Pierwszy raz czyli wszystko o pierwszym stosunku

Pierwszy raz lub inaczej pierwszy stosunek seksualny to temat, który zawsze będzie wzbudzał wiele emocji. To naturalne – chodzi przecież o jedną z najbardziej istotnych i osobistych sfer w życiu człowieka. Jeśli ty również planujesz swój pierwszy raz, zastanawiasz się nad podjęciem decyzji o rozpoczęciu współżycia, wahasz się w wyborze metod antykoncepcji albo już to zrobiłeś, ale coś poszło nie tak – zapraszamy, ten tekst jest właśnie dla ciebie. Znajdziesz w nim cenne porady i wskazówki, które rozwieją Twoje wątpliwości.

Kiedy przeżyć ten pierwszy raz? To pytanie, które bardzo często można znaleźć na forach internetowych. Nastolatkowie pytają o wiele, zadając jedno, krótkie pytanie – „kiedy”?. Niektórym chodzi o aspekt prawny – czyli wiek, od którego uprawianie seksu nie jest już karalne, inni pytają o kwestie związane z dojrzałością emocjonalną, dla niektórych z kolei liczy się kontekst fizyczny.

Warto poruszyć wszystkie te wymiary – najwyższy czas, by ten „pierwszy raz” przestał być owiany tajemnicą.

W końcu to wyjątkowe wydarzenie w życiu każdego człowieka, kształtujące jego seksualność oraz przyszłe relacje partnerskie. Niezwykle ważne jest zatem odpowiednie przygotowanie oraz wiedza na temat pierwszego stosunku seksualnego. Przedstawiamy zatem sprawdzone porady na pierwszy raz.

Kiedy przeżyć ten pierwszy raz?

W kontekście tego pytania powinniśmy poruszyć przede wszystkim aspekt prawny, aspekt dojrzałości emocjonalnej, fizycznej a także kwestie związane z doborem odpowiedniego partnera bądź partnerki.

Pierwszy stosunek seksualny okiem prawa

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, jak „wygląda” seks pod kątem prawnym. Niektórzy twierdzą, że by „to” bezkarnie robić, trzeba mieć lat 16. Inni uważają, że raczej rok później. Warto zatem przytoczyć fragment zapisu z kodeksu karnego:

Kto doprowadza małoletniego poniżej lat 15 do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takie czynności, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Dla uzyskania pełnej jasności wyjaśnijmy – seks przed 15-tymi urodzinami jest zabroniony. Warto tutaj też podkreślić, że oboje partnerzy muszą spełniać warunek wiekowy. Jeśli chłopak ma lat 17, a jego dziewczyna za dwa miesiące obchodzi 15-urodziny, powinni poczekać z podjęciem decyzji o rozpoczęciu współżycia. W przeciwnym razie jej partner może mieć kłopoty z prawem.

Młodzi ludzie bardzo często pytają o inne formy seksu – czy one też są zakazane? Czy 14-latka może uprawiać petting lub seks oralny? Otóż nie, nie może – o tym właśnie mówi zwrot „inne czynności seksualne”, zawarty w wyżej wymienionym paragrafie.

Pierwszy raz w ocenie psychologa

Wśród młodych ludzi, pytających o dojrzałość emocjonalną i psychiczną, zdecydowanie przeważają dziewczęta. Pytania, które pojawiają się najczęściej, dotyczą sensu podejmowania współżycia „w dowód miłości”, ze strachu przed jego odejściem albo chęci dorównania znajomym. Czasem pojawia się pytanie innego typu, jak na przykład: „Chciałabym, ale boję się tak bardzo, że chyba nie dam rady. Czy coś ze mną nie tak?”. Co na temat sądzą psychologowie? Czy jest wiek, w którym zdecydowanie osiąga się dojrzałość emocjonalną i psychiczną?

Odpowiedź na to pytanie może nie być satysfakcjonująca dla tych, którzy szukają konkretnej wytycznej wiekowej. Jak twierdzą specjaliści, dojrzałość emocjonalna to rzecz niezwykle indywidualna. Są dziewczęta, które czują się psychicznie gotowe na podjęcie współżycia w wieku 16 lat. Są jednak i takie, które wciąż „tego” nie czują, mając lat 19. Niezależnie od wieku, należy się zatem kierować swoimi uczuciami. Jeśli przeważa w nich strach, obawa, a chęć podjęcia aktywności seksualnej wynika z czegoś innego, niż z miłości i wspólnych pragnień – warto poczekać na odpowiedniejszy moment. Zawsze też, podejmując współżycie, warto zadać sobie jedno pytanie – czy gdyby coś poszło „nie tak”, zdajemy sobie sprawę z możliwości bycia rodzicami?

