Połącz się z nami

Mój chłopak nie chce używać prezerwatyw!

Antykoncepcja

Mój chłopak nie chce używać prezerwatyw!

Podjęliście już decyzję – chcecie rozpocząć współżycie seksualne, a przed wami ten ważny, pierwszy raz. Wydawałoby się, że nie pozostaje wam nic innego, jak ustalić czas tych wyjątkowych zdarzeń… ale pojawił się problem. Otóż ty nie wyobrażasz sobie seksu bez zabezpieczenia w postaci prezerwatywy, a on z kolei… nie zgadza się na „gumkę”. Co robić gdy chłopak nie chce używać prezerwatywy?

Wbrew pozorom, problem jest bardzo poważny. Nie chodzi już tylko o zwykłe „niedogadanie się”, ale przecież o fakt, że brak zabezpieczenia może wpłynąć na całe wasze życie. Bo przecież tak będzie, jeżeli zostaniecie rodzicami albo gdy okaże się, że któreś z was jest nosicielem jakiejś choroby i zaraziło drugie. W żadnym przypadku odpowiedzią na taki problem nie może być zatem „No ok, to spróbujmy bez i jakoś to będzie” – „jakoś” zwykle oznacza ogromne problemy.

Dlaczego chłopak nie chce używać prezerwatyw?

To bardzo ważne pytanie. Dlaczego właściwie mężczyźni, niezależnie od wieku, tak często stwierdzają, że gumka to coś „nie dla nich”? Wyjaśnia to Mateusz (17l):

– Właściwie to chodzi o to, że gumka wszystko psuje. Już tego próbowałem – niby jest fajnie, akcja się rozkręca, aż tu nagle w kulminacyjnym momencie trzeba zająć się zupełnie czymś innym. Ona czeka, ja rozrywam opakowanie, pojawia się charakterystyczny zapach lateksu, a jeśli jeszcze coś pójdzie nie tak z założeniem prezerwatywy, to cały klimat się ulatnia. Nie, dzięki, kwestie zabezpieczeń wolę pozostawić po stronie mojej dziewczyny. A choroby? Cóż, no ufam jej i wierzę, że nie jest na nic chora. Przecież znamy się już długo! – podkreśla Mateusz.

Czy Mateusz ma rację w swoich słowach? Częściowo tak – prezerwatywa rzeczywiście psuje nastrój, co często podkreślają nawet osoby żyjące w stałych, wieloletnich związkach. Ale jest jeszcze jedno „ale”. Mateusz, jak wielu chłopaków w jego wieku, woli „pozostawiać kwestie zabezpieczeń” po stronie dziewczyny. Cóż, brzmi to trochę jak „nie wiem, jak to zrobisz, dla mnie liczy się tylko przyjemność” – a w zdrowym, opartym na głębokiej więzi związku to naprawdę tak nie działa! Partnerzy powinni dzielić się także trudnymi sytuacjami i wspólnie rozwiązywać problemy, a nie zrzucać odpowiedzialność jedno na drugie.

Druga kwestia to choroby. I tutaj Mateusz może bardzo się mylić, o czym – jeśli tak jest, może dowiedzieć się nawet za kilka lat. Pamiętajmy, że jedna z najbardziej niebezpiecznych chorób XXI wieku, czy AIDS, nie daje żadnych objawów. Oznacza to, że możemy nie wiedzieć, czy sami nie jesteśmy zarażeni albo np. kto z naszej klasy jest chory. Także to, że nasz partner seksualny miał mało przygód seksualnych albo wcale nie wyklucza (choć oczywiście zmniejsza) ryzyko nosicielstwa wirusa HIV. Dlaczego? Otóż dlatego, że zarazić możemy się nie tylko przez seks, ale też w wielu innych sytuacjach – przy kontakcie z krwią kogoś innego.

