Połącz się z nami

Motywacja do ćwiczeń – jak ją zyskać?

Aktywność fizyczna

Motywacja do ćwiczeń – jak ją zyskać?

Przed nami gorące lato. Czas biegania po plaży, wycieczek i odsłaniania ciała – teraz jest więc najlepszy moment na to, aby wyrobić sobie odpowiednią formę… i figurę. Sama dieta oczywiście nie wystarczy – potrzebne są też ćwiczenia. Jak się do nich zmotywować?

Wbrew pozorom, nie chodzi tylko o wytrwanie w swoim postanowieniu – czasem trzeba spojrzeć na sprawę również z innej perspektywy.

Dlaczego warto ćwiczyć?
Jednym z największych błędów, jakie popełniamy przy rozpoczynaniu aktywności fizycznej, jest nastawienie się do niej… jak do tortur. Przykład tego daje 17-letnia Kaja:

– Ćwiczę, bo muszę – podkreśla 17-latka. – Bardzo zależy mi na pięknej figurze, więc codziennie robię sto brzuszków, chociaż ich nienawidzę. Czasami nawet mam zepsute popołudnie, bo myślę o tym, że czeka mnie jeszcze ćwiczenie. Ale wiem, że atrakcyjny wygląd to podstawa w dzisiejszych czasach, więc po prostu ćwiczę.

Postawa Kai jest niewłaściwa. Jedyne, o czym myśli, to wygląd, a przecież ćwiczenia niosą za sobą wiele innych korzyści. Dopiero uświadomienie sobie tego pozwoli ci polubić ćwiczenia. Gdyby Kaja pomyślała na przykład: „Lubię ćwiczyć brzuszki. Dzięki temu czuję się pięknie i zdrowo. Z każdym jednym ruchem czuję, jak mięśnie mojego brzucha robią się mocniejsze – to taki prezent ode mnie dla mojego organizmu”, czułaby się lepiej. Taka zmiana nastawienia pomaga uwierzyć, że robimy coś dla siebie, a nie dla innych (czyli aby dobrze się prezentować).

Odpowiednia metoda ćwiczeń a motywacja przyjdzie sama
Kolejny błąd to niewłaściwy wybór rodzaju ćwiczeń. Niektórzy postanawiają „coś ze sobą zrobić”, ale nie wiedzą konkretnie – co. Robią więc to, co jest najbardziej popularne, nie zastanawiając się, czy może jednak warto spróbować czegoś bardziej dla nich atrakcyjnego. Widać to wyraźnie na przykładzie Roberta (15l.)

– Mój kumpel stwierdził, że powinniśmy biegać – zauważa Robert. – Nigdy tego nie lubiłem, bieganie jest dla mnie największą karą. Ale pomyślałem, że właściwie nie ma co narzekać i za kieszonkowe kupiłem nawet specjalne buty do biegania. Męczyłem się strasznie… co rano. Kolega się zachwycał, a ja myślałem tylko o powrocie do domu. Pewnego dnia siostra namówiła mnie na basen i pomyślałem: „To jest to!”. Skończyłem z męczącym bieganiem i zacząłem regularnie chodzić na pływalnię. Zachwycam się tym tak, jak kumpel biegami. A moja kondycja jest o niebo lepsza! – podkreśla 15-latek.

Odnotowuj postępy w ćwiczeniach – progres to najlepsza motywacja!
Nic nie dopinguje tak bardzo, jak postępy – jednocześnie bardzo trudno jest je zauważyć na sobie samym, bez „mierzenia”. Zanim więc podejmiesz jakąś stałą aktywność, zapisz sobie swoją dotychczasową kondycję, wagę i wymiary. Jak sprawdzić to pierwsze?

Wbrew pozorom, nie jest to bardzo trudne. Jeśli na przykład podejmujesz się biegania – sprawdź, ile jesteś w stanie przebiec tzw. „truchtem”, aby nie zmęczyć się w dużym stopniu (nie chodzi o to, by nabawić się zakwasów). Zapisz dokładny wynik albo wyznacz sobie punkt orientacyjny. Po dwóch tygodniach porównaj długości – może się okazać, że męczysz się o pół kilometra dalej, niż poprzednio.

Podobnie jest w przypadku innych form aktywności. Jeśli ćwiczysz brzuszki – sprawdzaj obwód pasa, rób sobie zdjęcia napiętego brzucha, licz maksymalną ilość ćwiczeń. Efekty widoczne „czarno na białym” są zdecydowanie bardziej dopingujące!

Sprawiaj sobie małe nagrody
Jednym z najlepszych sposobów na obrzydzenie sobie aktywności fizycznej jest postawienie wszystkiego „na jedną kartę”. To niestety częsty błąd nastolatek, które pragną się odchudzać – o czym mówi 16-letnia Agnieszka.

– W zeszłym roku postanowiłam zrzucić trochę ciała. Przestałam jeść słodycze, pić napoje gazowane, odżywiałam się bardzo zdrowo i nie dopuszczałam żadnych wyjątków od tej normy. Wszystko szło dobrze, aż… pewnego dnia byłam tak zmęczona taką postawą, że po prostu rzuciłam tę dietę i oczywiście znowu przytyłam – wspomina Agnieszka.

Gdyby Agnieszka zrobiła sobie jeden dzień „wolnego” od diety albo po prostu stwierdziła, że raz na jakiś czas może przecież zjeść ciasto, zapewne dzisiaj cieszyłaby się wymarzoną figurą. Podobnie jest z ćwiczeniami – nie zakładaj, że teraz do końca życia będziesz codziennie wstawała i biegała o 6 rano. Jeśli wyjątkowo nie masz na to ochoty – odpuść sobie i pobiegaj popołudniu albo po prostu następnego dnia. Nie zapominaj też, aby się nagradzać. Krótkie cele, jak np. – „jeśli w końcu uda mi się przepłynąć pięć basenów, kupuję sobie sukienkę” są bardzo motywujące.

Robisz to dla siebie
Pamiętaj, że najważniejszą motywacją jest świadomość właściwego celu. Powtarzaj sobie jak mantrę, że biegasz, ćwiczysz, pływasz, bo szanujesz swoje ciało i chcesz, by dobrze ci służyło – to naprawdę działa.

Więcej w kategorii Aktywność fizyczna

  • Aktywność fizyczna

    Jak być dobrą partnerką w tańcu?

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Pomóżcie proszę, bo chyba mam problem. Chodzi o taniec. Dwa tygodnie temu byłam na weselu. Nigdy...

  • Aktywność fizyczna

    Przez nadwagę wstydzę się ćwiczyć na WF-ie!

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Podpowiedzcie, co robić! Chodzi o to, że od dłuższego czasu wstydzę się ćwiczyć na lekcjach WF-u....

  • Aktywność fizyczna

    Jakie sporty uprawiać zimą?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Zima idzie w naszą stronę wielkimi krokami. W związku z tym masz następujący wybór: albo dołączasz...

  • Aktywność fizyczna

    Uzależnienie od ćwiczeń fizycznych

    Autor: Redakcja TeenZone

    Kiedy myślimy o uzależnieniach, to najczęściej w kontekście narkotyków, alkoholu albo papierosów. Coraz częściej mówi się...

  • Aktywność fizyczna

    Jak ćwiczyć, aby sobie… nie zaszkodzić?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Lato nadchodzi, więc wielu z nas postanawia popracować nad kondycją i figurą. W jednym z naszych...

Aktualnie czytane

Reklama
Do góry