Trochę anatomii – co musisz wiedzieć przed pierwszym stosunkiem płciowym

Fizyczna gotowość na podjęcie czynności seksualnych przychodzi bardzo szybko – gdyby wziąć pod uwagę rozpoczęcie miesiączkowania, u wielu dziewczynek taką dojrzałość można stwierdzić już w wieku dwunastu lat. Oczywiście nie oznacza to, że dziecko w tym wieku jest gotowe na seks. Pomijając kwestie psychiczne, a skupiając się tylko na fizycznych – gotowość na seks to nie tylko powiększone piersi i fakt miesiączkowania, ale tez gotowość… na poród. Kobieca pochwa, by być w pełni „przygotowana” na to wydarzenie, potrzebuje kilku lat od rozpoczęcia się procesu dojrzewania – oprócz tego zmiany zachodzą też w budowie bioder i miednicy. Podsumowując, etap pełnej „gotowości” na podjęcie współżycia i „udźwignięcie” ewentualnych jego konsekwencji następuje w okolicach 15-go roku życia kobiety.

Czy to na pewno on / ona?

A może jeszcze warto poczekać? Dla wielu nastolatków, a zwłaszcza nastolatek, pytanie to jest niezwykle istotne – idealnie byłoby przecież, gdyby ten pierwszy raz przeżyć z kimś, kto będzie przy naszym boku całe życie. Na tego typu wątpliwości specjaliści polecają tylko jedną radę – zanim zapadnie decyzja o podjęciu współżycia, warto bardzo dobrze się poznać. Rok lub dwa lata związku – to idealny czas, by poznać drugiego człowieka na tyle, aby zdobyć odpowiedź na to pytanie. A jeśli nawet później okaże się, że związek nie wytrzymał próby czasu, pocieszające jest to, że mimo wszystko ten „pierwszy raz” odbył się z osobą, którą się znało, lubiło i wtedy – bardzo kochało. Takie wspomnienie zapada w pamięć zupełnie inaczej, niż seks po trzech tygodniach znajomości i szybkie rozstanie.

Antykoncepcja na pierwszy raz

Sam fakt zdecydowania się na „pierwszy raz” to dopiero początek poważnych decyzji, które wspólnie muszą podjąć przyszli partnerzy seksualni. Kolejną, niezwykle ważną kwestią jest ustalenie metod antykoncepcji. Co o niej wiemy i jak zabezpieczyć się na pierwszy raz?

Garść mitów
Edukacja seksualna wśród młodych ludzi wciąż się poprawia – niestety, wciąż są osoby, które wierzą w metody „antykoncepcyjne”, które szybko mogą zaprowadzić przed półkę z pampersami. Warto zatem na początek wyjaśnić – co zdecydowanie NIE jest zabezpieczeniem przed ciążą?

  • Teoria głosząca, że podczas „pierwszego razu” nie można zajść w ciążę, ma już bardzo wiele słodziutkich, gaworzących owoców. Dla jasności – szansa na zajście w ciążę podczas pierwszego w życiu stosunku seksualnego jest dokładnie taka sama, jak podczas drugiego, piętnastego i siedemdziesiątego aktu seksualnego. Pierwszy raz nie zabezpiecza przed ciążą w żadnym stopniu.
  • Stosunek przerywany, czyli wyjęcie penisa z pochwy tuż przed wytryskiem, rzeczywiście zmniejsza szanse na poczęcie. Jednak bynajmniej  nie oznacza to, że prawdopodobieństwo zajścia w ten sposób w ciążę jest niewielkie. Po pierwsze, mówiąc wprost – mężczyzna nie zawsze „zdąży” odpowiednio wcześnie zareagować. Po drugie, najnowsze badania dowodzą, że w preejakulacie, czyli lepkiej substancji wydobywającej się z penisa przed wytryskiem, także mogą znajdować  się plemniki. A, jak wiemy, do zapłodnienia wystarczy… tylko jeden.

Parom, które rozważają „zabezpieczenie się” przerwaniem stosunku odradza się to także z innych względów. Przede wszystkim, metoda ta nie zabezpiecza przed AIDS lub HIV (a jak wiadomo, już dawno przestała być to „choroba narkomanów” – chory może być praktycznie każdy i nawet o tym nie wiedzieć). Po drugie, zarazić można się również innymi chorobami wenerycznymi – jak na przykład opryszczką lub grzybicą narządów płciowych. Po trzecie, metoda ta jest nieprzyjemna i stresująca – a przecież sam fakt „pierwszego razu” już sam w sobie wzbudza wielkie emocje.

Głos rozsądku
Idealnym zabezpieczeniem na „pierwszy raz” jest prezerwatywa. Jest tania, prosta w obsłudze, zabezpiecza przed ciążą i chorobami. Warto jednak wiedzieć, że specjaliści radzą, by zabezpieczyć się „podwójnie”. Pierwszy seks to nie tylko przyjemność, ale też stres – może się zatem okazać, że prezerwatywa, która z nerwów została źle założona, zsunie się lub pęknie. Jeśli partnerka dodatkowo użyła globulki lub kremu dopochwowego, odpada panika – jest to przecież solidne zabezpieczenie przed niechcianą ciążą.

