Połącz się z nami

Ciąża? To wcale nie są jej objawy!

Ciąża

Ciąża? To wcale nie są jej objawy!

Może trochę poszaleliście, a może właściwie się zabezpieczyliście, ale i tak się boisz. Do spodziewanego terminu miesiączki jeszcze kilka dni, ale ty zaczynasz czuć „objawy” odmiennego stanu. Szperanie w Internecie i rozmowy z przyjaciółkami niemal potwierdzają twoje przypuszczenia – jesteś w ciąży, bo… no właśnie, bo co? Wyjaśniamy, które z objawów potocznie uważanych za ciążowe wcale nimi nie są.

A jest tego trochę – w końcu nie od dziś wiadomo, że dziewczyny chcące albo i wcale nie pragnące ciąży potrafią dać swojej wyobraźni pole do popisu. Zanim zatem wpadniesz w panikę, przeczytaj nasz tekst.

Bóle podbrzusza

Wystarczy, że w Internecie wpiszesz: „ból podbrzusza – wczesna ciąża” i już masz co najmniej trzy tysiące wyników wskazujących właśnie na fakt, iż jest to objaw zapłodnienia. A co my na to? Stooop!

To prawda – bóle w podbrzuszu występują we wczesnej ciąży. Ale występują także bez niej. Co więcej, bardzo często są właśnie objawami zbliżającej się miesiączki. Organizm przygotowuje się do silnych skurczów i wyrzucenie niepotrzebnej błony śluzowej – zresztą dla większości kobiet już sama miesiączka jest niezwykle bolesna.

Werdykt: to żaden objaw. Bóle w podbrzuszu mogą potwierdzać zarówno zapłodnienie, jak i jego brak.

Plamienie

Patrzysz z niedowierzaniem na swoją bieliznę, wpisujesz „plamienie i ciąża” i znowu – to na pewno plamienie implantacyjne! Tak właśnie stresu najadła się 16-letnia Marta:

– Z moim chłopakiem współżyję od paru miesięcy, używamy prezerwatyw. W ostatnim cyklu wszystko było jak zawsze, aż tu nagle zaczęłam delikatnie plamić. Plamienie, zamiast się rozkręcić na miesiączkę, ustało, więc zaczęłam szukać przyczyn w Internecie. I znalazłam – że to na pewno plamienie implantacyjne, przy zagnieżdżaniu zarodka. Myślałam, że zejdę na zawał! Przez tydzień płakałam po nocach, ale bałam się zrobić test. W końcu, gdy go zrobiłam, byłam pewna, że wyjdą dwie kreski, ale… nie. Trochę spokojniejsza poszłam do ginekologa, który stwierdził, że czasem tak bywa, choćby po stosunku. I że ciąży nie ma. Następnego dnia dostałam okres. A trzeba było od razu pójść do lekarza! – mówi Marta.

Rzeczywiście, istnieje coś takiego jak plamienie implantacyjne, które występuje po zapłodnieniu. Ale w żadnym wypadku nie można stwierdzić, że jest to pewny objaw ciąży. Taka dolegliwość zbyt często zdarza się kobietom nieciężarnym, by można było ją uznać za syndrom zapłodnienia.

Zawroty głowy

Wstajesz szybko i nagle widzisz czarne plamki przed oczyma. O czym myśli wiele nastolatek? Ciąża! Przecież zawroty głowy czy omdlenia to pierwszy objaw błogosławionego stanu!

Spokojnie. Zawroty głowy występują bardzo często także z wielu innych powodów. Pierwszy – banalny, to bardzo szybka zmiana pozycji z leżącej czy siedzącej na stojącą. Druga to osłabienie wywołane odchudzaniem albo nawet anemia. Powodów jest całe mnóstwo i większość z nich nie ma związku z ciążą.

Nudności i wymioty

Kolejny „niemal pewny objaw ciąży” to pojawienie się wymiotów oraz nudności. Na tej podstawie „stwierdziła” u siebie ciążę 15-letnia Iza:

– Miesiąc temu mieliśmy z Krzyśkiem pierwszy raz. I dwa tygodnie po tym wydarzeniu obudziłam się rano z bólem głowy, od razu zaczęłam wymiotować, popołudniu dołączyła się biegunka. Przyszedł Krzysiek i zaczął na mnie podejrzliwie patrzeć. Potem spytał, czy nie jestem w ciąży, bo przecież wymioty to „porządny objaw”. Trochę się wystraszyłam, a przyjaciółka jeszcze mnie dobiła, że tak, pewnie zaszłam. Masakra! Na szczęście już wieczorem dzwonił Krzysiek, że i on wymiotuje i ma biegunkę. Było mi go żal, ale z drugiej strony ucieszyłam się bardzo – to nie była ciąża! – wspomina Iza.

Aby wymioty czy nudności można było uznać za objaw, w organizmie musi być sporo hormonu o nazwie beta hcg. W praktyce objawy te pojawiają się około 8 tygodnia trwania ciąży – czyli wtedy, gdy miesiączka spóźnia się już dobre trzy tygodnie. Wcześniej nie ma co panikować, bo te objawy mogą świadczyć o wielu innych kłopotach zdrowotnych.

Pisiu!

No i na koniec objaw z for internetowych, czyli „ciągłe sikanie”. Od razu odpowiadamy – jeśli kiedyś zaczniesz ciągle biegać do łazienki, a do terminu miesiączki jeszcze trochę, to raczej zbadaj mocz pod kątem infekcji, niż sięgaj po test ciążowy. Aby bowiem macica urosła na tyle, by naciskać na pęcherz (jak to bywa w ciąży) musi minąć co najmniej kilka tygodni od zapłodnienia.

Weź to na chłodno

Zanim zaczniesz panikować, spróbuj trzeźwo ocenić sytuację – wiele objawów można sobie „dopisać”, pozwalając wyobraźni i strachowi zaszaleć. I pamiętaj, że ewentualne strachy i obawy są znacznie mniejsze, gdy korzystamy z dobrego zabezpieczenia.

Czytaj dalej

Więcej w kategorii Ciąża

  • Ciąża

    Moja mama jest w ciąży!

    Autor: Redakcja TeenZone

    „Mam 14 lat. Parę dni temu przypadkiem znalazłam w łazience schowany za kosmetyczką test ciążowy... który...

  • Ciąża

    Objawy ciąży

    Autor: Redakcja TeenZone

    Jakie są pierwsze objawy ciąży? To pytanie zadaje sobie każda kobieta, która podejrzewa, że na skutek...

  • Antykoncepcja

    Pierwsze objawy ciąży: fakty i mity

    Autor: Redakcja TeenZone

    Nawet nastolatki, które zabezpieczają się przed ciążą, często obawiają się ewentualnej wpadki. Czytanie for internetowych dotyczących...

  • Ciąża

    Nastolatka, ciąża i… poronienie

    Autor: Redakcja TeenZone

    Ogólnie przyjmuje się, że największym dramatem dla nastolatki jest ciąża. Czasem jednak ona i on „wpadają”,...

  • Ciąża

    Jestem nastolatką i… będę mamą!

    Autor: Redakcja TeenZone

    Każdego roku w Polsce rodzi się kilkadziesiąt tysięcy dzieci, których matki są jeszcze nastolatkami. Jeśli i...

Do góry