Połącz się z nami

Zakochałam się w żonatym mężczyźnie

Psychologia

Zakochałam się w żonatym mężczyźnie

„Mam na imię Patrycja, mam 16 lat. Właściwie nie wiem, czy jestem bardziej szczęśliwa, czy może raczej mam problem. Chodzi o to, że jestem zakochana. Wszystko byłoby cudownie, gdyby nie jeden mały problem – on ma dopiero 23 lata, ale jest żonaty i ma dziecko. Czuję, że to ten jedyny, ale.. czy nasz związek ma szanse przetrwania?”

Problem, który poruszyła Patrycja, nie należy – niestety, do wyjątkowej rzadkości. Jednocześnie wiele dziewcząt, których on dotyczy, ma ogromne kłopoty z podjęciem decyzji, nastolatki te przeżywają również całą masę wyrzutów sumienia. Jak sobie z tym poradzić?

Wiele młodych dziewczyn, które uwikłały się w związek z żonatym mężczyzną, zastanawia się nad tym, czy po prostu warto w takiej relacji tkwić. Odpowiadamy – niestety, zdecydowanie nie warto. Taki związek niesie za sobą ogromne ryzyko cierpienia – nie tylko twojego, ale i innych. By jednak nie być gołosłownymi, podajemy konkretne powody, o swoich perypetiach opowiedzą też Marta, Karolina i Olga.

Nie warto romansować z żonatym mężczyzną bo…

Powodów, dla których nie warto kontynuować czy wchodzić w związek z żonatym mężczyzną jest naprawdę wiele – oto najbardziej poważne:

On jest nieszczery
Widzisz swojego mężczyznę (lub kandydata na chłopaka) jedynie w bardzo ograniczonym kontekście. Jako radosnego faceta, romantycznego, zakochanego w tobie po uszy. Zdaj sobie jednak sprawę z tego, że jeśli jego żona o tobie nie wie – a nie wie na 99,9%, to w domu jest on równie kochającym mężczyzną. Wyobraź sobie, że on kocha się ze swoją żoną, daje jej buziaka na pożegnanie, mówi, jak bardzo ją kocha – a potem jedzie bezpośrednio do ciebie. Nawet wielka miłość nie może przytłumić wrażenia, że jest to zwyczajnie obrzydliwe.

Nie będziesz potrafiła mu zaufać
Nawet, jeżeli  będziecie razem – na co istnieją minimalne szanse, to ty zapewne będziesz miała spory problem z tym, żeby mu zaufać. Masz przecież doświadczenie, które wskazuje na to, że ten konkretny mężczyzna potrafi zdradzać, oszukiwać i kłamać.

Tak nieoczekiwany obrót sytuacji zaobserwowała u siebie 19-letnia Olga.
– W związku z Tomkiem byłam rok temu. Porzucił dla mnie swoją żonę i nie ukrywam, że byłam z tego powodu niezwykle dumna. Problem pojawił się wtedy, kiedy byliśmy już razem na stałe. Zauważyłam, że nie potrafię mu zaufać. Ciągle miał „coś do zrobienia” na mieście, brał jakieś nadgodziny. Wpadłam w jakąś paranoję, ciągle myślałam o tym, mnie zdradza. Kolejny miesiąc pokazał, że miałam rację… – podkreśla Olga.

Musisz liczyć się ze zszarganą opinią społeczną
Patrząc na sprawy z punktu widzenia psychologii, pewne rzeczy wydają się jasne i zrozumiałe – to on ślubował wierność i miłość, więc to on zachowuje się nie w porządku. Kochanka jest wolna i nie powinna brać odpowiedzialności za jego postępowanie. Tyle w teorii… a w rzeczywistości patrzy się na tę sprawę zupełnie inaczej. Jak? Mówi o tym 18-letnia Karolina:

– Poznałam Krzyśka nie wiedząc, że jest żonaty i – co gorsza, że ma dwójkę malutkich dzieci, bliźnięta. Kiedy dowiedziałam się o tym, było już za późno, zdążyłam się zakochać. Zaczęliśmy się ukrywać, ale plotki szybko się rozeszły. W szkole zaczęto patrzeć na mnie w dziwny sposób, słyszałam podejrzanie cięte uwagi nauczycieli. W końcu na drzwiach do mieszkania ktoś napisał mi bardzo niecenzuralne słowo, wskazujące na kobiety lekkich obyczajów. Oczywiście o wszystkim dowiedzieli się moi rodzice i zaczął się dramat. Nie byłam na to przygotowana – podkreśla Karolina.

Dzieci
Niestety, niezależnie od tego, jak bardzo będziesz się starała o tym nie myśleć, będziesz musiała żyć ze świadomością, że wzięłaś duży udział w rozbiciu rodziny – a co za tym idzie, w skrzywdzeniu zupełnie niewinnych dzieci. O takim doświadczeniu opowiada Marta, dzisiaj już dorosła kobieta.

– Kiedy miałam 17 lat, poznałam Pawła. Wiedziałam, że ma dzieci i przyznam szczerze – nie ruszało mnie to. Uznałam, że jeśli nie jak, to równie dobrze jakaś inna kobieta mogłaby być z tym mężczyzną, skoro jest nieszczęśliwy w małżeństwie. Tkwiłam w tym myśleniu do czasu, aż Paweł zaprosił do nas swoje pociechy – wtedy już odszedł od żony. Maluchy były zupełnie rozbite, cały czas błagały go, żeby wrócił do domu. W końcu jego czteroletnia córeczka spytała mnie, płacząc: „Dlaczego zabrałaś nam tatusia? Przecież na pewno masz swojego”. Myślałam, że pęknie mi serce. Odeszłam od Pawła, dzisiaj wiem, że wrócił do żony i są szczęśliwą rodziną – zauważa Marta.

Związek z żonatym mężczyzną? Po prostu – nie warto

Związek z żonatym mężczyzną jest z góry skazany na porażkę – zwłaszcza, gdy w całą sprawę „zamieszane” są dzieci. Dlatego, zamiast rozmyślać nad tym, czy się opłaca, warto po prostu pozwolić odejść uczuciu, nie dopuszczając do żadnego kontaktu z nieszczerym mężczyzną.

Więcej w kategorii Psychologia

Do góry