Dlaczego drugi stosunek może być bardziej bolesny?

Ok, ten najtrudniejszy, pierwszy raz macie już za sobą. Przygotowani na to, że od teraz czeka was tylko przyjemność, przystępujecie do rzeczy. I… klops, boli jeszcze mocniej! Jakie mogą być tego przyczyny? I co zrobić, by w końcu naprawdę móc cieszyć się seksem?

Wbrew pozorom, ból podczas stosunku nie pojawia się tylko przy pierwszym razie. Bardzo często towarzyszy on także kolejnym stosunkom, skutecznie odbierając radość ze wspólnych doznań. Co może być jego przyczyną?

Nieprzebita błona dziewicza

Chociaż wydaje się to absurdalne, to jest całkiem możliwe! U niektórych dziewczyn błona dziewicza jest bardzo rozciągliwa. Jeżeli podczas waszego pierwszego razu nie doszło do bardzo głębokiej penetracji, może ona wciąż mieć się dobrze (czasem to wyjaśnia brak krwawienia podczas pierwszego stosunku). Zdarzają się także przypadki, w których błona dziewicza nie pęka przez kilka stosunków albo dzieje się tak dopiero przy porodzie. Oczywiście nie musi oznaczać to wcale bólu przy każdym stosunku!

Podczas kolejnego seksu zadbajcie o to, aby doszło do głębokiej penetracji – innymi słowy, on musi wejść w ciebie naprawdę głęboko. Jeśli problem będzie się jednak przedłużał, dobrym pomysłem jest odwiedzenie ginekologa.

Nieodpowiednia pozycja

Część par „debiutujących” w sprawach seksualnych uważa, że po pierwszym razie może już… wszystko. Że teraz każda pozycja będzie sprawiała tylko frajdę i można, mówiąc wprost – szaleć na całego.

Tak niestety nie jest. Po pierwsze, każda dziewczyna potrzebuje chociaż trochę czasu na małą rekonwalescencję. Po drugie, nawet i doświadczone seksualnie kobiety doznają bólu podczas niektórych pozycji. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest wówczas zrezygnowanie z nich.

Podejdźcie do seksu na spokojnie (na tyle, na ile jest to możliwe J). Nie bawcie się od razu w aktorów filmu porno, poznajcie się najpierw od tej delikatnej strony.

Brak podniecenia

Gdy przed stosunkiem ona nie jest wystarczająco podniecona, pochwa nie ma wystarczającego nawilżenia. Wówczas nie ma znaczenia, który to wasz stosunek – będzie on dla ciebie bolesny. Brak nawilżenia oznacza oporne wsuwanie się penisa do pochwy, a nawet uszkodzenia delikatnej błony śluzowej pochwy.

Podczas drugiego stosunku wielu dziewczynom towarzyszy stres podobny, jak w przypadku pierwszego razu. Dlatego nie spieszcie się, zadbajcie o grę wstępną, nastrój i podniecenie. To jeszcze nie czas na szybkie numerki bez przygotowania J.

Jeżeli mimo wszystko problem będzie aktualny – kupcie w drogerii nawilżające lubrykanty. Dzięki tym specjalnym żelom ta przyczyna bólu zostanie szybko zlikwidowana. Przy okazji, dzięki pięknemu zapachowi oraz specjalnemu działania, poprawią się wasze doznania płynące z seksu. Zdecydowanie warto!

Niedopasowanie

Niestety, istnieje także pewne prawdopodobieństwo (chociaż zdarza się to bardzo rzadko), że okażecie się niedopasowani seksualnie. Może tak być w sytuacji, gdy np. on jest posiadaczem wyjątkowo dużego penisa. Chociaż w teorii jest to świetna wiadomość, w praktyce zwykle jest inaczej i wielki członek wywołuje nie wielką satysfakcję, a ból u  kobiety.

Oczywiście nie oznacza to, że powinniście zrezygnować z seksu – nic z tych rzeczy. Musicie jednak zwrócić większą uwagę na pozycje seksualne. Te idealne dla was to klasyczna oraz na jeźdźca. W przypadku tej drugiej pozycji to kobieta kontroluje, jak intensywna ma być penetracja, co zapewnia jej poczucie bezpieczeństwa i zapobiega bólowi. Z czasem będzie coraz lepiej i nauczycie się, kiedy jest wam dobrze, a kiedy jednak nie.

Po pomoc do ginekologa

Chociaż tzw. „kobiece” kłopoty zdrowotne zwykle pojawiają się u bardziej dojrzałych kobiet, to mogą wystąpić także u nastolatek – może się zatem zdarzyć, że przyczyna bólu ma swoje poważniejsze uzasadnienie. Jeśli robicie wszystko, aby nie bolało, ale nadal odczuwasz tę dolegliwość – udaj się do ginekologa. Może się np. okazać, że w okolicach przydatków powstała torbiel albo jest inna, medyczna przyczyna bólu. Nie ma wówczas sensu się męczyć – leki albo mały zabieg pozwolą ci nie tylko cieszyć się z seksu, ale i być zdrową.