Połącz się z nami

Jak nakłonić go do powrotu?

Psychologia

Jak nakłonić go do powrotu?

„Miesiąc temu zerwałam z moim chłopakiem, Adrianem. Już od dłuższego czasu się kłóciliśmy, no i jakoś tak… wyszło. On prosił, żebym tego nie robiła, ale byłam zdecydowana. Teraz jednak czuję, że za nim tęsknię i zaczynam żałować tej decyzji. Co mogę zrobić, żeby nakłonić go do powrotu?” Ania, 15l.

Stare powiedzenie mówi, że nie powinno się wchodzić dwa razy do tej samej rzeki. Z drugiej jednak strony – czasem zwyczajnie popełniamy błędy, a w miłości często rządzą różne emocje. Może się zatem zdarzyć, że pewnego dnia i ty poczujesz, że podjęłaś złą decyzję i właściwie to wolałabyś, żeby twój związek nadal trwał. Co możesz wtedy zrobić, a czego na pewno lepiej unikać?

Szczera rozmowa to podstawa jeżeli chcesz wrócić do byłego chłopaka!

Tak, przede wszystkim musisz porozmawiać ze swoim byłym chłopakiem. Nie myśl o sztuczkach, podstępach i nie kombinuj – weź głęboki oddech i po prostu z nim porozmawiaj. Co dokładnie powinnaś powiedzieć? Wyjaśnia to Kamila, która już przez to przeszła:

– O tym, że popełniłam błąd, zrywając ze swoim chłopakiem, przekonałam się po kilku dniach, kiedy poczułam, że zaczyna mi go bardzo brakować. Od razu zaczęłam działać i po prostu do niego pojechałam. Poprosiłam o chwilę rozmowy i powiedziałam mu prawdę – że jest mi bardzo przykro, że wiem, że go zraniłam i bardzo tego żałuję oraz że chciałabym, abyśmy do siebie wrócili. Bardzo bałam się, że mnie wyśmieje, ale nic takiego się nie stało. Przytulił mnie i powiedział, że bardzo się cieszy. Nadal jesteśmy razem – wyjaśnia Kamila.

To najlepsza opcja i to właśnie powinnaś powiedzieć. Możesz także dodać (jeśli twój eks zgodzi się na powrót), że chciałabyś, abyście porozmawiali i ustalili źródło waszych konfliktów. Oczywiście po to, aby podobne sytuacje nie zdarzały się już w przyszłości.

Naturalnie możesz czuć strach przed takim krokiem – nikt nie lubi przyznawać się do błędów. Możesz także próbować inaczej, na przykład odzywając się nagle do niego z krótkim „Cześć, co słychać?”. Pewnie będziesz oczekiwała, że to on wykona wówczas kolejny krok, ale… możesz się zdziwić. Postaw się na jego miejscu – gdyby to on z tobą zerwał, nie wiedziałabyś, o co mu w takiej sytuacji chodzi, prawda? I na pewno nie zrobiłabyś niczego „w waszym” kierunku, byłabyś nadal urażona i zła. On też ma prawo do takich uczuć! To ty zerwałaś, więc to ty musisz teraz wykazać się odwagą i jasno wyjaśnić, w czym rzecz. To ryzykowne, ale bez tego prawdopodobnie nic nie zdziałasz.

Chcesz nakłonić chłopaka do powrotu korzystając z pomocy?

Jeżeli bardzo boisz się odrzucenia, może skusić cię inna możliwość – wysłania kogoś na „przeszpiegi”. Innymi słowy, prosisz waszego wspólnego przyjaciela, aby dowiedział się, czy on w ogóle bierze taką opcję pod uwagę.

Jest to całkiem sprytne, ale… musisz pamiętać o pewnych drobiazgach. Mianowicie, on może nie powiedzieć prawdy komuś trzeciemu. Powód jest prosty – może grać bardziej twardego, niż jest w rzeczywistości. Wiele osób, które cierpią po rozstaniu, mówi znajomym, że właściwie to dobrze się stało i nawet nie wyobrażają sobie powrotu. To w pewnym stopniu poprawia im samopoczucie, utwierdza w przekonaniu, że wcale nie jest tak źle – chociaż jest.

Dla odmiany, gdybyś sama zwróciła się do swojego eks, mogłabyś usłyszeć coś zupełnie innego. Dlatego to tak ważne!

Czy można sprawić aby chłopak do Ciebie wrócił dzięki… SMS i Facebook’owi?

Jeżeli wizja osobistej rozmowy nadal cię nie przekonuje, może zdążyłaś pomyśleć już o tym, że właściwie to można „pogadać” przez smsy albo Facebooka. Cóż – odradzamy to rozwiązanie z kilku powodów.

Po pierwsze, nie okazujesz chłopakowi szacunku. O takich sprawach rozmawia się osobiście i właściwie tyle w temacie. Po drugie, sprawy mogą odwrócić się przeciwko tobie – o czym przekonała się 15-letnia Zuza:

– Kiedy chciałam wrócić do mojego chłopaka, Sławka, napisałam mu wiadomość na FB, kiedy widziałam, że jest dostępny. Liczyłam na to, że zacznie ze mną normalnie rozmawiać, może zadzwoni… ale to, co zrobił, zszokowało mnie. Udostępnił moją wiadomość na swojej tablicy i wyśmiał moją propozycję powrotu! Kiedy ludzie zaczęli się nabijać, poczułam się okropnie, miałam ochotę zapaść się pod ziemię. Nie sądziłam, że będzie się tak mścił… – podkreśla Zuza.

Pamiętaj – to, o czym rozmawiacie osobiście, zostaje z wami. Gdy używasz komórek albo Internetu, sprawy mają się już zupełnie inaczej…

Więcej w kategorii Psychologia

Do góry