Połącz się z nami

Minusy mieszkania w akademiku – przygotuj się!

Szkoła

Minusy mieszkania w akademiku – przygotuj się!

Wybierasz się na studia? Masz w planach mieszkanie w akademiku? Z pewnością nie możesz już się doczekać – wolność, imprezy, luz… My jednak osłabimy trochę te zapędy. Zanim zamieszkasz w akademiku, dowiedz się, na co – na wszelki wypadek, powinieneś lub powinnaś się przygotować.

A zatem… gotowy/-a? Oto, co może cię spotkać (lub, w niektórych przypadkach prawdopodobnie spotka) w akademiku.

Współlokator – nudziarz.

Możesz z nim pogadać, ale na twoich warunkach. Będzie cię zanudzał, aż poczujesz chęć co najmniej wyjścia z pokoju (w dramatyczniejszej wersji wyskoczenia przez okno). Nudziarz będzie ci mówił, co lubi jeść, a czego nie, gdzie mieszka i jakie koty lubi jego brat, jaką książkę ostatnio przeczytał (i nie, nie będzie to kryminał – raczej książka o cyklach rozwojowych motyli). To typ, który przez trzy godziny może opowiadać o tym, co spotkało go w drodze do kina, chociaż tak naprawdę nie spotkało go nic. Liczne dygresje w opowieściach sprawią, że będziesz szukał czegoś, czym możesz pozbawić się przytomności.

Współlokator – imprezowicz.

Każdy lubi poimprezować i nie ma w tym niczego złego. Wręcz przeciwnie . Są jednak takie typy imprezowiczów, które obrzydzają życie. Będzie każdej nocy wracał między 3 a 4 i godzinę żegnał się z kumplami przy otwartych drzwiach do pokoju, urządzał posiadówy mimo tego, że będziesz chciał/-a się uczyć. Będzie cię budził w nocy, żeby pożyczyć kasę albo kurtkę. Jego maksyma życiowa jest jedna: impreza! Plus jest taki, że tacy zwykle nie utrzymują się na studiach do drugiego semestru .

Seks w łóżku obok.

Tak, przy tobie. Wydaje się niewiarygodne? Och, nie znasz życia. Nie jest to standard, ale także nic dziwnego  czy szokującego. Przygotuj się zatem psychicznie na to, że albo twój kumpel przyprowadzi na noc towarzyszkę, albo twoja współlokatorka ze swoim chłopakiem, licząc na twój sen, zainteresują się sobą, a nie filmem. I nie, nie będą zbyt cicho.

Walenie w drzwi.

W nocy, oczywiście. To standard w niektórych akademikach. Kto uderza w nieszczęsne drzwi do twojego pokoju? Ktoś, kto wraca z imprezy i chce sobie „pożartować” (to przecież takie śmieszne). Twój współlokator imprezowicz. Ktoś, kto się pomylił. Ktokolwiek, ale raz na jakiś czas w nocy obudzi cię gwałtowne walenie.

Zapach kaca.

Związany z twoim współlokatorem imprezowiczem albo np. z twoimi kumplami, do których musisz wpaść o 11. Bo przecież na pewno nie jest to twój zapach J. Jedno jest pewne – to jest jedna z najbardziej obrzydliwych woni na świecie. A ty poczujesz ją wiele razy.

Nieciekawe dźwięki.

Już zasypiasz a tu nagle… tak, wielki bąk puszczony przez twojego współlokatora. Ludzie pierdzą przez sen, więc wiesz… Innym razem możesz zostać zbudzony przez wielkie chrapanie. Nasza rada? Jeśli trafiłeś na kogoś, kto chrapie jak niedźwiedź, to szybko zmień pokój. Zamęczysz się jak nigdy.

„Pożyczanie”.

Wyobraź sobie taką sytuację: wracasz z uczelni i jedyne, o czym marzysz, to zjeść kotlety, które zalegają w lodówce. Twoje kotlety, twoja maślanka i twoja surówka… już cieknie ci ślinka. Otwierasz w końcu tę lodówkę i… niespodzianka, twoje jedzenie zniknęło! To niestety standard życia w akademiku. Nie przywiązuj się zatem za bardzo do tego, co zostawiasz w publicznej lodówce. I nie, nikt się nie przyzna .

Bałagan.

Będzie on szczególnie dotkliwy, jeśli twój współlokator okaże się raczej stroniącym od porządków . Ale tak naprawdę bałagan będzie tworzył się sam, tak czy inaczej. Małe pokoje, konieczność odnoszenia naczyń do wspólnej kuchni, małe szafy, dużo rzeczy… cóż, jeśli do tej pory byłeś raczej pedantyczny/-a, to czas się od tego odzwyczaić.

Zapach papierosów.

Ok, jeśli palisz, to nie będzie to dla ciebie większą tragedią. Ale jeśli nie… to mamy złą wiadomość. W większości akademików pali się na korytarzu (oczywiście nieoficjalnie). Jeśli będziesz wystawiać suszarkę z ubraniami na korytarz (w pokoju się nie zmieści), to wszystkie twoje ubrania prześmiardną. Dym będzie też właził do pokoi – niestety.

Brak prywatności.

W szczególności chodzi nam o toalety i prysznice. Cóż, musisz przygotować się psychicznie na to, że w weekendy będziesz szukał/-a czystej toalety na przeróżnych piętrach akademika, będziesz załatwiać się z kimś za ścianką obok i chodzić do wspólnych pryszniców. Niestety nie tych dla kobiet i mężczyzn razem.

Dużo minusów ale i dużo plusów mieszkania w akademiku

Warto jednak pamiętać, że akademik ma też swoje dobre strony. Świetna zabawa, ludzie na wyciągnięcie ręki, super znajomości, które będą trwać lata – jeśli tylko trafi ci się w miarę dobry współlokator, z pewnością nie będziesz żałować!

Więcej w kategorii Szkoła

Do góry