Najlepszym krokiem, który może podjąć dziewczyna planująca rozpoczęcie współżycia jest wizyta u ginekologa. Lekarz nie tylko doradzi, jaka metoda antykoncepcji jest najbardziej odpowiednia, ale też wyjaśni, co robić w razie nieprzewidzianych zdarzeń. Dla wielu dziewcząt pomysł udania się do ginekologa przed pierwszym razem jest nie do pomyślenia – jednak jeśli takie postępowanie uważa się za głupie lub zawstydzające, warto dobrze zastanowić się nad swoją dojrzałością psychiczną w kontekście seksualnym.

Czas, miejsce, okoliczności na pierwszy stosunek seksualny

Pierwszy stosunek seksualny to niezwykle przejmujące wydarzenie. Jeśli dla obojga partnerów jest ono nowością, zapewne oboje będą zestresowani i przejęci. Warto więc zrobić wszystko, by powodem przejęcia był tylko sam fakt podjęcia współżycia, a nie inne okoliczności. O co przede wszystkim należy zadbać?

Komfort samotności
To niby oczywiste – a jednak zdarza się, że planująca swój „pierwszy raz” para słyszy zgrzyt klucza w zamku i w panicznej reakcji zbiera swoje ubrania. Trudno o bardziej kompromitujące zakończenie tego pięknego wydarzenia. Dlatego tak ważne jest, by stworzyć sobie idealne warunki. Upewnić się, że nikt nie wróci do domu (komórki bardzo ułatwiają sprawę), a może i nawet uzbierać trochę gotówki i wynająć sobie pokój w hotelu.

Zdecydowanie odradzamy przeżycie swojego pierwszego stosunku seksualnego na imprezie, w toalecie czy w samochodzie. Taki seks jest odarty z wszystkiego, co powinien mieć – wyjątkowości, intymności i romantyczności.

Wyjątkowe wydarzenie, wyjątkowe okoliczności
Kwiaty, muzyka, świece – dla niektórych takie „udekorowanie” chwili wydaje się banalne. Ale tak naprawdę nie ma nic złego w banalności. Łagodna muzyka znacznie bardziej nastraja do seksualnych początków, niż dźwięk telewizora w pokoju rodziców. Delikatne światło świec pomaga zwalczyć wielkie zawstydzenie swoją, po raz pierwszy tak bardzo odkrytą nagością. A kwiaty, choć wydają się prozaiczne i „typowe”, są miłym prezentem dla każdej kobiety – oraz, co istotne, oznaką szacunku. Warto zatem postarać się i zadbać i przyjemny nastrój. Istotne jest także, by dopasować go do upodobań partnera. Para, która zostaje sama w domu, może przecież w ramach przyjemnego wstępu urządzić sobie wspólną kąpiel albo zmysłowy masaż. Fakt, że druga osoba o tym pomyślała i kupiła np. płatki róż do kąpieli albo olejek do masażu, będzie wzbudzał uśmiech i przełamywał zawstydzenie.

Pierwszy stosunek seksualny a pozycja i krwawienie

Czy jest jakaś „idealna” pozycja na pierwszy raz? Czy pierwszy raz boli tak bardzo jak opowiadają inne dziewczyny i czy można ten ból nieco zmniejszyć? To oczywiste wątpliwości i pytania, które powstają w głowach nastolatków. Zanim więc nadejdzie chwila „zero”, warto zaznajomić się z tematem i zrobić wszystko, by zmniejszyć odczuwanie przykrych dolegliwości.

Pozycja na pierwszy raz

Jeśli wyobrażacie sobie wasz seksualny debiut jako szaleństwo różnych pozycji, nie porzucajcie tych planów, ale nieco je… odłóżcie. Przerwanie błony dziewiczej prawie zawsze jest nieco bolesne. By to przykre odczucie zminimalizować, specjaliści zalecają pozycję klasyczną – czyli tę, w której ona leży na plecach, z lekko ugiętymi nogami. Dodatkowo, partnerka może podłożyć sobie pod pośladki poduszkę – zmniejszy to ból. Są dziewczęta, które stosując się do takich zaleceń, wspominają przerwanie błony dziewiczej jako prawie niezauważalne.

A co z krwią podczas pierwszego stosunku?

