Połącz się z nami

Seks w trójkącie – tak czy nie?

Intymność

Seks w trójkącie – tak czy nie?

Nastolatkowie są coraz bardziej uświadomieni w sprawach seksu, coraz szybciej też zaczynają współżycie. W związku z tym często i eksperymenty seksualne nie są im obce. Może się zatem zdarzyć, że choć masz dopiero naście lat, zaczynasz wraz ze swoim partnerem lub partnerką myśleć o… dołączeniu do waszych zbliżeń osoby trzeciej.

Innymi słowy, być może któreś z was zaczęło myśleć o trójkącie. Być może są to na razie niewinne sugestie albo coraz częstsze żarty, a może zaczynacie myśleć już o tym, kogo by zaprosić na to wyjątkowe doświadczenie. Niezależnie od etapu, na którym się znajdujecie, warto przemyśleć sprawę raz jeszcze i zastanowić się, czy to pewno słuszna decyzja.

Propozycja trójkąta, a uczucia drugiej strony

Najczęściej zaczyna się od żartów – aż do momentu, gdy któreś z was powie: „Słuchaj, a może by tak naprawdę spróbować?” I tutaj może pojawić się pierwszy zgrzyt, Co możesz czuć w sytuacji, gdy to twój partner składa ci właśnie taką propozycję urozmaicenia waszego życia seksualnego?

Paulina (18l.) poczuła się bardzo dziwnie, kiedy okazało się, że żarty jej chłopaka na temat ewentualnego trójkąta wcale nie są… żartami:

– Byłam w szoku, kiedy Grzesiu zaproponował mi trójkąt. Mamy taką koleżankę, Irenę. I to właśnie ona kiedyś rzuciła całkiem poważnie, że myśli o trójkącie i gdybyśmy chcieli, to ona jest za. Mnie zatkało i udawałam, że tego nie słyszę. Grzesiu ze śmiechem powiedział, że musi pogadać ze mną – myślałam, że gada tak tylko. Później jednak poruszył ten temat znowu i spytał, czy zgodziłabym się tak spróbować. Zabolało mnie to strasznie. Pomyślałam, że pewnie się ze mną nudzi, zszokowało mnie, że chce uprawiać seks z inną kobietą. Powiedziałam, że muszę to przemyśleć, a teraz… nie wiem. Boję się, że on i tak mnie zdradzi, jeśli się nie zgodzę albo uzna mnie za drętwą… – mówi Paulina.

Doświadczenie pokazuje, że bardzo wiele osób ma podobne doświadczenia. Na propozycję trójkąta jesteśmy oburzeni, ale z drugiej strony boimy się odmówić. Przecież nikt nie chce być uznany za nudziarza, prawda? I co, jeśli on poszuka wrażeń gdzie indziej, niż z nami?

Tymczasem trzeba mówić o swoich uczuciach, zwłaszcza, gdy są właśnie takie. Jak podkreślają specjaliści, gdy pojawia się jakakolwiek negatywna emocja czy strach, oznacza to, że nie jesteśmy gotowi na takie doświadczenie. Przed jakimi jeszcze konsekwencjami ostrzegają seksuologowie?

Trójkąt okiem specjalisty

Seksuologowie oraz terapeuci związkowi podchodzą do spraw trójkątów bardzo ostrożnie. Przede wszystkim podkreślają, że jest to urozmaicenie, na które powinni decydować się tylko i wyłącznie bardzo dojrzali, pewni siebie ludzie – i to zdecydowanie nie wszyscy. W wielu przypadkach okazuje się bowiem, że taka seksualna nowość niesie za sobą całą masę negatywnych skutków. Co dokładnie może się zdarzyć?

  • Pojawi się poczucie zdrady. Co innego teoria, a co innego praktyka. Wiele par odważnie rozmawia o tym, „jakby to było” albo jak będzie, a potem okazuje się, że jest zupełnie inaczej. I gdy partner dobrze się bawi, a my nie, możemy poczuć się zdradzeni.
  • Poczujemy się odrzuceni. Kiedy do sypialni wchodzi osoba trzecia, wydarzyć się może wiele rzeczy, których nie przewidzieliśmy. Na przykład to, ze nasz partner (albo partnerka) do takiego stopnia zauroczy się kimś nowym, że przestanie nas zauważać albo poświęci nam tylko niezbędne minimum uwagi. A to boli.
  • Związek się zepsuje. Wcześniej uprawialiście seks i było w porządku, teraz wszystko się zmieniło. Kochacie się i zastanawiasz się, czy przypadkiem on nie tęskni za tamtym doświadczeniem albo czy nie myśli o tamtej dziewczynie lub chłopaku.

Wyobraź sobie ten gorszy scenariusz

Co zatem robić? Odpowiedź jest dość prosta. Myśląc o trójkącie, wyobraź sobie nie swoją przyjemność i swoje przyjemne uczucia, ale to, że ktoś dotyka twoją sympatię. To, że jej się to bardzo podoba i nie masz na to wpływu. Czujesz gniew, zazdrość albo głębokie uczucie przykrości? Jeśli tak, to lepiej już teraz daj sobie spokój i powiedz głośne „nie!”. A jeśli on lub ona potem odejdzie? Trudno. I tak by odszedł (lub odeszła) prędzej czy później, uwierz. A ty zaoszczędzisz sobie przynajmniej bardzo bolesnego doświadczenia i utraty szacunku dla samej/-mego siebie.

Więcej w kategorii Intymność

  • Intymność

    Ciekawostki o pochwie

    Autor: Redakcja TeenZone

    Czy jesteś pewna, że wiesz wszystko o swojej pochwie? I czy w ogóle mogą istnieć jakieś...

  • Intymność

    Prawidłowa długość penisa

    Autor: Redakcja TeenZone

    Michał, 16 lat: Od kilku miesięcy spotykam się z moją obecną dziewczyną. Nie spieszymy się zbytnio...

  • Intymność

    Czy pierwszy raz boli?

    Autor: Redakcja TeenZone

    Pierwszy stosunek jest ogromny wydarzeniem i przeżyciem za razem w życiu każdego młodego człowieka. Towarzyszy mu...

  • Intymność

    Masturbacja bez tajemnic. To musisz wiedzieć!

    Autor: Redakcja TeenZone

    Masturbacja w naszym społeczeństwie jest poniekąd tematem tabu. Choć dotyczy większości z nas, mało kto otwarcie...

  • Antykoncepcja

    Plusy i minusy różnych metod antykoncepcji

    Autor: Redakcja TeenZone

    Podjęliście już decyzję o rozpoczęciu współżycia? Świetnie, ale zanim dojdzie do tego pierwszego razu, koniecznie się...

Do góry