Połącz się z nami

Fakty i mity o masturbacji

Intymność

Fakty i mity o masturbacji

To jeden z najbardziej zawstydzających i krępujących tematów – a jednocześnie jeden z najbardziej znanych. O masturbacji rozmawia się bardzo mało, dlatego zdarza się, że wokół niej powstaje dużo mitów. Dowiedz się, co jest prawdą, co fikcją, a co… leży pośrodku.

Masturbują się tylko nieliczni
To fikcja! Według niedawno przeprowadzonych badań, do masturbacji przyznaje się 80 – 95% mieszkańców krajów zachodnich. Oznacza to, że prawie każdy sprawia sobie sam przyjemność.

Odkrywamy tę czynność często przypadkiem, niechcący stymulując okolice płciowe. Co więcej – masturbować się potrafią już małe dzieci. Wynika to ze zwykłego odczuwania przyjemności i chęci dążenia do niej oraz poznawania reakcji ciała.

Masturbacja to zboczenie
To fikcja! Twierdzenia, jakoby onanizowanie się było czymś niezdrowym, stopniowo przechodzą do przeszłości, w głównej części dzięki aktywnym głosom seksuologów. Wciąż jednak można spotkać się ze stwierdzeniami, że „porządni ludzie tego nie robią”. Co na to seksuologowie? Otóż podkreślają oni, że poznawania swojego ciała nie jest zboczeniem – co więcej, pozwala zaspokoić pociąg seksualny, poznać swoje ciało, rozładowuje i odpręża. I nikomu nie dzieje się przy tym krzywda.

Masturbacja prowadzi do ślepoty…
…oraz do niepłodności, odpadania narządów płciowych, do szaleństwa, u mężczyzn skutkuje impotencją, a u kobiet – powstawaniem zarostu. Wszystkie te twierdzenia to oczywiście… fikcja. Masturbacja nie prowadzi do powstania żadnych chorób.

Tylko w jednym przypadku możemy uznać, że masturbacja zagraża zdrowiu. Dzieje się tak wówczas, gdy osoba jej dokonująca wybiera różne nietypowe sposoby pobudzania się – np. przy pomocy niewskazanych ku temu przedmiotów. Wówczas może dojść do uszkodzenia okolic płciowych, nie tyle z powodu samego onanizowania się, co poprzez przedmioty użyte do tej czynności.

Ten, kto się masturbuje, jest zdrowszy
I to akurat prawda! Niektórzy badacze podkreślają, że regularne onanizowanie się skutecznie likwiduje bezsenność, przeciwdziała zapaleniom pęcherza moczowego a nawet może zmniejszać ryzyko cukrzycy! Ponadto, istotna jest tu rola hormonów – po orgazmie, następstwie masturbacji, obniża się poziom hormonu stresu (kortyzolu), a zwiększa poziom endorfin – czyli hormonów szczęścia. Ostatnią korzyścią jest… obniżenie ryzyka nowotworu prostaty!

Masturbowanie się sprawia, że seks jest gorszy
To stwierdzenie to kompletna fikcja. W przypadku młodych mężczyzn, mających problemy ze zbyt szybkim wytryskiem, jest wręcz odwrotnie. Masturbacja pozwala na kontrolowanie akcji seksualnej – może być traktowana jako swoisty trening przed prawdziwym seksem.

Masturbowanie się jest uzależniające
To może być prawda. W niektórych przypadkach dochodzi do sytuacji, że onanizowanie się rzeczywiście staje się nałogiem. Wówczas nie mówimy już o przyjemności, ale o przymusie. Dodatkowo, często w takich sytuacjach dana osoba nie potrafi znaleźć przyjemności w seksie – zamiast czerpać z niego radość z partnerką, woli autostymulację. Z takimi problemami należy już udać się do seksuologa.

Masturbacja może prowadzić do zaburzeń psychicznych
To tylko częściowa prawda. W ogromnej większości przypadków onanizowanie się nie prowadzi do żadnych problemów psychicznych albo emocjonalnych. Czasem jednak zdarza się, że dla kogoś czynność ta może stać się swego rodzaju natręctwem – tak zwana nerwica natręctw. Wówczas okazuje się, że aby rozpocząć funkcjonowanie, potrzeba aktu masturbacji – w dodatku zawsze w tych samych okolicznościach. Takie problemy również powinny być skonsultowane z seksuologiem.

Masturbacja? Tak, ale z rozsądkiem.

Specjaliści podkreślają, że autostymulacja okolic intymnych (tak nazywana jest masturbacja) ma wiele korzyści. Warto jednak pamiętać o sygnałach ostrzegawczych – jeśli zauważamy, że potrzebujemy „tej” chwili, by zacząć normalnie funkcjonować, oznacza to, że masturbacja przestaje być dla nas tym, czym być powinna.

Więcej na temat masturbacji znajdziesz w artykule Masturbacja – najczęstsze pytania.

Więcej w kategorii Intymność

Do góry