Mój chłopak prosi mnie o nagie fotki

„Mam poważny problem i proszę was o pomoc. Od roku spotykam się z Jakubem. Jest nam naprawdę świetnie, bardzo się kochamy. Nigdy mnie zawiódł, jestem z nim szczęśliwa. Ale wczoraj zrobił coś, co mnie zaskoczyło – mianowicie, poprosił mnie o moje nagie zdjęcia. Powiedział, że chciałby mieć je gdzieś schowane, aby wieczorem popatrzeć, jaka jestem piękna. Czuję jakiś opór, chyba nie mam na to ochoty, ale z drugiej strony… nie chcę go urazić i pokazać mu, że mu nie ufam. Co robić?” Kamila, 16l.

Czyjaś prośba o wysłanie nagich zdjęć prawie zawsze budzi w nas mieszane uczucia. Z jednej strony chcemy być seksowni, modni, otwarci, z drugiej – no cóż, boimy się możliwych konsekwencji. Kiedy proszącym jest ktoś nam bardzo bliski, kochany, uczucia te intensywnie ze sobą walczą. I rodzi się podstawowe pytanie – co robić?

Co możesz czuć?

Jeśli twój chłopak poprosił cię o twoje nagie zdjęcia, to możesz czuć przede wszystkim duży opór przed spełnieniem jego prośby. Albo powinnaś go czuć, jeśli tylko potrafisz myśleć choć trochę przyszłościowo i przewidzieć różne możliwe tego konsekwencje ;-).

Z drugiej strony na pewno czujesz strach – bo czy jeśli odmówisz, on nie zrozumie tego opacznie? Że mu nie ufasz, że nie jesteście sobie aż tak bliscy? A co, jeśli on przez to zerwie związek?

Podobne uczucia miała Gabriela:

– Mój chłopak też miał taki dziwny czas. Miałam wrażenie, że kumple go nakręcili, żeby poprosił mnie o takie zdjęcia – każdy z nich nosił przy sobie fotkę swojej nagiej dziewczyny, najczęściej w telefonie. No i Marcin też zechciał. Biłam się z myślami, bałam się, że wkurzy się na mnie, że nie chcę spełnić jego prośby, ale ostatecznie odmówiłam. Trochę się oburzył, ale nie tak, jak myślałam. No i słusznie, przecież nie we wszystkim musimy się zgadzać – mówi nastolatka.

Wysyłać nagie zdjęcia chłopakowi czy nie? Nie!

Jeśli chcesz otrzymać konkretną poradę na temat tego, czy zgodzić na prośbę ukochanego, to nie ma sprawy – nie, nie rób tego. Pod żadnym pozorem! Nawet, jeśli miałby z tobą zerwać – nie rób tego. Dlaczego podchodzimy do sprawy tak kategorycznie?

Groźba zerwania

To największe ryzyko. Wyobraź sobie, że wysyłasz swoje nagie zdjęcie chłopakowi. Między wami jest świetnie, więc nie masz żadnych obaw. Mija jednak pół roku, a on kogoś poznaje. Albo – co gorsza, ty poznajesz kogoś innego. Zrywasz związek (tak, wiemy, że wydaje się to nieprawdopodobne, ale uwierz – to naprawdę może się wydarzyć). Czy zdajesz sobie sprawę, że on może teraz wykorzystać tę jedną fotografię tak, jak chce? Może pokazywać ją kumplom, wysłać rodzicom, zamieścić w necie. Twoje życie stanie się pasmem udręk. Nie wierzysz? Poznaj historię Malwiny:

– Miałam chłopaka, którego kochałam kiedyś bardzo. Najmocniej na świecie. Wydawał mi się ósmym cudem świata, liczyliśmy się dla siebie tylko my. I tak, wysłałam mu swoje nagie zdjęcie. Potem przez rok było super, w końcu coś zaczęło się psuć. Zerwałam, potem zaczęłam chodzić z Krzyśkiem. O tamtym zdjęciu dawno zapomniałam, aż pewnego dnia weszłam do szkoły i czekał na mnie dramat. W całej szkole było mnóstwo, mnóstwo skopiowanych i wydrukowanych zdjęć przedstawiających mnie nago. Jemu nic nie udowodnili, a ja miałam przerypane. Musiałam zmienić szkołę, ale i tak dotarły plotki i zdjęcia. Odżyłam dopiero na studiach – wspomina Malwina.

W niepowołane ręce

Nawet, jeżeli twój chłopak nawet nie pomyślałby o takiej zemście, nie oznacza to, że zdjęcia nie mogą dostać się w ręce osób trzecich. Na pewno wiesz, jak to jest – jedna osoba pożycza drugiej na chwilę telefon, tamta wchodzi sobie na galerię zdjęć, widzi twoją fotkę, więc tylko ją sobie wysyła… wszystko trwa najwyżej pół minuty! A potem hulaj dusza, z fotką można robić, co się chce.

Nie chcę wysyłać chłopakowi nagich zdjęć! Jak mu odmówić?

Nie bój się powiedzieć swojemu chłopakowi „nie, wybacz, ale nie dam ci takich zdjęć”. Wyjaśnij swoje powody – powiedz, czego się obawiasz, że między innymi boisz się różnych przypadków itd. Możesz też dodać, że wolisz sama kontrolować to, kiedy ktoś widzi cię nago. I nie daj się namówić! Jeśli on na skutek tej odmowy rzeczywiście zerwałby z tobą, to świadczy tylko o tym, że podjęłaś najsłuszniejszą ze słusznych decyzji.

Artykuły na temat