Połącz się z nami

Rozpad związku – czy wiesz co Cię czeka?

Związki

Rozpad związku – czy wiesz co Cię czeka?

Skończył się twój związek. Któreś z was powiedziało: „koniec” i stoisz w tym momencie swojego życia, w którym nie wiesz, czy to, co odczuwasz, jest w ogóle… normalne. Rozpad związku wpływa na całe twoje życie. Czy inne dziewczyny też czują takie niedowierzanie? Czy też opychają się czekoladą w środku nocy? Cóż, najlepiej będzie, gdy wypowiedzą się same zainteresowane – oto, jak dziewczyny przechodzą rozstania z chłopakami.

A zatem – czy to normalne, że:

Płaczesz – ciągle albo dopiero po pewnym czasie?

Niektóre dziewczyny, które właśnie rozstały się z chłopakiem, niemal od razu zalewają się łzami (i tak jest właściwie u większości). Inne wstrzymują tę reakcję, chociaż robią to nieświadomie – w końcu jednak coś w nich pęka i wtedy gotowe są przepłakać całą noc. Było tak właśnie u Michaliny:

– Na początku w ogóle nie płakałam. Byłam tak wściekła, kiedy mój chłopak ze mną zerwał dla innej, że tylko ta złość mnie wypełniała. Miałam ochotę coś rozwalić! Potem, wieczorem, zwyczajnie zasnęłam. I rano zastanawiałam się, czy wszystko ze mną w porządku! Złość z obojętnością czułam aż do trzeciego dnia, kiedy odruchowo chciałam napisać do niego zabawnego smsa. Zrozumiałam, że już nigdy nie będę tego robić i… pękłam. Płakałam chyba całą noc – mówi nastolatka.

Związek się rozpadł a Ty ciągle chcesz o tym mówić?

Tak, to zdecydowanie bardzo „dziewczyński” objaw. Niemal od razu po rozstaniu możesz mieć ochotę zadzwonić do kogokolwiek i po prostu wyrzucić z siebie wszystko to, co czujesz. Nie myśl o tym, czy to dobre, czy nie – po prostu pójdź do kogoś, komu ufasz i niech słowa same płyną. Uważaj tylko na to, jak długo mówisz wciąż o tym samym – o szczegółach mówi Marta:

– Kiedy rozstałam się z Maćkiem, czułam, że muszę się komuś wyżalić. I robiłam to, mówiąc właściwie każdemu, co czuję. Każdemu! W końcu moja przyjaciółka zwróciła mi uwagę na to, że od trzech tygodni nie mówię o niczym innym i każdy, kto się nawinie, musi słuchać o moim rozstaniu. Podziałało to na mnie jak kubeł zimnej wody… – wspomina Marta.

Zajadasz stres po rozpadzie związku?

Dla wielu dziewczyn jedzenie jest pocieszeniem. A trudno o większą potrzebę pocieszenia niż wtedy, gdy rozsypie się związek! Dlatego nie miej wyrzutów sumienia, że nagle ciągle myślisz o słodyczach i najlepiej o 2 w nocy zjadłabyś pudełko lodów. Z czasem, gdy żal przeminie, przestaniesz tyle jeść.

Nie masz apetytu po rozstaniu?

Tak, jak niektóre dziewczyny w sytuacjach stresu lubią zjeść coś ekstra, tak inne nie potrafię zjeść dosłownie niczego. Żołądek się zaciska, nie mają apetytu,  boli je głowa. To także typowe – nie myśl zatem, że coś z tobą nie tak, bo nie jesteś jak bohaterka filmu „Bridget Jones”!

Oczekujesz, że on się odezwie?

Powiedzmy to sobie szczerze – wszystkie tak mamy. Czekamy, aż on dojdzie do ładu ze swoimi uczuciami i uzna, że popełnił błąd. Zerkamy na telefon, wciąż i wciąż oczekując na jednego, małego smska. Nie możemy uwierzyć, że to naprawdę koniec, wydaje się to być absurdalne i nieprawdziwe.       Nieważne, czy to ty zerwałaś z jakiegoś powodu czy zerwał on. Liczysz na to, że albo zrozumie i przeprosi za to, co doprowadziło cię do zerwania albo po prostu wróci skruszony.

W większości przypadków tak się nie dzieje, niestety. Ale wiemy, że to i tak bez znaczenia – ty nadal będziesz zerkać do telefonu, aż minie trochę czasu i zaczniesz przestać to robić. To trochę powolny, ale naturalny proces.

Nie umiesz wyobrazić sobie życia bez niego?

No bo jak to? To ma być tak naprawdę koniec? Już nigdy go nie pocałujesz, już nigdy nie będziecie trzymać się za rękę, dotykać się i w ogóle to on teraz będzie spotykać się z innymi?

Bardzo trudno w to uwierzyć i to naturalne, że nie umiesz wyobrazić sobie życia bez niego. Ale tak naprawdę to wcale nie będzie takie trudne. Z czasem się nauczysz, a później… trudno będzie ci uwierzyć, że byłaś właśnie z nim!

Zerkasz wciąż na jego profil?

Sprawdzasz jego profil na FB, przeglądasz jego Twittera, kontrolujesz profile jego znajomych (a może ktoś dodał zdjęcie z nim?). A po wszystkim zastanawiasz się, czy aby wszystko z tobą w porządku – może zamieniasz się w jakiegoś stalkera?

Spokojnie, to naturalne. Trudno wyrzucić ze swojego życia kogoś, z kim spędzało się niemal każdy dzień. Szukasz jakiś wiadomości, kontaktu, informacji… to typowy proces. I nie martw się tym, że czujesz się z tym dziwnie – nikt przecież nie musi wiedzieć.

Jednego dnia czujesz się świetnie, a kolejnego masz ochotę umrzeć z żalu?

Czyli w poniedziałek kasujesz jego numer (chociaż i tak znasz go na pamięć), niszczysz wasze zdjęcia i postanawiasz rozpocząć nowy rozdział życia. We wtorek już jednak czujesz, jakby ktoś złamał ci serce na pół i masz wrażenie, że nigdy nie podniesiesz się z rozpaczy. Czy to jest ok? I jak długo będzie to tak wyglądało?

Pierwsze dni czy tygodnie właśnie takie są – niestety. Z czasem jednak wszystko się ułoży i momentów załamania będzie naprawdę coraz mniej. Musisz tylko dać sobie czas i pamiętać, że nie jesteś sama. Otwarcie się na przyjaciół i rozrywki to pierwszy krok do nowego życia.

Więcej w kategorii Związki

Do góry