Połącz się z nami

Błona dziewicza: fakty i mity

Intymność

Błona dziewicza: fakty i mity

„Mam pytanie – mój chłopak twierdzi, że jeśli będziemy kochać się podczas pierwszego razu bez prezerwatywy, to i tak nie zajdę w ciążę, bo chroni mnie błona dziewicza. Ja mam jednak trochę wątpliwości. Co jest prawdą? Nie chciałabym być jeszcze mamą…” Sylwia, 16l.

Nie tylko nasza czytelniczka ma wątpliwości co do błony dziewiczej i jej „zdolności”. Tak naprawdę ten malutki fragment kobiecego ciała okryty jest wieloma mitami – niektóre z nich mają się świetnie. Warto zatem w końcu wyjaśnić, co jest prawdą, a co można włożyć między bajki.

Błona dziewicza chroni przed ciążą

Dzięki temu twierdzeniu wiele nastolatek zobaczyło na teście ciążowym dwie czerwone kreski, zupełnie zmieniające ich życie. Błona dziewicza nie chroni przed ciążą a podczas pierwszego razu można „wpaść” tak samo, jak podczas wszystkich innych stosunków.

Aby to zrozumieć, trzeba zrozumieć budowę błony dziewiczej. To delikatny, malutki fałd śluzówki, który może mieć malutkie otworki – wystarczające by przepuścić plemniki. Oznacza to nie tylko, że można zajść w ciążę podczas pierwszego razu, ale też, że nawet nie trzeba do tego pełnego stosunku! Wystarczy, że plemniki znajdą się przy wejściu do pochwy, aby spokojnie przedostały się tam, gdzie chcą. A jeśli mowa o pełnym stosunku, to po przerwaniu błony dziewiczej (podczas pierwszych waszych ruchów) nie ma już żadnych przeszkód do zapłodnienia.

Werdykt: To twierdzenie to bzdura do kwadratu! Uprawiając seks bez zabezpieczenia, możesz zajść w ciążę nawet, jeśli jesteś dziewicą.

Przerwanie błony dziewiczej boli

Trochę tak, trochę nie. Dla wielu dziewczyn przerwanie błony nie jest związane z wielkim bólem, jest to raczej chwilowa, lekka nieprzyjemność. Nie jest to przecież wielka tkanka, tylko bardzo delikatny fałd błony śluzowej. Czasem niestety zdarza się, że błona jest bardziej odporna na przebicie i wówczas pojawia się ból – to jednak rzadkie sytuacje.

Werdykt: Przerwanie błony dziewiczej nie jest bardzo bolesne – jeśli już, to w bardzo rzadkich przypadkach. Nie bój się, szanse, że jesteś tą „jedną na milion” są naprawdę małe.

Podczas przerwania błony dziewiczej zawsze dochodzi do krwawienia

To mit, który pojawia się już chyba od tysięcy lat. Prawda jest jednak taka, że podczas przerwania błony wcale nie musi dojść do krwawienia! Czasem taka sytuacja może być dla was niemiłą niespodzianką. Jeśli twój chłopak liczy na taki „dowód bycia dziewicą” i sądzi, że go oszukałaś, to może zrobić się nieprzyjemnie. Dlatego warto to wyjaśnić już wcześniej.

Werdykt: Nie wierzcie w bajki. Prześcieradło po utracie dziewictwa może pozostać tak białe, jak było i jest to zupełnie normalne.

Błonę dziewiczą można stracić nie tylko podczas seksu

Ktoś kiedyś powiedział, że jest to „mit mający usprawiedliwiać brak błony przed chłopakiem”. A to oczywiście… prawda. Czasem wystarczy zmiana tamponu albo nawet bardzo rozciągliwe ćwiczenia fizyczne, aby błona zwyczajnie pękła! Nadal jednak pozostaniesz dziewicą – a wyjaśnienie tego podajemy na końcu tekstu.

Werdykt: Możesz stracić błonę dziewiczą nawet na lekcji wychowania fizycznego. Ale nie masz się czym martwić.

Błonę dziewiczą można „odbudować”

Tak, to prawda i służą temu specjalne zabiegi chirurgiczne. Tak naprawdę jednak jest to oszukiwanie samej siebie – co z tego, że „tam” znajduje się kawałek tkanki, skoro dana dziewczyna doskonale wie, jak wygląda seks.

Werdykt: Teoretycznie można odbudować błonę dziewiczą, ale w praktyce i tak mamy do czynienia z kobietą, która już uprawiała seks. A to ogromna różnica.

Dziewice nie muszą chodzić do ginekologa

Cóż, to niezwykle niebezpieczne twierdzenie. Wyjaśnijmy zatem – sam fakt, że nie uprawiałaś nigdy seksu nie jest „zwolnieniem” od wizyt lekarskich. Warto udać się do ginekologa po ukończeniu 16-17 roku życia oraz zawsze, kiedy dzieje się coś, co cię niepokoi.

Werdykt: Do lekarza chodzą dziewice i dziewczyny, które już mają za sobą pierwszy raz. Cieniutka błona nie chroni przed infekcjami.

Dziewica to stan… umysłu

Tak naprawdę dziewicą jest się bardziej w głowie, niż „tam”. Niezależnie od tego, czy masz błonę dziewiczą czy nie, czy jest ona gruba czy cienka, dziewicą nazywasz się raczej z racji swojej świeżości i niewinności, niż z posiadania kawałka dodatkowej fałdki błony śluzowej. Warto o tym pamiętać – to właśnie wspomnienia rzutują na nasze budowanie obrazu utraty dziewictwa, więc trzeba dobrze przemyśleć czas, miejsce i osobę, z którą planujemy „to” zrobić.

Więcej w kategorii Intymność

Do góry