Szczegóły, które zrujnują twoją stylizację

Mamy dla ciebie dwie wiadomości – dobrą i złą. Zła jest taka, że czasem, mimo sporych wysiłków, twoje stylizacje mogą wcale nie prezentować się dobrze. Dobra wiadomość to z kolei ta, że my wiemy, dlaczego tak się dzieje. I oczywiście w szczegółach ci o tym powiemy.

Notoryczne podciąganie spodni.

Nie lubisz pasków, a twoje spodnie często zjeżdżają z tyłka? Naturalną reakcją jest wówczas ich podciąganie. Pamiętaj jednak, że to bardzo rzuca się w oczy i wygląda po prostu… strasznie. Aż chce się takiej dziewczynie po prostu podać pasek. Albo szelki. Albo ciaśniejsze spodnie J.

„Dziura” w okolicach biustu.

O czym mowa, wiedzą w szczególności te dziewczyny, które mają pokaźnych rozmiarów biust. Zakładasz bluzkę z guzikami, a one napinają się na piersiach i tworzą „dziurę”, prawda? To zawsze zwraca na siebie uwagę. Rozwiązanie jest proste – podszyj to delikatnie, gdy już założysz bluzkę. I po kłopocie.

Zbyt niskie spodnie.

A dokładniej – ze zbyt niskim stanem. Takie spodnie oczywiście pokażą wszystkie twoje „tylne” wdzięki, gdy tylko kucniesz albo się pochylisz. To naprawdę nie jest kuszące. To tandetne, kiczowate i po prostu… nie. Kup nowe spodnie, a te wyrzuć.

Wyciągnięty sweter.

Ok, ok, wiemy, że teraz modny jest oversize. Ale to naprawdę nie to samo, co mega wyciągnięty sweter. Nie będziesz wyglądać w nim modnie, ale raczej tak, jakbyś po prostu absolutnie nie miała co na siebie włożyć.

Napis z błędem.

To naprawdę częsta praktyka! Zanim założysz coś z napisem (zwłaszcza w obcym języku) upewnij się, czy nie popełniono jakiegoś ortograficznego błędu. Wiele osób zna języki obce i staniesz się w ich oczach kimś naprawdę zabawnym. I nie, nie w pozytywnym sensie.

Niedoprasowane ciuchy.

Bo przecież tak się spieszyłaś… Niestety, jeśli nie wyprasujesz sobie swojej ukochanej bluzki, to nawet najlepsza stylizacja na świecie cię nie uratuje. Wszyscy będą zwracać uwagę tylko i wyłącznie na to, że jesteś niechlujna.

Otwarty zamek błyskawiczny.

Zanim o tej wpadce powie ci przyjaciółka, pół szkoły zobaczy twoje majtki. To kiepska sława. Dlatego jeżeli masz takie spodnie, w których zamek często się rozpina – po prostu go wymień. Albo daj sobie spokój z tym ciuchem.

Plama, której „nie widać”.

Oj tam, oj tam, kto to zauważy! A jednak – ludzie naprawdę nie są ślepi i bardzo szybko usłyszysz: „ojej, ubrudziłaś się”. Czyli widzą. Zwracają uwagę. I już po efekcie „wow”, niestety.

Żółte plamy pod pachami.

To skutek naszych antyperspirantów, niestety – nie do sprania. Przyjrzyj się czasem swoim koszulkom – możesz być już tak bardzo z nimi zaprzyjaźniona, że nie dostrzeżesz tego defektu. Niemniej, inni widzą. I jest to okropne.