Dodatkowo, część chorób, jak np. chlamydioza, stanowią duże zagrożenie dla płodności kobiety i niestety uchronić przed zarażeniem może tylko seks w prezerwatywie. Stąd dla własnego bezpieczeństwa ważne jest, aby jednak nie rezygnować z tej właśnie formy zabezpieczenia – przynajmniej do czasu, aż wejdziemy w naprawdę trwały i długotrwały związek.

Jak go namówić do używania prezerwatyw?

Idealnym wyjściem byłoby jednak przekonanie partnera do tego, abyście spróbowali seksu w prezerwatywie. Jak to zrobić?

Nie wkurzaj się!

Jeśli zrobisz awanturę, to może i poczujesz się lepiej, ale nie odniesie to żadnego skutku. Zamiast więc podnosić alarm, spokojnie porozmawiaj ze swoim chłopakiem i wyjaśnij mu powody, dla których taka forma zabezpieczenia jest dla ciebie ważna. Powiedz o tym, co wiesz na temat chorób przenoszonych drogą płciową – może to go przekona.

Przedstaw plusy gumek

Czy prezerwatywy mogą mieć jakieś plusy? Oczywiście? Na początek – ładny zapach. Możecie kupić model o zapachu truskawkowym, który z całą pewnością zniweluje nieprzyjemną woń lateksu. Są także prezerwatywy w wypustkami albo te, które opóźniają wytrysk – to także ważne!

Postaw ultimatum

Jeśli największe bezpieczeństwo jest dla ciebie bardzo ważne i po prostu nie wyobrażasz sobie seksu bez prezerwatyw, postaw chłopakowi proste ultimatum – albo seks z gumką, albo… żaden. Uwierz, nie jest to żadna straszna rzecz, którą mu zrobisz! Chodzi o twoje zdrowie i lekceważenia go nie można zasłonić tym, że komuś „to nie odpowiada”. Poza tym, postępując wbrew swoim przekonaniom i tak nie znajdziesz przyjemności w seksie – będziesz myślała o wszystkim tym, co może się wydarzyć.

A może tabletki antykoncepcyjne gdy chłopak nie chce prezerwatyw?

Oczywiście opcją są także tabletki hormonalne. I jeśli chcesz zgodzić się na nie w ramach rezygnacji z prezerwatywy i chęci zabezpieczenia przed ciążą, to jak najbardziej – możesz pójść do ginekologa po receptę (i na pewno będzie to lepsze niż seks bez zabezpieczenia!). Pamiętaj jednak, że tabletki w żadnym stopniu nie chronią przed chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Więcej w kategorii Antykoncepcja

  • Antykoncepcja

    Antykoncepcja awaryjna

    Autor: Redakcja TeenZone

    Chwilowe uniesienie i magiczna atmosfera, która towarzyszy relacjom między partnerami przed stosunkiem seksualnym czasami doprowadza do...

  • Antykoncepcja

    Antykoncepcja hormonalna dla nastolatki

    Autor: Redakcja TeenZone

    Jeśli podjęłaś już decyzję o podjęciu współżycia seksualnego, to z całą pewnością myślisz również o antykoncepcji....

  • Antykoncepcja

    Fałszywie dodatni test ciążowy – poznaj przyczyny, zanim wpadniesz w panikę!

    Autor: Redakcja TeenZone

    Długo zwlekałaś z testem, ale w końcu zdobyłaś się na odwagę. Po cichu liczysz na jedną...

  • Antykoncepcja

    Prezerwatywy

    Autor: Redakcja TeenZone

    Metod, dzięki którym możliwe jest uniknięcie ciąży jest bardzo wiele. Poszczególne metody mogą się różnić między...

  • Antykoncepcja

    Pigułka „po” – co musisz wiedzieć?

    Autor: Redakcja TeenZone

    W ciągu ostatnich tygodni sporo można było usłyszeć o tym, że tzw. pigułki „po” będą dostępne...

Do góry