Partnerom, którzy planują współżycie, często słowo: „krew” nie może przejść przez usta – a jednak krwawienie przy pierwszym razie pojawia się w myślach. Młody mężczyzna może krępować się zaproponować dziewczynie podłożenie ręcznika pod pupę – z obawy przed jej urażeniem. Ona z kolei czuję się skrępowana swoją fizjologią i niekoniecznie chce przypominać o tym, że po pierwszym razie na łóżku mogą pozostać plamy. Idealnym rozwiązaniem jest po prostu szczera rozmowa i poruszenie tematu tak naturalnie, jak to tylko możliwe. Zwykłe: „może rozłożymy sobie tutaj ręcznik? Wiesz, gdybyśmy zostawili dowód miłości” rozładuje atmosferę i pozwoli uniknąć niepotrzebnego stresu.

Zawstydzające problemy czyli ten pierwszy raz z problemami

Mało jest mężczyzn, który potrafią wprost przyznać się do swojej największej obawy, czyli strachu przed brakiem erekcji. Inni z kolei w ogóle o tym nie myślą, ale w ostatecznej chwili z przerażeniem odkrywają, że mają… problem. Jak sobie z tym poradzić i jakie inne problemy można spotkać na drodze do seksualnej przygody?

On ma kłopoty
Jak wynika z wielu badań polegających na przeprowadzeniu anonimowych ankiet, różne kłopoty podczas pierwszego stosunku ma więcej, niż połowa młodych mężczyzn. Wśród nich najczęściej wymieniany jest brak erekcji, erekcja niepełna – uniemożliwiająca wprowadzenie penisa do pochwy, zwiotczenie penisa już w trakcie stosunku czy zdecydowanie przedwczesny wytrysk. Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim, fakt „sprawdzenia się” w nowej roli ma dla mężczyzny ogromne znaczenie. To określenie męskości i dowód swojej wartości w kontekście seksualnym. Mężczyzna, który „nie daje rady” obawia się wyśmiania i utraty wartości w oczach ukochanej dziewczyny. W dodatku, bardzo pragnie sprawić przyjemność partnerce. Do tego wszystkiego dochodzi zaskoczenie związane z kontaktem z nagością, strach przed ostatecznym aktem. Efekty, jak wynika z wyżej wymienionych badań, są łatwe do przewidzenia. Jak temu zaradzić?

  • Zapoznajcie się ze sobą… w ubraniach. Tak! Wbrew pozorom, sama nagość może przestraszyć, zaskoczyć. Dlatego warto poświęcić dłuższą chwilę na rozgrzanie atmosfery, spróbować pettingu, poznać swoje ciała i ich reakcje. To, co znane, nie będzie już tak zaskakujące… i onieśmielające.
  • Nastaw się na to, że może się nie udać. Nie chodzi oczywiście o myślenie w stylu: „I tak nic z tego nie będzie”. Warto po prostu dopuścić do siebie myśl, że wiele par stopniowo uczy się seksu i zapomnieć o wizji super kochanka – na to będzie jeszcze czas. A póki co, po prostu próbujecie.
  • Dajcie sobie dużo czasu. Zwykle pierwszą reakcją mężczyzny, który ma „techniczne” problemy w takiej sytuacji, jest kolejna i kolejna próba – jednak każda rodzi jeszcze większą, psychiczną presję. Zamiast więc próbować usilnie udowodnić, że „dam radę”, lepiej powiedzieć z uśmiechem: „Poddaję się. Jestem niesamowicie zestresowany, dodatkowo martwię o ciebie i chyba to wszystko daje takie efekty”. A po godzinie, dwóch – spróbować ponownie.

Ona ma problem
Czasem zdarza się niestety, że mężczyzna, mimo odpowiedniej erekcji, nie może przebić błony dziewiczej. W takiej sytuacji, która dla obojga jest niesamowicie stresująca, nie warto jednak usilnie dążyć do wiadomego efektu – będzie to bardziej bolesne i nieprzyjemne. Zamiast tego, rozwiązaniem może być chwila przerwy, rozluźnienie się, a potem – kolejna próba. Bardzo ważne jest, by partnerka starała się maksymalnie zrelaksować – w przeciwnym razie może po prostu nie dojść do samego aktu seksualnego. Czasem jest też tak, że młody mężczyzna, z obawy przed sprawieniem kobiecie bólu, powstrzymuje się przed trochę zdecydowanym ruchem – jednak, mówiąc wprost, jest on niezbędny dla przebicia błony dziewiczej.

Jeśli jednak mimo wszystko wciąż się nie udaje, przed kolejną próbą partnerka powinna udać się do ginekologa. Specjalista powinien ocenić, czy powodem niepowodzenia jest tylko stres, a nie np. nieprawidłowa budowa pochwy.

Wizja pierwszego razu jest z jednej strony podniecająca i kusząca, z drugiej – rodzi mnóstwo obaw. Warto zatem nie nastawiać się na wielokrotne orgazmy, ale pamiętać, że jest to przede wszystkim bliższe poznanie siebie – i macie mnóstwo czasu, by to udoskonalić.

Artykuły na temat