Fakty o włosach łonowych – na pewno tego nie wiesz!

O włosach łonowych się nie rozmawia, po prostu. Ok, może czasem między przyjaciółkami dojdzie do krótkiej wymiany zdań w stylu: „Golisz się… tam?”, ale to wszystko. Dlatego jesteśmy pewni, że nie znasz faktów, które przedstawiamy poniżej. Zaciekawiona?

  1. Według niektórych specjalistów, włosy łonowe wytwarzają hormony. I poprawiają przyjemność z seksu.

Tak, dokładnie tak! Niektórzy specjaliści uważają, że włosy łonowe wytwarzają hormony, które mają działanie „wabiące” mężczyzn. Do tej pory nie udowodniono, czy to prawda, ale może coś w tym jest?

Ponadto, niektórzy uważają, że dzięki włosom łonowym w całkiem sporej ilości poprawia się komfort kobiety. Wszystko dzięki temu, że tarcie jest słabsze – a to oznacza mniejsze podrażnienie skóry.

  1. We włosach łonowych jest mnóstwo bakterii… i kał.

Fuuuuj, wiemy! Niemniej faktem jest, że między włosami łonowymi u kobiet badacze rzeczywiście znaleźli przeróżne bakterie – np. tę przenoszącą tężec czy salmonellę. Niestety, znajduje się tam również kał – co w sumie, biorąc pod uwagę bliskie położenie odbytu, nie jest niczym zaskakującym.

Nie musisz jednak golić włosów, jeśli nie chcesz. Pamiętaj tylko o dokładnej i częstej higienie.

  1. Ludzie golący włosy łonowe są bardziej narażeni na różnego typu zarażenia.

Chodzi oczywiście o choroby przenoszone drogą płciową. Nie jest tutaj oczywiście winny sam fakt, że ktoś goli włosy. Udowodniono po prostu, że ci, którzy częściej się depilują, mają więcej partnerów seksualnych. A więcej partnerów = większe ryzyko zarażenia.

  1. Włosy łonowe chronią przed zarażeniem np. grzybicą.

Oczywiście nie w 100%! Niemniej naukowcy twierdzą, że włosy łonowe pełnią rolę podobną do tej, jaką odgrywają włosy w nosie. Czyli „wyłapują” zanieczyszczenia i część bakterii. Jeśli więc często dokucza ci grzybica, może warto po prostu zapuścić sobie małą fryzurkę „tam”?

  1. Włosy łonowe sprzyjają zakażeniom.

Tak, wiemy, że punkt piąty zaprzecza czwartemu J. Wbrew pozorom, nie jest to jednak takie bezsensowne. Sedno tkwi w higienie. Jeśli ktoś bardzo o nią dba, to jego włosy łonowe pełną rolę „bariery”. Jeśli jednak ktoś nie ma zbyt częstego kontaktu z wodą i mydłem, to włosy łonowe są siedliskiem bakterii i bardziej szkodzą, niż pomagają.

  1. Wiele kobiet nie ma nic przeciwko swoim włosom łonowym, ale usuwa je i tak.

Dlaczego tak się dzieje? Cóż, po części przyczyną są oczekiwania społeczne. Golenie miejsc intymnych jest modne, a kiedy tylko nastanie lato, wszystkie poradniki piszą o dobrych metodach depilacji. Dodatkowo dziewczyny wstydzą się pokazać włosy chłopakowi, z którym rozpoczynają współżycie – krępują się nawet wtedy, kiedy on mówi, że lubi taką „ozdobę”. Wniosek? Rób to, co lubisz, jeśli nie chcesz się golić, to tego nie rób. Nie pozwól, by moda rządziła nawet tak intymnymi sprawami!

  1. Od kiedy kobiety zaczęły golić swoje okolicy intymne, problem wszy łonowych praktycznie nie istnieje!

To dobra wiadomość dla tych dziewczyn, które jednak wolą nie rozstawać się z maszynką – istnieje wielki plus takiej decyzji! Kiedyś wszy łonowe były całkiem poważnym problemem. Dzięki rozpowszechnieniu się depilacji bikini szkodniki te zostały niemal całkowicie zlikwidowane. Uff!

  1. Wszy łonowe mogą mieć także mężczyźni.

To tak na wypadek, gdyby czytający ten tekst chłopacy sądzili, że temat w ogóle ich nie dotyczy. Jest inaczej – jeśli jesteś chłopakiem i nie golisz się „tam”, to możesz mieć wszy łonowe. Jeśli dodatkowo twoja partnerka się nie goli, to może się od ciebie zarazić. To się nadal zdarza, chociaż mamy XXI wiek.

  1. Prawie każda metoda depilacji okolic intymnych pozostawia podrażnienia.

Niestety! Trudno znaleźć taką metodę depilacji, która pozwala na bardzo dokładne usunięcie włosów i w dodatku pozostawia skórę bez podrażnień. Krostki, zaczerwienienia, pocięta skóra – to, niestety, norma. Pozostaje zaopatrzyć się w dobry krem pielęgnujący.

  1. Są kobiety, które wcale nie mają włosów łonowych.

Można by powiedzieć „szczęściary”, ale nie jest tak do końca. Brak włosów łonowych oznacza najczęściej poważne problemy natury medycznej. Jeśli więc zaczynasz tracić fryzurkę między nogami, udaj się do lekarza.

To się naprawdę może podobać!

Pamiętaj – jeśli twój chłopak mówi, że podobają mu się włosy łonowe, to nie wstydź się i je zapuść (oczywiście tylko, jeśli sama też tego chcesz). Dla niektórych mężczyzn włosy te stanowią naprawdę atrakcyjny dodatek. Dodatkowo, część mężczyzn podkreśla, że zupełnie gołe okolice intymne kojarzą im się w z małą dziewczynką, co jest bardzo zniechęcające do seksu. Dlatego uwierz swojemu chłopakowi i jeśli się zgadzacie – pozwól sobie na ten mały gest w stronę natury.