Połącz się z nami

Brak przyjemności z seksu

Intymność

Brak przyjemności z seksu

Miało być wspaniale. Czekaliście na to od dłuższego czasu, zabezpieczaliście się, przygotowywaliście – gdy jednak doszło do konkretów, okazało się, że to nie działa. Pierwszy, drugi, trzeci raz bez przyjemności z seksu… co robić? Jak zacząć czerpać przyjemność, a może i nawet osiągnąć orgazm?

To problem, który dotyczy wielu osób – nie tylko nastolatek, ale i dorosłych kobiety. Warto jednak podkreślić wyraźnie, że powszechność występowania kłopotów z odczuwaniem przyjemności seksualnej nie oznacza, że jest to coś prawidłowego. Satysfakcjonujące życie seksualne wiąże się ze spełnieniem i przyjemnością obu osób, które się kochają.

Jeśli więc nie odczuwasz przyjemności – czas zastanowić się, dlaczego. I koniecznie to zmienić.

Przyczyny braku przyjemności z seksu

Przyczyn nieodczuwania przyjemności z seksu może być wiele, jednak w większości przypadków skupiają się one na kilku obszarach. Przeanalizuj je i sprawdź, która dotyczy ciebie oraz co z tym „fantem” możesz zrobić.

Lęk przed ciążą jako przyczyna braku przyjemności z seksu

Obawy przed zajściem w ciążę to jeden z najskuteczniej „ochładzaczy” łóżkowej atmosfery. Taki lęk dotyczy zarówno panie, które już mają dzieci, jak i młode dziewczyny, którym nieplanowana ciąża popsułaby wiele planów. W niektórych przypadkach strach jest tak wielki, że uniemożliwia odczuwanie jakiejkolwiek przyjemności. Co można wówczas zrobić?

Przede wszystkim oczywiście – zabezpieczać się. To absolutna podstawa, która da ci duże szanse na przyjemność. Oczywiście żadna metoda antykoncepcji nie jest stuprocentowa i wiedza o tym również może cię „stopować” w odczuwaniu przyjemnych wrażeń. Dowiedz się, co w takiej sytuacji zrobiła 17-letnia Alicja:

– Kiedy podjęliśmy z Arturem decyzję o podjęciu współżycia, od razu wiedzieliśmy, że będziemy się zabezpieczać. Dla mnie jednak to było wciąż za mało. Kiedy przeczytałam na opakowaniu, że ryzyko ciąży wynosi jakiś jeden do dwóch procent i potem jeszcze poczytałam o różnych wpadkach z prezerwatywą, było już „po mnie”. Nie mogłam skupić się na przyjemności, nie mogłam przestać myśleć o tym, że jednak wpadnę. Mój chłopak to widział i w końcu wpadliśmy na dobry pomysł. Zaczęliśmy zabezpieczać się… podwójnie. On zakłada prezerwatywę, a ja używam globulek dopochwowych. Dodatkowo unikamy współżycia w dni płodne. I wiem, że jeśli któraś z tych metod zawiedzie, nadal jestem mocno zabezpieczona przed ciążą. Kłopoty z brakiem przyjemności natychmiast się skończyły – zauważa z uśmiechem Alicja.

Sposób postępowania Alicji i Artura był bardzo dobry – jeśli zatem i ty bardzo boisz się ciąży, zrób dokładnie to samo. Ale wcześniej, na wszelki wypadek, poradź się jeszcze ginekologa.

Lęk przed przyłapaniem jako przyczyna braku przyjemności podczas stosunku

Niektórzy boją się nie tyle ciąży, co… przyłapania przez rodziców czy rodzeństwo. Marta wspomina, że to blokowało ją najbardziej:

– Zwykle uprawiamy seks u mojego chłopaka. Najczęściej wtedy, kiedy rodziców nie ma w domu, chociaż czasem – wiadomo, czujemy podniecenie, kiedy oglądamy sobie film, a jego rodzice są gdzieś w innej części domu. Kilka razy tak zaryzykowaliśmy, ale ja nie mogłam wtedy odczuć żadnej przyjemności. Jego rodzice pukają, ale dla mnie to było za mało. Pewnego dnia mój chłopak przygotował mi niespodziankę – zamontował klucz w swoich drzwiach. Wszystkie moje problemy zniknęły – podkreśla Marta.

Oczywiście nie musicie natychmiast montować zamka, aby cieszyć się nieskrępowaną przyjemnością. Wystarczy, że po prostu będziecie uprawiać seks tylko i wyłącznie wtedy, kiedy rodziców jednak nie będzie w domu. Unikajcie też zbliżeń w ryzykownych miejscach – na przykład na jakiejś imprezie czy w łazience czyjegoś domu. To nie tylko ryzykowne, ale i niesmaczne i odzierające z intymności.

Brak gry wstępnej może spowodować ból podczas stosunku

O tak, to kolejny z bardzo popularnych powodów, przez które kobiety nie czują żadnej przyjemności podczas zbliżeń. Niestety, jeśli wasza gra wstępna jest zdecydowanie za krótka albo nie taka, jak trzeba – musicie o tym porozmawiać.

Ustalcie sobie, jak długo ma trwać przygotowanie do seksu. Oczywiście nie chodzi o to, aby z zegarkiem w ręku pilnować upływu piętnastu minut, ale raczej o to, żeby zmienić zasadę „im szybciej, tym lepiej”.

Porozmawiaj ze swoim partnerem i wytłumacz mu, że musisz się dobrze przygotować do samego stosunku. Nie czuj się źle w związku z tym – twoja przyjemność jest równie ważna, jak przyjemność partnera. Warto też wyjaśnić mu, gdzie lubisz być dotykana i w jaki sposób. Taka rozmowa wymaga wielkiego przełamania się i odwagi, ale w wielu przypadkach skutkuje radykalną zmianą i – oczywiście – odczuwaniem przyjemności.

Skupianie się na przyjemności seksualnej

Jak mówią seksuolodzy – jeśli chcesz poczuć spełnienie seksualne, nie myśl o nim. Niestety, wiele dziewczyn i kobiet popełnia podobny błąd – zamiast skupić się na samej radości z seksu, usilnie dążą do osiągnięcia orgazmu. Próbuję odczytać swój organizm, skupiają się na każdym ruchu, w głowie mając tylko myśl o spełnieniu. W efekcie nie ma przyjemności.

Warto pamiętać o tym, że seks nie musi kończyć się orgazmem. Nie traktuj jego wystąpienia jako świadectwa tego, czy jesteś dobrą kochanką, czy nie. To nie o to chodzi. Ciesz się bliskością, uczuciem ukochanego chłopaka, jego zapachem. Zamknij oczy i nie myśl o tym, że już teraz musisz „dojść”, ale raczej przypomnij sobie coś, co cię ostatnio podnieciło.

Udawanie orgazmu? Nie rób tego!

W pewnym momencie twojego życia seksualnego może cię skusić to, by nieco „poudawać”. My stanowczo to odradzamy – ten sposób nie tylko wprowadza w błąd twojego partnera, ale i zamyka ci drogę do prawdziwie przyjemnego seksu. Nie warto. Nie chodzi już o uczucia chłopaka (choć wobec niego to też nie jest uczciwe), ale o ciebie. Przyjemność seksualna to coś, czego czasem trzeba uczyć się wiele lat. Jeśli zdobywanie tego doświadczenia oprzesz na oszustwie, będzie jeszcze… trudniej.

Więcej w kategorii Intymność

Do góry