Połącz się z nami

Co robić gdy grozi ci powtarzanie klasy?

Nauka

Co robić gdy grozi ci powtarzanie klasy?

„Jestem załamana. Niedługo koniec roku szkolnego, a nauczycielka z matmy powiedziała, że prawdopodobnie mnie nie przepuści. Chce wezwać rodziców do szkoły, ogólnie zapowiada się niezły dramat. Co mam robić? Boję się, że nie zdam i grozi mi powtarzanie klasy!” Sylwia, 15l.

Powtarzanie klasy nie jest spełnieniem marzeń – nie tylko jest to wielki obciach, ale też właściwie pożegnanie się z przyjaciółmi i starą paczką. Jeśli jesteś w sytuacji takiej, jak Sylwia, to wiedz, że nie wszystko stracone – musisz tylko wziąć się w garść i postarać o to, żeby naprawić sytuację.

Masz zagrożenie i możesz nie zdać do następnej klasy. Co możesz zrobić?

O trudnościach z przejściem do następnej klasy mówi się we wiadomej sytuacji – gdy na świadectwie pojawia się jedynka z konkretnego przedmiotu. Co możesz wówczas zrobić?

Przede wszystkim – nie panikować. Jeszcze nie wszystko stracone i naprawdę możesz jeszcze dużo zdziałać.

Zacznijmy od tego, że nie zawsze jedynka oznacza pozostawienie ucznia w klasie. Jeśli przedmiot jest kontynuowany w kolejnym roku szkolnym, to w niektórych sytuacjach rada pedagogiczna może zgodzić się na przepuszczenie „jedynkowego” ucznia.

Po drugie – istnieją poprawki sierpniowe. Co to oznacza? Mianowicie, że w czasie wakacji powtarzasz materiał, by w sierpniu podejść do czegoś w rodzaju sprawdzianu. Jeśli ocena będzie pozytywna – zdajesz. Można tak poprawić kilka ocen.

Powtarzanie klasy a reakcja rodziców. Jak im to powiedzieć?

W wielu sytuacjach uczniowie najbardziej martwią się o reakcje rodziców. Musisz jednak uświadomić sobie, że nawet, jeśli będą oni wściekli (a zapewne będą), to tak naprawdę nie w tym tkwi problem. Reakcja rodziców jest krótkotrwała, nadal będą cię kochać J i wspierać. Ale ty tracisz najwięcej – rok w szkole, szacunek znajomych, grupę, z którą się zżyłeś/-łaś. Dlatego to nie rodzice są problemem – dojrzałe podejście wymaga już odejścia od takiego myślenia. Nie bój się rodziców, bój się konsekwencji dla siebie samego/samej!

Co więcej, rodzice mogą ci pomóc – tak było w przypadku Michała (15l.):

– W zeszłym roku miałem tragiczną sytuację, bo babka z angielskiego powiedziała, że wystawia mi jedynkę i koniec, bez dyskusji. Musiałem powiedzieć rodzicom, bo przecież szkoła sama by to zrobiła. Byli wściekli, tata tylko krzyczał, zabrał mi telefon, komputer, wrzeszczał o braku wakacji… no masakra. W końcu jednak się uspokoili i porozmawialiśmy spokojnie. Załatwili mi korepetycje z anglika i powiedzieli, że jeśli zdam w sierpniu, to jeszcze pozwolą mi jechać na te wakacje pod domek. Nie mogę mówić, pilnowali mnie jak nie wiem, co. Ale dałem radę i zdałem, w sumie dzięki nim – podkreśla Michał.

Rodzice naprawdę mogą ci pomóc – musisz tylko zachować się jak dojrzały człowiek i szczerze z nimi porozmawiać.

Nie zdam do następnej klasy. Co z wakacjami?

Dla niektórych problemem może wydawać się nie tylko samo niezdanie do następnej klasy, ale to, że trzeba się uczyć w wakacje. Jednak wbrew pozorom, nie musi być to takie trudne i męczące. Mówi o tym Basia:

– No ja też w zeszłym roku miałam poprawkę w sierpniu. Na początku ciągle ryczałam, to było dla mnie mega załamujące. Ale potem jakoś poszło. Nie uczyłam się przecież całe dni, tylko od poniedziałku do środy po trzy godziny dziennie. Jakoś to poszło z pomocą mojej mamy. Ciągle mi powtarzała, że przecież mam jeszcze całkiem sporo wakacji i wolnego. No a ostatecznie w sierpniu po poprawce też zostało mi jeszcze trochę wolnego. W tym roku jednak już nie dopuściłam do takiej sytuacji, co za dużo, to niezdrowo – śmieje się Basia.

Wkuwanie w wakacje naprawdę nie musi wyglądać dramatycznie. To nie jest tak, że siedzisz non stop w książkach i tylko patrzysz, jak inni mają wolne. Jeśli rozsądnie rozłożysz materiał i dasz sobie czas na końcowe przypomnienie, to naprawdę zostanie ci sporo czasu na przyjemności.

Poprawka – o czym musisz pamiętać?

Jeśli zdecydujesz się walczyć i podchodzić do sierpniowej poprawki – o czym musisz pamiętać?

  • Nie wszystko naraz. Serio, próba wkucia wielkiego materiału dwa tygodnie przed końcowym sprawdzianem to naprawdę zły pomysł.
  • Nie pod koniec. No pewnie, że będzie cię kusić, żeby na początek zrobić sobie wolne. Ale w ten sposób naprawdę nic nie wskórasz! Jeśli potrzebujesz, odpocznij kilka dni, ale potem… do roboty!
  • Logiczny plan. Stwórz dobry plan działania, podziel materiał i czas, daj sobie kilka dni na końcowe przypomnienie materiału. Poproś też kogoś o pomoc, niech cię wspiera.

Poradzisz sobie!

To, co na początku może wydawać się masakrą, niedługo naprawdę da się ogarnąć. Najważniejsze, że masz drugą szansę – później, w dorosłym życiu, naprawdę o nią trudniej. Powodzenia!

Więcej w kategorii Nauka

  • Nauka

    8 popularnych mitów na temat studiów

    Autor: Redakcja TeenZone

    Zaczynasz już powoli myśleć o kierunku studiów albo o tym, czy w ogóle na nie pójść?...

  • Nauka

    Nie chcę się dalej uczyć!

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Nazywam się Krystian i mam wielki problem z moim rodzicami. Niedawno zdałem maturę i postanowiłem, że...

  • Kariera i praca

    Zawody przyszłości – poznaj je!

    Autor: Redakcja TeenZone

    Masz kilkanaście lat, więc jesteś w tym okresie swojego życia, w którym wybierzesz ścieżkę swojej przyszłości....

  • Nauka

    Jak się uczyć, by się nauczyć?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Duża ilość nauki gwarantuje sukces? Nie zawsze! Ważne jest bowiem nie tylko to, ile się uczysz,...

  • Nauka

    Za bardzo przeżywam szkolne porażki

    Autor: Redakcja TeenZone

    Kiedy twoi znajomi otrzymują niezbyt wysoką ocenę w szkole, po prostu się nie przejmują. Pytają, kiedy...

Do góry