Połącz się z nami

Czy jesteś rasistą?

Psychologia

Czy jesteś rasistą?

Większość z nas, zapytana o rasizm, natychmiast odpowiada: „Nie, ja? Skądże! Jestem bardzo tolerancyjny!” W praktyce jednak, gdy dochodzi do konkretnych rozmów/wyrażania opinii, nie wygląda to już tak pięknie. Dowiedz się, czy przejawiasz rasistowskie cechy albo czy twoja tolerancja sięga nawet homoseksualizmu.

Chcesz się sprawdzić? Świetnie! Najlepszy sposób to odpowiedzenie sobie na kilka prostych pytań. Do dzieła!

1. Czy opowiadasz rasistowskie dowcipy?

Przyznajmy szczerze – każdy z nas czasem zaśmieje się z dowcipu, który jest z kategorii „czarnego humoru” albo który dotyczy kwestii związanych z innymi narodowościami albo mniejszościami. Dowcip to dowcip i nie można uogólniać, że każdy, kto się z niego zaśmieje, to rasista.

Z drugiej jednak strony – istnieją osoby, które wyjątkowo lubują się w opowiadaniu takich dowcipów. W kółko je powtarzają albo tworzą nowe. Interesuje ich konkretna grupa, z której najbardziej lubią się śmiać. Tak, jak przyjaciel Tomka:

– Mam takiego kumpla, który uwielbia dowcipy o Żydach. Zawsze, gdy się spotykamy, rzuca jakimś świeżym dowcipem z tej kategorii. Jest w tym jakiś taki… pełen emocji. Myślę, że ma w sobie coś rasistowskiego i gdyby poznał jakiegoś Żyda, to by go faktycznie nie polubił za samo pochodzenia. To trochę chore – mówi Tomek.

Zastanów się, jak jest w twoim przypadku. Może podobnie?

2. Czy miałbyś/miałabyś coś przeciwko, aby mieć sąsiada innego koloru skóry?

Powiedzmy – Chińczyka. Czy poirytowałoby cię, gdyby cała chińska rodzina wprowadziła się do mieszkania albo domu obok? Musiałbyś znosić np. zapachy ich oryginalnego jedzenia, nieco dostosować się do ich zwyczajów. Na pewno byłoby inaczej, niż w przypadku „typowych” sąsiadów.

Jeśli twoją pierwszą, intuicyjną reakcją było „o, matko, nie!”, to widocznie nie jesteś taki tolerancyjny albo taka tolerancyjna, jak sądzisz. Tolerancja to bowiem akceptowanie nie tylko czyjejś obecności okazjonalnie lub ogólne: „nie mam nic przeciwko”, ale też akceptacja obcych zwyczajów.

3. Czy miałbyś/miałabyś coś przeciwko, aby twoje rodzeństwo związało się np. z osobą
czarnoskórą?

Ha! Tu cię mamy, prawda? Większość osób, które uważa się za tolerancyjne, odpowiada na to pytanie: „Chyba by mi się to nie podobało”. Na kolejne – „dlaczego?” odpowiadają „w sumie nie wiem, to byłoby dziwne”.

Prawdziwie tolerancyjnej osobie taki związek rodzeństwa w ogóle by nie przeszkadzał. Po prostu potraktowałaby go jak każdy inny, z uśmiechem przyjęła „do swojego grona” nowego znajomego i… tyle.

Jeśli ty jednak na samą taką myśl czujesz wewnętrzny protest, to być może wcale nie jesteś tak tolerancyjny/-a, jak sądziłeś lub sądziłaś. Warto o tym pomyśleć.

4. Czy mógłbyś lub mogłabyś przyjaźnić się… z homoseksualistą?

Najpierw jednak uściślijmy, co rozumiemy przez określenie „przyjaźnić się”. Nie chodzi nam tylko o to, że „masz takiego jednego znajomego, co kocha inaczej”, ale o rzeczywistą przyjaźń. Wysłuchiwanie problemów – nawet tych związkowych, przytulenie, kiedy jest taka potrzeba albo obrona przed tymi, którzy wcale nie są tolerancyjni. Potrafiłbyś/potrafiłabyś? Spróbuj to sobie wyobrazić.

Dlaczego tolerancja jest ważna?

Jeśli na podstawie naszych pytań stwierdzasz, że właściwie to jednak brakuje ci nieco tolerancji – warto to zmienić. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że osoby tolerancyjne i pozbawione rasistowskich przekonań są po prostu inteligentniejsze. Jeśli nie chcesz wychodzić na niezbyt ogarniętego i małomiasteczkowego, to ceń sobie tolerancję.

Na koniec – mała wypowiedź Ani (15l.), która mieszka w Warszawie, jest czarnoskóra i może sporo powiedzieć na temat tolerancji wśród nastolatków:

– Powiem może tak – w teorii to wszyscy są super. W praktyce na początku zawsze jestem obiektem dziwnych spojrzeń, komentarzy i dopiero, gdy wszyscy mnie poznają na dobre, to jest robi się normalnie. I jakoś tak najbardziej cenię sobie właśnie tych, którzy traktują mnie zwyczajnie od samego początku. Z doświadczenia wiem, że są najfajniejsi i – szczerze mówiąc, najmądrzejsi – podkreśla Ania.

Bądź jak ci „pierwsi”. Bądź mądry i zwyczajnie…fajny/-a.

Więcej w kategorii Psychologia

Do góry