypryski, a złość we mnie dosłownie pęka, irytuje mnie wszystko. Mój chłopak mówi, że jestem wtedy nie do wytrzymania i że jeśli ma tak być cały czas, to przez ten tydzień w miesiącu nie będziemy się widywać – podkreśla Olga.

Jak walczyć z PMS?

Jeśli wydaje ci się, że walka z napięciem miesiączkowym nie ma sensu – jesteś w błędzie. Istnieje mnóstwo metod, które pomogą ci poczuć się lepiej. Oto one:

Dieta a napięcie przedmiesiączkowe
Zła dieta wpływa zarówno na zatrzymywanie wody, jak i pojawianie się wyprysków. Skoro masz tendencję do takich dolegliwości w związku z zespołem napięcia miesiączkowego – tym bardziej powinnaś unikać pewnych potraw. Po pierwsze – zrezygnuj z czekolady. Zapomnij o słodkościach, a jeśli naprawdę masz wielką ochotę na coś słodkiego – to niech to będą maksymalnie dwie kostki gorzkiej czekolady. Ogranicz też pikantne przyprawy, gazowane napoje i rośliny strączkowe. Jeśli dasz radę – zrezygnuj z soli.

Sięgaj po zioła aby złagodzić objawy PMS
Zioła mają naprawdę wielką moc uzdrawiania i oczyszczania naszych organizmów. Nie patrz zatem na nie bardzo nieprzychylnym wzrokiem i koniecznie wypróbuj kilka z nich. Jeśli jesteś zdecydowanie zbyt nerwowa – sięgnij po melisę. Na bóle brzucha pomoże kalina koralowa, a na obrzęki spowodowane nadmiarem wody w organizmie – lukrecja. Jeśli z kolei cierpisz katusze z powodu bólu piersi – koniecznie wypróbuj niepokalanek mnisi.

Śpij – sen jest sprzymierzeńcem w walce z zespołem napięcia przedmiesiączkowego!
Zapomnij o bezsennych nocach, które spędzasz przy komputerze, książce czy na plotkach z przyjaciółką. Jeśli chcesz zmniejszyć objawy związane z PMS, musisz się wysypiać! Minimum to 8 godzin snu, ale jeśli dodatkowo utniesz sobie popołudniową drzemkę – z pewnością poczujesz się jeszcze lepiej.

Zadbaj o swoją kondycję – sport zwalcza PMS
Endorfiny, czyli hormony szczęścia, które uwalniane są przy okazji ćwiczeń fizycznych, to świetna pomoc w przypadku okropnych zmian nastroju (okropnych również dla twoich bliskich). Jeśli masz ten problem – trenuj. Nie musisz od razu biegać w maratonach, ale spacer dwa razy dziennie już świetnie ci zrobi. Oczywiście ćwiczenia działają też dobrze także wtedy, gdy nie masz huśtawek nastroju!

Nic mi nie pomaga na PMS!

Niestety, jest małe ryzyko, że nawet, jeśli wykonasz wszystko z naszej listy – nadal będziesz czuła się po prostu bardzo źle. W takiej sytuacji nie możesz jednak odpuszczać sobie szukania pomocy. Musisz po prostu udać się do specjalisty. Po zapoznaniu się z twoimi objawami lekarz z całą pewnością wybierze najlepsze dla ciebie rozwiązanie i pomoże ci w końcu przeżyć miesiąc… bez PMS.

Więcej w kategorii Zdrowie

Do góry