Połącz się z nami

Uzależnienie od Facebook’a

Nałogi

Uzależnienie od Facebook’a

Kinga, 15 lat: Ostatnio zauważyłam, że jestem uzależniona od Facebook'a. Cały czas mam ochotę sprawdzać co inni robią, z kim się spotykają… Przeraża mnie to trochę bo mam świadomość tego, że zaczynam zaniedbywać znajomych z realnego świata. Nie potrafię jednak przestać. Jak pokonać te uzależnienie od Facebook'a i innych portali społecznościowych?

Bardzo trudno znaleźć w swoim otoczeniu kogoś wolnego od jakiegokolwiek uzależnienia. Zazwyczaj najczęściej uzależniamy się od słodyczy, kawy, fast-foodów, zakupów, seksu, gier komputerowych, papierosów i innych używek. Wbrew pozorom można uzależnić się także od pozornie pożytecznych rzeczy, takich jak ćwiczenia fizyczne lub praca. Tak naprawdę człowiek może uzależnić się od wszystkiego.

Ostatnimi czasy bardzo dużo osób, nie tylko młodych, spędza wiele czasu surfując w internecie. Duży procent tychże ludzi odwiedza portale społecznościowe, głównie po to by dowiedzieć się co dzieje się w życiu przyjaciół, z którymi nie mają sposobności spotkać się na żywo. Niestety, coraz więcej internautów uzależnia się od tego typu portali, przez co zaniedbują swoje obowiązki w szkole, pracy lub domu, a także przestają utrzymywać kontakt ze znajomymi „poza siecią”. Myśl o Facebook’u czy Twitterze zaprząta im głowę przez większość dnia, a każda chwila spędzona poza portalem wydaje się być zmarnowana. Mimo iż wiele osób zdaje sobie sprawę z uzależnienia, nie chce tego zmieniać i dalej podporządkowują swój dzień Facebook’owi. Zdarzają się jednak tacy nałogowcy, którzy chcą to zmienić, lecz nie mają pojęcia w jaki sposób się za to zabrać.

Wg. dostępnych badań, na uzależnienie od Facebooka i innych portali społecznościowych, cierpi blisko 23% młodzieży, między 13 a 19 rokiem życia.

Najprostszym sposobem na walkę z nałogiem jest odsunięcie od siebie źródła problemu, w tym przypadku: od komputera. W dobie komputerów i internetu może okazać się to dość trudne, bo jak zrobić prezentację multimedialną czy zamówić potrzebny produkt, który dostępny jest jedynie w sklepie online? Dla chcącego, nic trudnego! Wystarczy poinformować bliską nam osobę o Naszym problemie i poprosić ją o wsparcie. Najlepiej gdyby był to ktoś z kim mieszkamy – wtedy łatwiej kontrolować dostęp do internetu.

Bardzo dobrym pomysłem może okazać się także aktywne spędzanie czasu ze znajomymi w „realu”. Wspólne imprezy, wypad do kina, na zakupy czy też zwykłe spotkanie na pogaduchy. Rozwijanie własnych pasji, hobby, jest także skutecznym „lekarstwem”. Pomocne może być wszystko co odciągnie nas od portali społecznościowych.

Takie uzależnienie należy do grupy uzależnień psychicznych, które jest dość trudno wyleczyć. Przez tego typu uzależnienie możemy posunąć się do oszukiwania innych („nie korzystam z internetu!”) czy usprawiedliwiania siebie („przecież muszę sprawdzić pocztę!”). Jeśli uzależniony nie ma w sobie wystarczających pokładów samozaparcia, trudno będzie mu pokonać uzależnienie. Dlatego też warto udać się z wizytą do psychologa, który na pewno wesprze w tej walce. Może on także pokierować pacjenta na spotkania grup walczących z uzależnieniami, także tymi od internetu.

Czytaj dalej

Więcej w kategorii Nałogi

  • Nałogi

    Solarium – prawdy i mity

    Autor: Redakcja TeenZone

    Przed nami cudowne dni pełne słońca i.. bardziej skąpych strojów. Pokazujemy nogi, ręce, a na plaży...

  • Nałogi

    Mój brat/siostra bierze dopalacze!

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Pomóżcie, bo chyba mam problem. Boję się o mojego brata, Tomka. On chyba bierze dopalacze! Czasem...

  • Nałogi

    Mój chłopak pali papierosy!

    Autor: Redakcja TeenZone

    Stare przysłowie mówi, że nie kocha się za coś, ale pomimo czegoś. To prawda, bo nie...

  • Nałogi

    Przyjaciółka ma problem z narkotykami…

    Autor: Redakcja TeenZone

    Tytułowa przyjaciółka może być też przyjacielem – płeć nie ma tutaj żadnego znaczenia. Problem narkotyków dotyka...

  • Nałogi

    Wieczorny apetyt – jak go opanować?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Obiecujesz sobie, że teraz to już na pewno nie będziesz wieczorem podjadać. Że nie ma mowy...

Do góry