Połącz się z nami

Jak nie zachowywać się w nowej szkole?

Nauczyciele

Jak nie zachowywać się w nowej szkole?

Przed tobą mega wyzwanie – idziesz do nowej szkoły i musisz stworzyć pierwsze, dobre wrażenie. To bardzo ważne – na tym wrażeniu będziesz „leciał/-a” przez kilka lat i to ono zadecyduje o tym, czy i jakich będziesz miał znajomych. Prezentujemy zatem kilka porad – oto, jak NIE zachowywać się w nowej szkole (przynajmniej przez pierwsze kilka tygodni.

Nie udawaj, że wszystko wiesz.

Innymi słowy, nie bądź zadufanym w sobie bufonem (albo bufonką), który udaje, że pozjadał wszystkie rozumy i wie wszystko o wszystkim, a na każdy temat ma swoje zdanie. Nie bój się powiedzieć: „Wiesz co, nie mam pojęcia” – to naprawdę nic złego. Dużo gorzej wyjdziesz, jeśli będziesz wypowiadać się na tematy, o których nic nie wiesz i ktoś to w końcu odkryje.

Nie szpanuj kasą.

Czyli: nie wyciągaj przy wszystkich sporej gotówki, nie mów ostentacyjnie: „To co, idziemy do maca?” – nie wszyscy mają kasę na codzienne wyjścia! Nie odpowiadaj lekceważąco: „Nie, co ty, moja komórka nie była taka droga, jedynie dwa tysiaki”. Nie proponuj nowym koleżankom wyjścia „na ciuchy”, skoro nie wiesz, czy mają pieniądze na zakupy. Zachowuj się normalnie, nawet, jeśli masz naprawdę sporo kasy od rodziców.

Nie podlizuj się nauczycielom.

Oczywiście nikt nie mówi, że masz teraz ostentacyjnie pokazywać, jaki to z ciebie chojrak, który niczego się nie boi i powie nauczycielce, gdzie ma jej zdanie – to naprawdę nie o to chodzi. Ale też nie przeginaj i nie skacz na każdej lekcji jak małpka, wykrzykując: „ja! Ja! Ja!”. Jeśli świetnie się uczysz, to niedługo to wyjdzie na jaw, ale zachowaj przy tym trochę skromności. I godności.

Nie kłam.

„Tak, jasne, że byłem w Hiszpanii na wakacjach”, „Oczywiście, że nie jestem dziewicą” itd. Wiemy, że kiedy chce się zrobić wrażenie, to takie kłamstwa naprawdę kuszą, ale nie przeginaj. Bądź sobą i bądź autentyczny/-a. Nawet nie masz pojęcia, jak wielkie wrażenie zrobisz swoją szczerą postawą, mówiąc: „No nie, niestety nie mam kasy na zagraniczne wycieczki, ale odrobię po studiach”.

Ponadto, zauważ, że kłamstwo zawsze może wyjść na jaw. Będziesz czuł/-a się mega upokorzony/-a, kiedy tak się stanie.

Nie podrywaj wszystkiego, co się rusza.

Och, naprawdę, nie staraj się pokazać wszystkim, jaki to z ciebie lowelas albo super laska, na którą lecą absolutnie wszyscy. Nie zakładaj obcisłych mini i nie klep koleżanek w tyłek. Nie rzucaj tekstów wskazujących  na to, jaki jesteś niewyżyty/-a. Nie opowiadaj o swoich licznych podbojach („pół miasta było moje”) To doprawdy żałosne. Dodatkowo, wiele osób uzna cię za niezbyt rozgarniętego/-tą. Nie warto.

Nie plotkuj.

Ok, każdy plotkuje. Ale naprawdę powstrzymaj się przynajmniej do czasu, kiedy zorientujesz się, kto jest kim i utworzą się solidne grupki znajomych. W przeciwnym razie po pierwsze, wychodzisz na strasznego plotkarza lub plotkarę, z którą nikt nie będzie miał ochoty się zadawać. Po drugie – możesz się bardzo zdziwić, gdy okaże się, że obgadujesz siostrę swojego rozmówcy albo jego mamę – nauczycielkę. Spokojnie z tym ocenianiem!

Nie okazuj nadmiernego entuzjazmu.

Wszystko jest cudowne – i szkoła, i ludzie, i płotek, i w-f, i lekcje i nawet dzwonek brzmi prześlicznie – och, nie rób tego! Nie szalej z entuzjazmem, chcąc pokazać, jak pozytywną i optymistyczną osobą jesteś. To taki komunikat bijący po oczach: „Błagam, polubcie mnie, jestem taki faaaajny! (fajna)” Problem w tym, że nie wszystko w szkole będzie fajne i super i taki sztuczny entuzjazm odpycha i razi, zamiast przyciągać.

Nie zagaduj ludzi na śmierć.

„Ja w zeszłym roku chodziłam do ósemki, wiesz, chodziłam tam do klasy z Magdą, ale ona trzyma się z moją siostrą, która jest dwa lata ode mnie młodsza. Nawet ją lubię, tą Magdę i nie wiem, dlaczego nie trzyma się też ze mną. Moja siostra też nie wie. W ogóle to ta moja siostra to ma takiego chłopaka, że nie uwierzyłabyś – nawet moi rodzice go nie lubią, ale oni w sumie nikogo nie lubią. Zawsze musimy z nimi walczyć o wyjścia, wiesz? Ty też tak masz? Na pewno tak. Każdy tak ma, prawda? A więc moi rodzice na przykład w zeszłym tygodniu…” – aaaaaaaa, stop! Nie zagaduj ludzi na śmierć, bo naprawdę zaczną od ciebie uciekać! Jeśli masz coś do powiedzenia, to powiedz (bycie ciągle cicho też nie jest zbyt fajne), ale trzymaj się tematu i daj sobie czasem odpocząć. Serio – to naprawdę ważne! J

Nie udawaj, ale też zwracaj uwagę na swoje zachowanie

Generalnie chodzi o to, żeby nie udawać kimś, kogo nie jesteśmy. Nie robić z siebie np. porno gwiazdy, gdy nie wiemy nawet, czym tak naprawdę jest seks. Ale też z drugiej strony – warto się trochę kontrolować. Gdy czujesz, że ględzisz za dużo albo zaczynasz plotkować, po prostu się powstrzymaj. W ten sposób na bank zyskasz opinię fajnej, ciekawej osoby, z którą naprawdę warto się trzymać.

Więcej w kategorii Nauczyciele

  • Nauczyciele

    Nauczyciel wyzywa uczniów

    Autor: Redakcja TeenZone

    Marcin, 15 lat: Od pierwszej klasy gimnazjum uczy nas matematyki nauczyciel, który strasznie nas gnębi. Gdy...

  • Nauczyciele

    Paniczny lęk przed szkołą

    Autor: Redakcja TeenZone

    Ania, 17 lat: W tym roku rozpoczęłam naukę w bardzo dobrym liceum – to było moje...

  • Nauczyciele

    Zakochałam się w nauczycielu!

    Autor: Redakcja TeenZone

    Początek roku szkolnego. Dla ogromnej większości uczniów nie jest to powód do radości – powszechne przygnębienie...

  • Nauczyciele

    Trudne sytuacje w liceum – masz je już za sobą?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Czy czujesz się czasem zupełnie osamotniony/-a w swojej irytacji na wszystko to, co przydarza ci się...

  • Nauczyciele

    Muszę chodzić do pedagoga – nie cierpię tego!

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Ratujcie, bo dłużej już chyba nie wytrzymam. Chodzi o to, że od pewnego czasu mam konflikt...

Do góry