Połącz się z nami

Miłość do córki nauczycielki – tak czy nie?

Nauczyciele

Miłość do córki nauczycielki – tak czy nie?

„Mam dość nietypowy problem. Chodzi o to, że spodobała mi się córka naszej nauczycielki od matmy. Dopiero w tym roku przyszła do naszej szkoły, kilka razy rozmawialiśmy, a potem dowiedziałem się, że jej mama mnie uczy. Ania jest naprawdę super, więc chciałbym ją zaprosić na randkę. Ale mój kumpel twierdzi, że to głupi pomysł. Mówi, że jeśli nam nie wyjdzie i ja ją zostawię, to potem jej mama będzie się mściła na mnie. Albo, że będzie o mnie teraz wszystko wiedziała. Nie wiem, co robić. Może on ma rację?” Igor, 16l.

Dzieci nauczycieli nie mają łatwo pod niektórymi względami. A to ktoś uważa, że są oni łaskawiej traktowani, „bo mamusia pracuje w szkole” albo właśnie… strach powstrzymuje innych przed umówieniem się z takimi osobami. Jeśli masz podobny problem – dowiedz się, czy warto ryzykować.

Czy rzeczywiście masz się czym martwić?

Czy rzeczywiście obawa, że w razie niepowodzenia związku matka dziewczyny będzie się „mścić”, ma w ogóle sens? Cóż, istnieje takie (małe) ryzyko – że jeśli wam się nie uda, to nauczycielka będzie traktować cię surowiej. Wzywać częściej do odpowiedzi, zadawać trudniejsze pytania… Zależy to jednak od różnych czynników:

• Czy dana nauczycielka cię uczy?

To dość istotne. Jeśli nie, a tylko po prostu pracuje w szkole, do której chodzisz – spokojnie. Nawet, jeśli wam się nie uda, to przecież wszystkie jej koleżanki nie będę mścić się na tobie. To już przesadna fantazja i obawy.

• Czy lubisz zmieniać dziewczyny?

Jeśli zwykle dziewczyna nudzi cię już po kilku tygodniach bycia razem i to najczęściej ty zrywasz, głęboko je unieszczęśliwiając, to może faktycznie… nie ryzykuj . Zranienie córki przez szkolnego bawidamka rzeczywiście może rozzłościć panią nauczycielkę .

• Czy aż tak bardzo ona ci się podoba?

Musisz zastanowić się nad tym, dlaczego ona naprawdę ci się podoba. Jeśli powodem jest jej „niedostępność”, to szybko znudzi ci się ta znajomość i wówczas faktycznie możesz ją zranić. Ale jeżeli czujesz, że to jest to, bo podoba ci się jej wygląd, fantastycznie wam się rozmawia – nie warto długo się zastanawiać.

A może najpierw bliższe zapoznanie?

Jeśli bardzo zależy ci na dziewczynie, ale z drugiej strony masz poważne obawy (bo na przykład wiesz, że jej mama to najostrzejsza nauczycielka w szkole, która dodatkowo uczy cię znienawidzonego przez ciebie przedmiotu), to spróbuj inaczej.

Zanim „zakręcisz się” wokół dziewczyny we wiadomym celu zaproponowania jej randki, najpierw spotkajcie się kilka razy na neutralnym gruncie. Umówcie się na imprezę, porozmawiajcie. Niekoniecznie od razu tylko we dwoje i niekoniecznie proponuj natychmiast spotkanie. „Wbij się” gdzieś, gdzie wiesz, że ona będzie, staraj się być przypadkiem blisko i niby przypadkiem zacznijcie rozmawiać.

Innymi słowy – poznaj ją lepiej, zanim zaczniecie się umawiać. Dzięki temu ocenisz, czy ten związek ma jakiś sens. Jeśli natomiast tylko raz ją widziałeś, zaprosiłeś na randkę, a potem okazuje się, że nadajecie na kompletnie różnych falach – to będzie już trudniej wszystko to „odkręcić”.

To wcale nie musi się tak skończyć!

O swojej przygodzie z umawianiem się z córką nauczycielki opowiada Marcin ze szkoły w Warszawie:

– Kiedyś spodobała mi taka dziewczyna, Iwona. Wiedziałem, że jest córką naszej polonistki, która dodatkowo nigdy mnie nie lubiła – tak przynajmniej mi się wydawało. Bałem się trochę, że jeśli nam się nie uda, to nauczycielka będzie się na mnie mścić, ale postanowiłem spróbować – Iwona bardzo mi się spodobała. Później poznałem bliżej jej mamę i okazało się, że jest całkiem w porządku, nawet dała się lubić. Gdy jednak zerwaliśmy z Iwoną po pół roku, przyznaję – miałem stracha, że teraz zacznę dostawać cęgi z polaka. Ale pani Magda wzięła mnie na słówko i powiedziała, że nie mam się martwić – nie będzie się mścić. Że czasami tak jest, że ludzie się rozstają i trudno. Ale mam się normalnie przygotowywać na zajęcia. Mega mi ulżyło – wspomina Marcin.

Pamiętaj, jeśli bardzo zależy ci na wybranej dziewczynie – nie kalkuluj. Nie oceniaj ryzyka, nie myśl „a co, jeśli”. Miłość warta jest ryzyka i poświęceń, zwłaszcza – na tak małą skalę. Nie zastanawiaj się zatem zbyt długo, zaproś dziewczynę na randkę i nie się dzieje, co ma się dziać .

Więcej w kategorii Nauczyciele

Do góry