Połącz się z nami

Wstydliwe nawyki pielęgnacyjne – czy ty też je masz?

Wygląd

Wstydliwe nawyki pielęgnacyjne – czy ty też je masz?

Oburzamy się mocno, kiedy ktoś trzeci dłubie w nosie, puszcza bąka albo robi coś jeszcze bardziej obrzydliwego. Ale czy sami… jesteśmy tacy święci? Niestety, absolutnie nie. Spójrz na naszą listę wstydliwych nawyków pielęgnacyjnych wynikających najczęściej z lenistwa. Czy ty też masz coś na sumieniu?

Pamiętaj – to nie test. Odpowiedź sobie więc po cichu, czy coś jest na rzeczy. I miej na uwadze, że czasem nawet, gdy myślimy, że nikt nas nie przyuważy podczas tego czy owego, to jest zupełnie inaczej… A zatem – oto nasza lista!

1. Obgryzanie paznokci.

Piękna dziewczyna, zadbane włosy, gładka skóra, ale… niech tylko zostanie sama! Ręką do ust i odrywane zębami kawałki paznokci, jeden po drugim. Tak, nie lubimy przyznawać się do tej czynności, ale faktem jest, że to bardzo popularny nawyk.

Nasza ocena:
Pamiętaj, że obgryzanie paznokci jest po prostu obrzydliwe. Pod nimi są przecież różne bakterie, resztki tego, co przez cały dzień dotykaliśmy, brud… fuj! Dodatkowo każda kobieta, która ma obgryzione paznokcie, na „dzień dobry” mocno traci w ocenie. Przecież to właśnie zadbane dłonie świadczą o klasie! Koniecznie przeczytaj o tym jak przestać obgryzać paznokcie.

2. Spanie w makijażu.

Niby wszystkie wiemy, że zmywanie makijażu jest bardzo potrzebne, ale… no właśnie, jak to jest w praktyce? Mówi o tym Marlena (16l.):

– Przyznam, czasem mi się nie chce. I wieczorem, zamiast grzecznie umyć twarz, po prostu kładę się ot tak. Rano wyglądam jak zombi, no, ale co zrobić. Przecież nikt się o tym nie dowie, prawda? – pyta Marlena.

Nasza ocena:
Rzeczywiście, istnieje małe ryzyko, że ktoś dowie się o takim „przestępstwie”. Ale pamiętaj, że za każdym razem, kiedy kładziesz się z makijażem na twarzy, twoja skóra dostaje mocno popalić. Za dziesięć lat skutki tego będą bardzo widoczne. Ale skoro nie zależy ci na gładkiej, ładnej twarzy….

3. Niemycie zębów.

Fuj, prawda? A jednak – wielu nastolatków pomija w wieczornej toalecie mycie zębów! Zamiast je porządnie wyszorować, zjedzą kilka orzeszków, kanapkę, czekoladkę, popiją sokiem… i spać! Przecież „to tylko raz”!

Nasza ocena:
To jest ohydne, po prostu. Kładziesz się, a w twojej jamie ustnej szaleją bakterie. Jednak na szczególną uwagę zasługują ci, którzy nie myją zębów rano. Sama guma naprawdę nie wystarczy – inni widzą, że twoje zęby mają po prostu… nalot. Zatem niechże szczotka i pasta zostaną twoimi przyjaciółmi!

4. Maskowanie tłustych włosów.

Tak, wszyscy wiemy, że umycie włosów nie trwa szczególnie długo i właściwie to wiele osób robi to codziennie. Ale są też tacy, którzy tak długo to odwlekają, że potem muszą się nieźle nagimnastykować, aby zakryć tłuste strąki. Specjalne fryzury, apaszki na głowie, czapki i suche szampony. A wystarczyłoby tylko umyć włosy!

Nasza ocena:
Wyobraź sobie, że tego dnia, którego masz ohydne, tłuste włosy, spotykasz miłość swojego życia. Zaprasza cię gdzieś, gdzie musisz zdjąć czapkę. I widzi ten łój. Tragedia! Przypomnij sobie tę wizję zawsze, gdy odwlekasz umycie głowy!

5. Dłubanie w nosie.

Każdy z nas musi się czasem pozbyć jakieś „skarbu” z nosa. Problem w tym, że niektórzy nie robią tego w ukrycie, wycierając zdobycz w papier toaletowy. A gdzie tam! Kulka tu, kulka tam, na dywanie nie będzie widać… Rekordziści wycierają smarki pod stół czy krzesło. Bleee!

Nasza ocena:
Pamiętaj, że zawsze, gdy wydaje ci się, że ktoś nie może cię widzieć – jest inaczej. Sam/-a też na pewno widziałaś/-łeś w życiu jakieś cichego dłubacza, prawda? I uwierz – ten widok zapada na zawsze w pamięć. Jeśli więc nie chcesz być kojarzony z ohydnym nawykiem, rób to w toalecie.

6. Psik, psik zamiast prysznica.

Bo czasu nie ma, a antyperspirant działa prawie jak prysznic, prawda? Na takie „wyjątki” pozwalają sobie niektórzy, a część ludzie robi to regularnie. Obrzydliwe.

Nasza ocena:
Antyperspirant to nie prysznic. Pryskając się śmierdzisz jeszcze bardziej. Nie ma tu wyjątków, więc nie rób tego. Nigdy.

7. Nowy lakier do poznokci… na stary.

Tutaj prym wiodą panie, zwłaszcza, gdy chodzi o stopy. Lakier z ubiegłorocznych wakacji? A, kto by tam się bawił w zmywanie, skoro można pokryć nowym. Prawda?

Nasza ocena:
Powiemy krótko – damy tak nie robią. Sama zadecyduj, czy chcesz nią być.

A ty, masz coś na sumieniu?

Więcej w kategorii Wygląd

Do góry