Połącz się z nami

Mój chłopak nalega na seks!

Intymność

Mój chłopak nalega na seks!

„Mam dość krępujący problem. Chodzi o to, że jestem ze swoim chłopakiem już osiem miesięcy. Gdzieś od dwóch on bardzo mocno nalega na to, abyśmy rozpoczęli współżycie. A ja czuję, że to jeszcze nie to, jeszcze nie ten moment. Chyba nie jestem gotowa i nie wiem, kiedy będę. On zaczyna nalegać, a ja nie chcę go stracić. Co mam robić?” Kamila, 16l.

„Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz” – mówi stare przysłowie. Niestety, sytuacja, kiedy tylko jedno z pary chce seksu, a drugie (zwykle ona) wolałoby zaczekać, jest dość często spotykana. Wbrew pozorom jest to dość spory problem. Co robić, gdy dotyczy właśnie ciebie?

Krótka znajomość czy długi związek – oto jest pytanie

Oczywiście mogłoby się wydawać, że jedyna słuszna odpowiedź na pytanie „co robić?” brzmi: nie zmuszać się, on musi poczekać. I bardzo uogólniając, rzeczywiście tak powinno wyglądać podsumowanie całej tej sprawy. Z drugiej jednak strony, związki są różne i różne są także przyczyny, dla których dziewczyny wolą poczekać z seksem. Warto więc zastanowić się nad tym, co robić, nieco wnikliwiej.

Po pierwsze, niezwykle istotne jest to, jak długo jesteście razem i ile macie lat. Dlaczego to ma znaczenie? Ponieważ inaczej wygląda kwestia nacisku na seks w przypadku dwojga piętnastolatków będących ze sobą od dwóch miesięcy a inaczej, gdy mówimy o dwóch osiemnastolatkach, spotykających się od dwóch lat. W pierwszym przypadku chęć poczekania na rozwój relacji jest nie tylko zrozumiała, ale i bardzo rozsądna. W drugim – staje się zrozumiałe stanowisko chłopaka, który pragnie przejść na nowy, intymny poziom związku. I nie ma w tym niczego zaskakującego.

Twój chłopak nalega na seks a Ty odmawiasz – znasz przyczynę?

Ustalmy zatem jedno – to, że chłopak może namawiać dziewczynę na seks wcale nie musi oznaczać, że z automatu jest niedobry, niedojrzały i nie liczy się z jej zdaniem. W momencie, gdy mówimy o związkach trwających naprawdę długo (2-3 lata) i w których pojawiło się już zaufanie, poczucie bezpieczeństwa oraz inne, ważne uczucia, rozwój seksualności to po prostu kolejny etap. Jesteśmy istotami seksualnymi i zupełnie naturalną potrzebą jest chęć fizycznego zbliżenia.

Gdy zatem jesteś w takim właśnie związku i czujesz opór na samą myśl o zbliżeniu, zastanów się, co jest tak naprawdę tego powodem.

Jeśli jest to np. podejście „dopiero po ślubie”, to jak najbardziej masz do tego prawo, ale koniecznie trzeba poinformować o tym sympatię. Może mieć tutaj drastycznie inne zdanie i powinien wiedzieć, jak wygląda twoje podejście. Słowa „nie jestem gotowa”, gdy tak naprawdę chcemy wstrzymać się z seksem do ślubu, są nie do końca prawdziwe.

Czasem przyczyną jest też brak pewności, że to „ten”. Wówczas także jest to zrozumiałe, chociaż z drugiej strony – brak pewności po dwóch latach trwania związku to już dość mocna informacja. Może nadszedł moment, aby zastanowić się, czy w ogóle jest sens w takim związku trwać?

Paniczny lęk przed ciążą to kolejny możliwy powód, dla którego nie chcesz podjąć współżycia. Jednak i tutaj wieczne odwlekanie sprawy nie jest sposobem na rozwiązanie problemu – z czasem pojawią się między wami konflikty. Dlatego znacznie rozsądniejsze jest po prostu udanie się do lekarza i ustalenie najlepszej metody antykoncepcji.

Na końcu mamy obawę przed samym pierwszym razem i bólem mu towarzyszącym. Są dziewczyny, dla których to wyobrażenie jest naprawdę przerażające i one powinny raczej poczytać o tym, jak naprawdę wygląda ten pierwszy raz. Zrobiła tak 17-letnia Agnieszka:

– Z moim chłopakiem spotykam się od 1,5 roku. Gdy zaczął niedawno namawiać mnie na seks, nie wiedziałam, jak mam mu powiedzieć, że nie chcę. Ale to nie tak, że nie chciałam, bo nie. Ja po prostu byłam przerażona tym, że muszę przetrwać ten pierwszy raz. Pożądałam go, odczuwałam podniecenie, no i kocham go nad życie i wiem, że to ten, myślę też o zabezpieczeniu, ale ten pierwszy raz mnie po prostu paraliżował. Porozmawialiśmy o tym, poczytałam, co zrobić, w końcu się odważyłam i… nie było tak źle. Trochę jestem wdzięczna Patrykowi, że w końcu o tym wspomniał i powiedział, że mu zależy. Gdyby to ode mnie tylko zależało, pewnie nigdy ze strachu bym się nie odważyła – mówi Agnieszka.

Warto dokładnie zastanowić się, czy przypadkiem któryś z tych powodów nie jest ci bliski – i zacząć działać. Oczywiście pod jednym warunkiem – że rzeczywiście znacie się dłużej, niż zaledwie kilka miesięcy i w pełni sobie ufacie. W przeciwnym razie oczywiste jest, że on powinien poczekać, a naleganie… cóż, seks to zbyt ważna sprawa, by ulegać, bo „on się obrazi”. I to, czy poczeka, aż będziesz gotowa, będzie po części stanowiło o tym, czy faktycznie mu na tobie zależy.

Więcej w kategorii Intymność

Do góry