Powrót do byłego – oto oznaki, że warto!

Niby nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale… ciągle myślisz o swoim/swojej eks! Zastanawiasz się, czy może wasze rozstanie nie było błędem, czy nie byłoby wam dobrze, gdybyście spróbowali jeszcze raz… Cóż, jednoznacznej odpowiedzi nikt ci nie poda. Niemniej, istnieją pewne wskazówki sugerujące, że może warto spróbować raz jeszcze.

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, to koniecznie zapoznaj się z poniższymi punktami. Więcej, niż cztery brzmią znajomo? To ważny znak!

Ciągle się spotykacie.

Teoretycznie powinniście urwać ze sobą kontakt, ale jakoś wam to… nie wychodzi. W dodatku najwyraźniej żadnemu z was nie sprawia to wielkiego kłopotu. Nie ma scen, płaczu, dramatu – widzicie się i jest wam z tym dobrze. Staracie się normalnie rozmawiać i chociaż jest inaczej niż kiedyś, to czujesz, że te rozmowy są ci potrzebne. Widzisz też, że i on lub ona nie stara się cię unikać – w przeciwnym razie nie pojawiałby lub nie pojawiałaby się w dobrze wam znanych miejscach.

Wchodzicie w nowe związki… na chwilę.

Z twojej perspektywy może wyglądać to jak u Asi:

– Kiedy zerwałam z Tomkiem, zaczęłam spotykać się z innymi chłopakami. Problem polegał na tym, że z żadnym z nich nie wytrzymałam. Denerwowali mnie, drażnili. Ciągle porównywałam ich do Tomka. Nie czułam do nich pociągu, nie pragnęłam, aby mnie pocałowali. I bardziej zależało mi chyba na tym, żeby Tomek dowiedział się, że kogoś mam, niż na rzeczywistym związku – mówi dziewczyna.

Jeśli dochodzą cię słuchy, że i on co chwilę zmienia dziewczyny, to być może robi to z tego samego powodu.

Wciąż macie kontakt.

Piszecie smsy albo wymieniacie wiadomości na FB. Komentujecie i lajkujecie swoje zdjęcia. Jednym słowem – nie potraficie uciąć grubą linią swoich kont i numerów. Działa to w dwie strony – czasem pierwsza/-y odezwiesz się ty, czasem on lub ona. I chociaż w sumie to obiecujesz sobie, że już więcej nie będziesz z nim lub z nią rozmawiał/-a… nie możesz się powstrzymać.

Szukacie pretekstu do spotkań.

Przykład? Powinnaś wyrzucić jego książki i dobrze wiesz, że są one mu kompletnie niepotrzebne, ale wymyśliłaś sobie, że oddasz je właśnie teraz. Po szkole, odwiedzając go w domu. I trochę dziwi cię, że on nagle dzwoni do ciebie, pytając np. o pytania z jakiegoś tam sprawdzianu, skoro mógłby zapytać o to trzydzieści innych osób. Przypadek? Raczej nie.

Słyszysz: „on na pewno chciałby wrócić, jest nieszczęśliwy…”

Niby nie warto słuchać plotek, ale… w każdej z nich znajduje się jakieś ziarno prawdy. Jeśli więc od wszystkich słyszysz, że twój lub twoja eks od czasu waszego rozstania jest nie do życia, albo że nawet wygadał/-a się komuś, że żałuje rozstania… to może to po prostu prawda. O przykładzie mówi Karina:

– Długo zastanawiałam się, czy wrócić do Olka. Ja chciałam, ale nie miałam pewności, czy on czuje to samo. Z kolei spytać wprost to było nie do pomyślenia. Ostatecznie pomógł mi jego kumpel, pogadaliśmy na FB i wyznał mi, że Olek za mną tęskni i mówił mu to już wiele razy. Zaproponowałam więc Olkowi spotkanie i teraz jesteśmy ze sobą już kilka miesięcy – mówi Karina.

Rozstaliście się nagle i niespodziewanie.

Innymi słowy, nie było tak, że od dłuższego czasu nad waszym związkiem zbierały się gradowe chmury. Po prostu coś stało się nagle, niespodziewanie pokłóciliście się i… poszło!

W takich sytuacjach zdarza się, że gdy emocje opadają, pojawia się żal nad zbyt szybkim zerwaniem. Z drugiej jednak strony duma nie pozwala nikomu zrobić pierwszego kroku. Niemniej, takie zerwanie zwiększa prawdopodobieństwo późniejszej chęci powrotu z obu stron.

Mieliście już „incydenty”.

Czyli na przykład całowaliście się już po zerwaniu. Albo już nawet kiedyś do siebie wracaliście, ale potem znowu zerwaliście. Ciągle czujecie do siebie chemię i widać to z obu stron. Niby nie jesteście razem, ale absolutnie nie możecie się od siebie uwolnić!

Pamiętaj – to wasza decyzja!

Zanim postanowisz o powrocie do eks, zapewne nieraz zwrócisz się o radę do przyjaciół. Możesz wówczas usłyszeć różne słowa – choćby właśnie: „nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”. Pamiętaj jednak, że ludzie mogą sobie mówić, a ostateczna decyzja i tak należy do ciebie i twojego lub twojej eks. A powroty czasem wiele uczą i są cenną nauczką, umożliwiającą późniejsze szczęśliwe życie.