Przemoc szkolna – czy jesteś ofiarą szkolnej przemocy?

Jak dowodzą najnowsze statystyki, aż co dziesiąty uczeń jest ofiarą przemocy szkolnej. Same ofiary często milczą, zdarza się także, że w ogóle nie zdają sobie sprawy, że dotyka je właśnie przemoc. Jak zatem ją rozpoznać? Czy przemoc to tylko fizyczne uderzenia? Co robić, gdy problem dotyczy także nas?

Czym jest przemoc szkolna?

Olbrzymia część nastolatków utożsamia przemoc szkolną jako regularne otrzymywanie razów od starszych kumpli. Innymi słowy: „albo dajesz kasę albo znowu dostajesz łomot”. Winę za tylko i wyłącznie takie postrzeganie przemocy ponoszą między innymi media – taki wątek możemy przecież odnaleźć w wielu filmach.

Warto więc wiedzieć, że przemoc szkolna to nie tylko bicie! Oto, co kryje się za tym słowem:

Przemoc fizyczna w szkole

Związana z ciałem. Będą to rzeczy takie jak: bicie, kopanie, szarpanie, ale także opluwanie czy nawet podduszanie. Przemocą będzie także sytuacja, w której ktoś, kto cię nie cierpi, daje ci małe „pstryczki” w kark albo niby delikatne plaśnięcia w głowę.

Przemoc słowna w szkole

Przemoc słowna bywa o wiele bardziej dotkliwsza, niż przemoc fizyczna i często łączy się z ogromnym cierpieniem. Zdarzały się już sytuacje, w których nastolatek, będący ofiarą przemocy słownej, odbierał sobie życie!

Przemoc słowna to między innymi przezywanie, wyśmiewanie, poniżanie przed innymi, grożenie albo szantażowanie.

Inne rodzaje przemocy w szkole

Warto wiedzieć, ze poza powyższymi, przemocą są także: okradanie, zamykanie w pomieszczeniach, niszczenie przedmiotów ofiary przemocy, oczernianie albo publikowanie nieprzychylnych treści z Internecie (np. nagich zdjęć, wykonanych z ukrycia albo i nie).

Jak widać, przemoc nie zawsze wiąże się z najlżejszym choćby dotykiem ze strony innych osób. O swoich odczuciach związanych z przeżywaniem innego rodzaju  przemocy mówi Ewelina:

– W gimnazjum byłam ofiarą przemocy, tylko po prostu o tym nie wiedziałam. Wszystko zaczęło się od dziewczyny, która mnie nie lubiła. Pewnego dnia powiedziała, że wyglądam, jakbym coś ćpała. Zaczęła mówić do mnie: „ćpunko”. Szybko się to przyjęło i od tej pory wszyscy tak mnie nazywali. Kilka razy zdarzyło się, że ktoś podrzucił mi strzykawki do plecaka. Albo pisali do mnie karteczki, czy mogę coś załatwić. To było obrzydliwe, czułam się koszmarnie poniżona. Może gdybym wiedziała, że to przemoc, to coś bym z tym zrobiła. A tak czekałam w upokorzeniu, aż rozpocznę w końcu naukę w liceum – mówi dziewczyna.

Gdy jesteś ofiarą szkolnej przemocy – co robić?

Jeżeli stałeś lub stałaś się ofiarą przemocy (co, jak widzisz, nie jest tak mało prawdopodobne), to musisz zrobić trzy rzeczy.

Po pierwsze – musisz uwierzyć, że naprawdę nią jesteś. Skończ z myśleniem: „ale przecież nikt mnie nie uderzył, nie ma co robić afery z kilku przezwisk”. Jeśli czujesz się źle, upokorzony i zawstydzony, to jest to przemoc. I każde uderzenie cię, nawet pozornie lekkie uderzenia w głowę, są przemocą fizyczną (no, chyba, że robicie tak z kumplem sobie nawzajem  :).

Po drugie, musisz uświadomić sobie, że to nie minie samo. Im bardziej cicho jesteś, tym bardziej rośnie prawdopodobieństwo, że doświadczysz przemocy na większą skalę. Milcząc i nie reagując, czekając, aż sprawa się wyciszy, wchodzisz w rolę ofiary. A to tylko nakręca napastników.

Po trzecie – musisz zwrócić się do kogoś o pomoc. Na początek porozmawiaj z rodzicami – powinni wiedzieć, co się dzieje. Jeśli sprawa nabierze rozmachu, to mogą nawet pomóc ci zmienić szkołę, co w wielu przypadkach jest bardzo korzystne.

Dobrym pomysłem jest także udanie się do psychologa szkolnego oraz wychowawcy. Nie bój się, że zostajesz potem potraktowany gorzej. Twoi prześladowcy też się boją i pewne sprawy nie będą im obojętne. Jeśli pokażesz im, że nie odpuścisz i będziesz donosił o każdym ich fałszywym ruchu – odpuszczą. Ale nie zrobią tego, jeśli będziesz milczeć.

Ofiarami znęcania się, czyli długotrwałej przemocy, najczęściej stają się osoby, które bardzo boją się podjąć jakąkolwiek interwencję. Nie pozwól aby prześladowanie cię trwało przez kilka lat. Jeśli dzieje ci się krzywda – reaguj.

Artykuły na temat