Czwarta orientacja – aseksualizm!

Pytanie na szybko – ile znasz orientacji seksualnych? Standardowa odpowiedź to oczywiście „trzy”: heteroseksualizm, homoseksualizm oraz biseksualizm. Istnieje jednak teoria głosząca, iż mamy jeszcze jedną orientację o nazwie „aseksualizm”. Jesteś ciekawy/-a, co to oznacza? Koniecznie się dowiedz, bo być może temat ten dotyczy właśnie ciebie!

Aseksualizm – co to właściwie jest?

Niektóre osoby twierdzą, że w ogóle nie odczuwają pociągu seksualnego. Do żadnej płci, nigdy. Oczywiście trudno to sobie wyobrazić, ale możesz spróbować J. Załóżmy, że jesteś osobą w 100% heteroseksualną, czyli np. jako chłopak lubisz dziewczyny. Wyobraź sobie teraz, że masz nagle poczuć podniecenie na myśl o seksie z chłopakiem – nie do zrobienia, prawda? No nie da się!

Osoby aseksualne odczuwają to samo, ale w stronę obu płci. Innymi słowy, równie absurdalny wydaje im się seks z kobietą, jak i mężczyzną. Nie czują potrzeby masturbacji, nie czują podniecenia. Seks jest dla nich niezrozumiały.

Jako, że w naszym społeczeństwie seks jest wielką siłą i mówią o nim właściwie wszyscy, to osoby aseksualne często mają za sobą doświadczenia związane ze stosunkami. Nigdy jednak nie jest to coś, do czego chciałyby wracać. Coś na zasadzie: „ok, spróbowałem/-łam, to nie dla mnie, dziękuję”.

Jak rozpoznać aseksualizm?

Rozpoznanie aseksualizmu w okresie dojrzewania nie jest proste. Może na przykład być tak, że jeszcze nie odczuwasz żadnego pociągu seksualnego, ale zmieni się to w przeciągu kilku miesięcy albo roku. Z drugiej strony, czasem popęd jest minimalizowany przez wielki strach przed współżyciem.

Bardzo trudno było nam znaleźć osobę, która jest aseksualna, jednak ostatecznie mamy jej wypowiedź. Oto, jak początki w odkrywaniu swojej seksualnej tożsamości wspomina 22-letnia dzisiaj Magda:

– Od zawsze czułam, że jestem trochę inna. Moje koleżanki często mówiły o seksie, w liceum temat przewijał się niemal codziennie. A ja po prostu nie rozumiałam, o co im chodzi. Kiedyś ktoś ruszył temat masturbacji. I oczywiście spróbowałam, ale nie podobało mi się to. Wolałam poczytać książkę. Później, przez wiele miesięcy, czułam się inna w negatywnym sensie. Zastanawiałam się, co ze mną nie tak, nawet próbowałam seksu z chłopakiem, a potem z dziewczyną. W obu przypadkach było to dla mnie niezrozumiałe, niekomfortowe i trochę niesmaczne. Potem, kiedy już miałam 20 lat, zaczęłam czytać o osobach aseksualnych i zrozumiałam, że to właśnie ja! I teraz nawet mam chłopaka, też aseksualnego. Jest nam dobrze razem, chociaż wcale nie uprawiamy seksu. Żyjemy jak serdeczni przyjaciele – mówi Magda.

Jeśli twoja sytuacja jest podobna do wspomnień Magdy, być może i ty jesteś osobą aseksualną. Jednak pamiętaj, że równie dobrze może być to tylko etap w twoim życiu.

Czy aseksualizm się leczy?

Wiele osób, które odczuwają pociąg seksualny, nie rozumie tych „innych” i miałoby ochotę ich „wyleczyć”. Z drugiej strony, sami aseksualni bywają tak rozczarowani tym, jacy są, że na siłę chcą się „naprawić”. Jednak według najnowszego stanowiska seksuologów aseksualizmu się nie leczy. To po prostu coś w rodzaju orientacji i tyle.

Aseksualizm a związek

Magda – dziewczyna, z którą rozmawialiśmy, znalazła partnera. Jak to jednak możliwe w świecie niemal przesiąkniętym seksem?

Szacuje się, że odsetek osób aseksualnych jest bardzo, bardzo niski – dlatego nie ma co liczyć na znalezienie drugiej, podobnie odczuwającej połówki np. w szkole. Jak zatem znaleźć miłość?

Pomocny jest oczywiście Internet – w nim znajdziemy właściwie wszystko, czego brakuje nam do szczęścia. Możemy zatem znaleźć także osoby nieodczuwające pociągu seksualnego, ale szukające miłości. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę: „aseksualni forum” – i już mamy kilka ciekawych wyników.

Aseksualizm a zmuszanie się do współżycia

Aseksualność jest nowością i nie spotyka się jeszcze ze zrozumieniem. Trudno jest zwłaszcza w okresie dojrzewania i w grupie – nikt z nas nie chce przecież wyróżniać się „w taki” sposób. Czy zatem seks nieco na siłę, wbrew sobie, jest dobrym sposobem na przełamanie się?

Oczywiście nasza odpowiedź będzie jednoznaczna – nigdy w życiu! Niezależnie od tego, czy jest to jedynie etap w twoim życiu, czy może rzeczywiście będziesz osobą aseksualną, pamiętaj – nigdy nie działaj wbrew sobie i nie podejmuj współżycia, by coś „sprawdzić” albo pochwalić przed znajomymi i stać się bardziej „jak wszyscy”. To nie doprowadzi cię do niczego innego, niż przygnębienia i żalu.